Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Giennadij Gołowkin
15-09-2017, 04:38 PM
Post: #441
RE: Giennadij Gołowkin
O bliźniaku słyszałem wcześniej. Ponoć boksersko był jeszcze lepszy ale nie miał tyle serca do walki,a po Atenach stanęło już wszystko na Giennadiju. A co do tych dwóch to faktycznie nowina. Z drugiej strony niedziwne że GGG o nich nie wspominał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-09-2017, 08:27 PM
Post: #442
RE: Giennadij Gołowkin
Że zacytuję redaktora Biłuńskiego, który tym razem popełnił sensowny wpis:
Cytat:Meksykański styl stanowi przeciwieństwo boksu, jaki w walkach z zawodnikami światowej klasy pokazał GGG. Abel Sanchez pozwolił temu wybitnemu pięściarzowi na przejście do mainstreamu, niszcząc zarazem jego dawną tożsamość i technikę. Gołowkin kontrował kiedyś z przerażającą swobodą, wywierał presję subtelniej i ciekawiej. Dziś bazuje głównie na swojej nieludzkiej sile i odporności.

Trudno się z tym nie zgodzić. Boksersko Kazach nie tyle, że się nie rozwija, ale stawia na prostsze i bardziej efektowne środki, co jednak zubaża jego repertuar. W latach sprzed "etapu amerykańskiego" Gołowkin wydawał się prezentować styl zaawansowanej hybrydy boxer - swarmer - slugger, dzięki czemu był w stanie dopasowywać się do rywali i zaskakiwać ich. Np. tu znokautował bardzo twardego rywala, cofając się i wciągając go na kontrę:


Dziś Kazach boksuje z gracją słonia w składzie porcelany. Taki styl "na rympał" był skuteczny przeciwko bokserom znacząco ustępującym fizycznie Gołowkinowi, ale na przeciwko rywali z wyższej półki trącał prostotą. Sanchez uwstecznia GGG pod względem taktycznym / technicznym. Nie wiem, na ile szczęka Gołowkina będzie jeszcze trzymała, ale tyle inkasując, może w końcu osiągnąć swój limit. A bez wybitnej odporności Kazach z takim stylem daleko nie zajedzie.

No i też sam Gołowkin jest winien takiemu stanowi, bo chyba uwierzył, że jest ludzkim czołgiem i każdego będzie nokautować od niechcenia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-09-2017, 08:39 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-09-2017 08:40 PM przez KrychuTMT.)
Post: #443
RE: Giennadij Gołowkin
Nie mogę uwierzyć, że wpis Biłuńskiego jest najsensowniejszym na temat dzisiejszej walki. Brawo za wyłamanie się ze schematu lamentowania o wałku który nie miał miejsca.

"Miałem już cztery operacje, w dalszym ciągu ją czuję, nigdy już nie będzie jak wcześniej. W boksie ten problem mnie
eliminuje, mam jedną rękę, jak mam wygrać z takim Adamem Kownackim." - Artur Szpilka Rolleyes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-09-2017, 09:21 PM
Post: #444
RE: Giennadij Gołowkin
(17-09-2017 08:27 PM)redd napisał(a):  Że zacytuję redaktora Biłuńskiego, który tym razem popełnił sensowny wpis:
Cytat:Meksykański styl stanowi przeciwieństwo boksu, jaki w walkach z zawodnikami światowej klasy pokazał GGG. Abel Sanchez pozwolił temu wybitnemu pięściarzowi na przejście do mainstreamu, niszcząc zarazem jego dawną tożsamość i technikę. Gołowkin kontrował kiedyś z przerażającą swobodą, wywierał presję subtelniej i ciekawiej. Dziś bazuje głównie na swojej nieludzkiej sile i odporności.

Trudno się z tym nie zgodzić. Boksersko Kazach nie tyle, że się nie rozwija, ale stawia na prostsze i bardziej efektowne środki, co jednak zubaża jego repertuar. W latach sprzed "etapu amerykańskiego" Gołowkin wydawał się prezentować styl zaawansowanej hybrydy boxer - swarmer - slugger, dzięki czemu był w stanie dopasowywać się do rywali i zaskakiwać ich.
Dziś Kazach boksuje z gracją słonia w składzie porcelany. Taki styl "na rympał" był skuteczny przeciwko bokserom znacząco ustępującym fizycznie Gołowkinowi, ale na przeciwko rywali z wyższej półki trącał prostotą. Sanchez uwstecznia GGG pod względem taktycznym / technicznym. Nie wiem, na ile szczęka Gołowkina będzie jeszcze trzymała, ale tyle inkasując, może w końcu osiągnąć swój limit. A bez wybitnej odporności Kazach z takim stylem daleko nie zajedzie.

No i też sam Gołowkin jest winien takiemu stanowi, bo chyba uwierzył, że jest ludzkim czołgiem i każdego będzie nokautować od niechcenia.
Ja pisałem na ten temat tak (w temacie o walce GGG-Canelo):
Zaszufladkować Gołowkina jest jeszcze trudniej. W swoich wczesnych walkach mistrzowskich (np. z Fuchigamim, Ishidą lub Proksą) prezentował się jak boxer z domieszką defensywnego sluggera. Nie szukał aktywnie nokautów, które przychodziły same. Podobnie było też w niektórych późniejszych walkach, np. z Geale'em lub Rubio. Z drugiej strony w innych pojedynkach (z Rosado, Macklinem, Murrayem) jego styl ewoluował w kierunku wywierającego stałą presję na przeciwniku swarmera. Jeszcze później (z Brookiem i Jacobsem) zaprezentował się jako ofensywny slugger od 1 gongu starający się urwać głowę rywalowi i sporo przy tym inkasujący. To może niepokoić, gdyż taki "boks na skróty" charakteryzuje zazwyczaj pięściarzy schyłkowych.
Moim zdaniem Gołowkin powinien wrócić do swoich "korzeni" czyli do boksu dystansowego i technicznego


Powinien wrócić, ale okazało się że już chyba na to za późno. Zwyczajnie zapomniał, jak kiedyś boksował.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-09-2017, 05:47 AM
Post: #445
RE: Giennadij Gołowkin
A może już nie ten refleks i szybkość, żeby walczyć z kontr? No chyba, że dalej wolicie uznawać Golovkina za głupka / głupio walczącego. Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-09-2017, 07:55 AM
Post: #446
RE: Giennadij Gołowkin
@Wit
Dobre pytanie. Ja nie winiłbym Sancheza za zły styl/złą taktykę Gołowkina. Wydaje mi się, że przebieg kilku pierwszych rund wskazywał na to, że zaplanowana była taktyka dystansowa z kontrowaniem, ale niestety, to nie wychodziło. Właśnie z powodu motoryki odległej od tej, którą kiedyś dysponował. Techniki też chyba trochę zapomniał, ale najbardziej istotna była szybkość znacznie gorsza, niż za najlepszych lat (i znacznie gorsza, niż u przeciwnika). 35 lat to u niektórych prime time, a niektórych już schyłek. Gołowkin zaczął boksować w wieku 10 lat. Po 25 latach boksowania jego organizm ma prawo mieć dość i wykazywać oznaki zużycia. Siłę zwykle traci się na końcu, więc dlatego przestawił się na boks siłowy, co jednak nie wróży mu powodzenia w przyszłości.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-09-2017, 08:50 AM
Post: #447
RE: Giennadij Gołowkin
Ja bym był daleki od krytyki Abela Sancheza. To jest jeden z najlepszych trenerów na świecie i doskonale wie co robi. Problem leży wg mnie w samym zawodniku. Walka z Alvarezem potwierdziła, że GGG swój szczyt możliwości już osiągnął. Lata lecą i z czasem jeszcze nikt nie wygrał aczkolwiek Gołowkin to wciąż fenomenalny zawodnik tyle że już nieco mniej groźny niż powiedzmy 2-3 lata temu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-09-2017, 01:36 PM
Post: #448
RE: Giennadij Gołowkin
Krytyczna opinia Lampleya, o tyle warta odnotowania że z tego co kojarzę Jim był wielkim wielbicielem GGG w poprzednich latach:


Komentator amerykańskiej telewizji HBO Jim Lampley dołączył do grona krytyków, zdaniem których lider wagi średniej Giennadij Gołowkin (37-0-1, 33 KO) z walki na walkę jest w coraz słabszej formie.

35-letni Kazach zremisował w tym miesiącu z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO), a w marcu tylko nieznacznie wygrał na punkty z Danielem Jacobsem (32-2, 29 KO). Jedni zwracają uwagę, że rywale są coraz lepsi i dlatego Gołowkin na ich tle nie błyszczy tak jak w innych pojedynkach, ale inni mówią, że to wina wieku, z którym "GGG" tracie kolejne atuty.

- [Po obejrzeniu walki z "Canelo"] przekonałem się, że Gołowkin marnieje na naszych oczach. Uważam, że jest coraz słabszy. W walce z Jacobsem nie widziałem tego jeszcze tak wyraźnie jak teraz. Szczególnie zanika jego niesamowita praca nóg, umiejętność zamykania rywala i wywierania na niego nacisku - stwierdził Lampley.

- Zadał w tej walce tylko osiem celnych ciosów na tułów, najwyraźniej bał się kontr "Canelo" bitych na górę. Mówię to wszystko pomimo tego, że moim zdaniem Giennadij wygrał ten pojedynek. Ale po tym, co zobaczyłem, nie wiem, czy stawiałbym go w roli faworyta w rewanżu. Myślę, że "Canelo" dobrze poznał jego styl i jeśli Giennadij nie odzyska tego, co jak się zdaje utracił, jeśli nadal będzie tak bojaźliwy w kwestii atakowania tułowia, to sądzę, że "Canelo" to wykorzysta. Gołowkin będzie musiał zaboksować inaczej, jeśli chce wygrać drugą walkę - dodał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-09-2017, 02:14 PM
Post: #449
RE: Giennadij Gołowkin
Taka opinia zaczyna się upowszechniać i chyba jest prawdziwa. Obawiam się, że Gołowkin nie będzie w stanie zaboksować inaczej.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-09-2017, 03:30 PM
Post: #450
RE: Giennadij Gołowkin
Skłaniam się ku opinii że słabsze występy są spowodowane tym iż poziom jego przecinków wzrósł, dać mu kogoś spoza dziesiątki MW a przejedzie się po nim w 2 rundy

http://www.eyeonthering.com/users/lukaszrpb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: