Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Władimir Kliczko vs Tyson Fury
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Tak już na spokojnie, nigdy nie spodziewałem się po Furym takiej walki. W życiu bym nie spodziewał się, że gość robiący za błazna będzie potrafił przez 12 rund ściśle realizować taktykę i praktycznie ani razu nie zboczyć z obranej na początku drogi. Troszeczkę poszalał w 12. rundzie, ale mam wrażenie, że bał się nieco przekrętu, widział, że Kliczko się nieco zachwiał, i poszedł po nokaut. Do tego ta świeżość i kondycja Brytyjczyka. On przez pełny dystans biegał i tańczył na nogach, a miałem wrażenie, że jeszcze kilka rund by wytrzymał. Walka może nie było najlepsza, ale live właśnie oglądało mi się ją znakomicie. Postawa Tysona robiła wrażenie, oglądanie tak zneutralizowanego Kliczki nie było codziennością. Ktoś powie, że Władimir był źle przygotowany. Czy na pewno? Czy styl pijanego drwala nie był nie do zwyciężenia dla Ukraińca?
Dla mnie dziś Fury pokazał wielki boks, na mojej karcie wygrał 111-116 i gdybym był skory coś zmieniać na karcie, to raczej na korzyść Brytyjczyka. Praktycznie Władek dostał te rundy, gdzie cokolwiek trafiał, w pozostałych Fury go punktował z dystansu jak chciał. Bałem się o wałek, ba, byłem przekonany, że on nastąpi. Dobrze, że go nie było, choć niesmak i tak byłby dużo mniejszy niż tydzień temu. Tym większy szacunek, że Kliczko na zorganizowanej przez siebie gali nie przekupił sędziów. To tylko świadczy o jego klasie, nie tylko jako sportowca, lecz przede wszystkim jako człowieka. Władimir przegrał z klasą. Brawo dla niego. Dziś był słabszy, ale szacunek należy mu się dozgonny.
Ale mamy nowego mistrza, teraz w wadze ciężkiej zrobi się strasznie ciekawie.
Tomasz Adamek :
Fury ani nie ma szybkiego ciosu, ani nie bije tak mocno, jak jego imiennik. Jest przeciętny, a do tego nie ma szczęki - tak o nowym mistrzu świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF Tysonie Fury (25-0, 18 KO) mówi Tomasz Adamek (50-4, 30 KO).

Artur Szpilka:
Swojej radości ze zwycięstwa olbrzyma z Wilmslow nie krył także Artur Szpilka, który kilka chwil po ostatnim gongu w Dusseldorfie oświadczył w nagraniu opublikowanym w sieci: - Cieszę się strasznie! Jestem mega podjarany, aż pójdę sobie pobiegać... Wreszcie coś się zmieniło, nowa waga ciężka, nowa siła - Joshua, Fury, ci wszyscy nowi... Szpiluś tak samo tam idzie, dało mi to mega motywację, jestem szczęśliwy!

"..Szpiluś tak samo tam idoze, " Wink Wink
chyba w snach, .
(29-11-2015 11:02 AM)Wietnam napisał(a): [ -> ]Tomasz Adamek :
Fury ani nie ma szybkiego ciosu, ani nie bije tak mocno, jak jego imiennik. Jest przeciętny, a do tego nie ma szczęki - tak o nowym mistrzu świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF Tysonie Fury (25-0, 18 KO) mówi Tomasz Adamek (50-4, 30 KO).

Ten przeciętniak tak by zbił Adamka, że znowu włączyłaby mu się płyta "nie zaaklimatyzowałem się, nie było szybkości, nie byłem sobą, z Rodżerem uczę się cały czas nowych rzeczy". Góral po swojej szansie z Kliczką powinien milczeć. No, chyba że pobicie jednorękiego, jednonerkowego Salety uważa za powrót do elity. Idź się lepiej napij Tomasz.
Kliczko i jego ekipa powinni byc rozliczeni z tego co chcieli zrobic przed gala. Kombincje przy podlodze ringu... no no takie cos jest na poziomie Maragrito i utwardzanych bandazy. Wygrana Furego to wg. mnie mniejsza niespodzianka niz wygrana Glowackiego, ale rownie budujaca i dajaca nadzieje na lepsze czasy. Nie wiem gdzie trzeba miec oczy, zeby robic z Furego jakis anty-talent. Kometarze hejterow, fejsbukowych znawcow sprawily, ze na kilka tyg. przed walka bardzo trzymalem strone Furego, ktorego nie tak dawno nawet nie lubilem.[/i]


(17-09-2015 04:13 PM)Wietnam napisał(a): [ -> ]Po walce z Kliczką Fury będźie chćiał wypłakać śię mamuśi w kożuch,taka prawda.


No i faktycznie... plakal.

Adamka komentarze o boksie, to jest poziom wlasnie gimbazy. Szpilka merytorycznie o boksie go by zjadl, strawil i wydalil nawet zeby byl po kielichu.
Adamka komentarze o boksie, to jest poziom wlasnie gimbazy. Szpilka merytorycznie o boksie go by zjadl, strawil i wydalil nawet zeby byl po kielichu.

@bmh , to napisałeś mądrość,,
gość który pisze o Hejterstwie, hejtuje właśnie Adamka Big Grin

niezły pacjent,.

(29-11-2015 11:40 AM)BMH napisał(a): [ -> ]Kliczko i jego ekipa powinni byc rozliczeni z tego co chcieli zrobic przed gala. Kombincje przy podlodze ringu... no no takie cos jest na poziomie Maragrito i utwardzanych bandazy.

Gość który tak niedawno chwalił Margarito, teraz całkowićie wbija mu "Szpilke " Wink Wink Wink

bądź poważny.
Umniejszanie sukcesv Tysona to hipokryzja w stylu Adamka,jak pisaĺ redd Fury by zgwałcil Tomaszka.
Ładnie Adamek odleciał. Ogólnie ciekawie to się wszystko rozłożyło po walce. Kliczko był uznawany za dominatora, króla HW i czołowego zawodnika P4P, a Fury nie był do końca traktowany poważnie. Teraz Fury wygrał, ale nie został przez to umieszczony na poziomie Kliczki po wygranej z nim, tylko Kliczko został sprowadzony poniżej Fury'ego sprzed walki, a Tysona nadal postrzega się tak jak przed walką w wielu przypadkach. Fakt że takie głosy płyną głównie od emerytów i bumobijów, ale jednak potraktowano Kliczkę jako jakiś pęknięty balon. Jakby tak przegrał Wilder to bym to zrozumiał, ale Kliczko chyba już jest wystarczająco zasłużony...
Może dlatego że sam jest trochę nudny, i nie ma ćiosu gości z lat 90'.
pomimo tego że wygrał i zdetronizował Kliczke,,
Poczekamy na jego obrony, Wilder wypadł ze Stivernem Kapitalnie, ale już jego obrony
ze średniakmi wyglądały poniżej Mistrzowskiego poziomu, poprostu blado.
Narazie będę po środku z Furym, nie zachwyca mnie tak mocno, ale uważam go
po pokonaniu Kliczki za numer 2 w HW, pierwszy jest Wilder.
Mnie tez to rozwala. Najlepsze jest to, ze to nie bylo tak ze Kliczko byl zle przygotowany czy cos. Sam Wladimir mowi ze przygotowany byl bardzo dobrze, czul sie okej tylko po prostu nie mogl znalezc recepty na rywala. Szybkosc Tysona + jego sposob poruszania sie + wyeliminowanie prawej reki Kliczki = wyrazne zwyciestwo.

Brawo dla obu braci, za przyjecie porazki na klate, ani slowa wymowki nie slyszalem.

Sukces Tysona jest olbrzymi, dla mnie to byl pojedynek na szczycie HW i rewanz bylby taki sam. To ciagle dwaj najlepsi bokserzy w tej wadze. To ze Fury sparalizowal rywala nie znaczy ze Kliczko nie moze np zaklinczowac i puscic na deski Povietkina czy ustrzelic w wymianie Wildera.

Sam Wlad przyznal ze bedzie chcial wziax rewanz, na ktory gotowy jest takze Fury twierdzacy ze we wczorajszej walce walczyl na 65% Big Grin
(29-11-2015 01:47 PM)Gogolius napisał(a): [ -> ]Brawo dla obu braci, za przyjecie porazki na klate, ani slowa wymowki nie slyszalem.

Też mi się to bardzo podoba. To plus uczciwy werdykt. Gale Kliczków zawsze mi się kojarzyły z czystym sportem. Fakt że mają na koncie jakieś tam zagrywki takie jak chociaż ten ring przed wczorajszą walką, ale to są rzeczy na które pretendent ma wpływ i nie musi się zgadzać jak widzieliśmy. Do tego jeszcze dochodzi narzucanie rękawic i kontakty nakazujące 2 rewanże, ale no cóż, mieli uprzywilejowaną pozycję, na którą sami zapracowali od zera pokonując przeciwności takie jak ciężkie porażki w przypadku Wladimira czy bardzo ciężkie kontuzje w przypadku Vitalija, i nie można mieć do nich większych pretensji że z tej uprzywilejowanej pozycji korzystali żeby się zabezpieczyć na przyszłość czy też jak najbardziej wyeliminować różne kombinacje ze strony przeciwnego obozu, np. z rękawicami. Po pierwszym gongu zostawał już tylko czysty sport i to jest najważniejsze.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
Przekierowanie