18-01-2017, 04:42 PM
No to chyba się pochwalę jednak, bo to jakiś przełom i absolutne wykonanie założenia, jakie sobie zakładałem w kwietniu
Dzisiaj na wadze u dietetyka 99.3 kg., pierwszy raz zszedłem poniżej 100 kg pewnie od czasów podstawówki. Mega sprawa dla mnie! To był mój cel, jak zaczynałem się odchudzać. Sam jestem w szoku, że mi się to udało, nie wierzyłem.
Ale jedziemy dalej, nie po to przecież dietetyka opłacałem na 4 miesiące, żeby kończyć po dwóch tygodniach
Kolejny cel - kategoria cruiser. Trzymajcie kciuki!
Dzisiaj na wadze u dietetyka 99.3 kg., pierwszy raz zszedłem poniżej 100 kg pewnie od czasów podstawówki. Mega sprawa dla mnie! To był mój cel, jak zaczynałem się odchudzać. Sam jestem w szoku, że mi się to udało, nie wierzyłem. Ale jedziemy dalej, nie po to przecież dietetyka opłacałem na 4 miesiące, żeby kończyć po dwóch tygodniach
Kolejny cel - kategoria cruiser. Trzymajcie kciuki!
