Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Giennadij Gołowkin
28-09-2017, 12:09 PM
Post: #451
RE: Giennadij Gołowkin
GGG pomimo słabszej postawy w ostatniej walce, wylądował na szczycie P4P zarówno według The Ring jak i ESPN. Jak widać szykują go pod rewanż z Canelo i wygrana nad nim umieści tam Cynamona.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-06-2018, 01:41 PM
Post: #452
RE: Giennadij Gołowkin
Bardzo dużo rzeczy w bardzo krótkim czasie u Golovkina.

Wymieniono wiadomości z obozem Saundersa, by zorganizować walkę jeszcze w wakacje w Wielkiej Brytanii.
Obóz Kazacha zgodził się trochę obniżyć warunki stawiane Alvarezowi w sprawie rewanżu.
Pierwsza potyczka miała podział 70:30 na korzyść Alvareza. Rewanż umówiono na 65:35. Podczas negocjacji Loeffler obstawiał za 50:50, natomiast De La Hoya dawał 60:40.
Teraz na wieść o tym, że Oscar zacząl negocjacje z Jacobsem, obóz Golovkina wyszedł z propozycją 55:45 dla Alvareza.

Ale najważniejsze jest to, że ze względu na brak obrony, Golovkin stracił pas IBF - pretendent Derwianczenko czeka już na walkę od sierpnia a więc prawie rok.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-06-2018, 11:37 PM
Post: #453
RE: Giennadij Gołowkin
http://bleacherreport.com/articles/27809...g-national

Jest rewanż
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2018, 10:35 AM
Post: #454
RE: Giennadij Gołowkin
Jak dla mnie to smutna wiadomość. Gołowkinowi się nie dziwię, bo to jego praca, więc chce zarobić jak najwięcej. Ale sportowo będzie to porażka, gdyż tym razem wszystkie te Adelaidy nie pozwolą Alvarezowi przegrać, przez co po całych tych smrodach i wpadkach nagle zostanie mistrzem trzech federacji (ku ich wielkiej euforii), by później kisić trofea z jakimiś przeciętniakami. Chyba że będzie "unifikował" z Saundersem, też w USA i przy odpowiednim składzie sędziowskim. Szkoda. Wolałbym już walkę GGG-Saunders, po której lepszy z nich unifikowałby ze zwycięzcą starcia Jacobs-Derewianczenko. A tak będziemy mieli w średniej "claunelowanie".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2018, 11:50 AM
Post: #455
RE: Giennadij Gołowkin
Golovkin ponoć był już dogadany z Saundersem, który przyjął na klatę fakt, że nie był priorytetem. Loeffler zapowiedział już, że jeśli GGG wygra z Alvarezem to jego kolejnym rywalem będzie właśnie mistrz WBO.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2018, 09:00 AM
Post: #456
RE: Giennadij Gołowkin
Gołowkin przed walką z Proksą w 2012:
[Obrazek: image?url=https%3A%2F%2Fcdn-s3.si.com%2F...p;amp;q=85]

Gołowkin przed 2 walką z Alvarezem w 2018:
[Obrazek: ?app=portal&sig=51bb5d0af651d7ae...95250d4d73]

Taka sama waga, ale różnica w wyglądzie jest. Więcej mięśni przy tej samej wadze wcale nie oznacza silniejszego ciosu (jak się to wielu bokserom, trenerom i kibicom wydaje), natomiast dowodzi, że zawodnik musiał bardziej intensywnie zbijać do limitu. To z kolei zazwyczaj prowadzi do gorszej kondycji (zwłaszcza na późnym etapie kariery). Różnica nie musi być duża, ale takie niuanse często decydują o zwycięstwie lub porażce. W niedawnym pojedynku z Canelo (zwłaszcza w drugiej połowie) GGG wielokrotnie przerywał bardzo udane ataki, bo brakowało mu sił do ich kontynuacji. Dawny Gołowkin poszedłby za ciosem i być może skończył rywala przed czasem albo chociaż doprowadził do nokdaunu.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2018, 09:54 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2018 09:55 AM przez szalonyAli.)
Post: #457
RE: Giennadij Gołowkin
Może więc jednak nie głupim pomysłem było by pójsc wyżej. Bo faktycznie dawny Golovkin był bardziej konsekwentny w ataku. Wprawdzie tutaj nie walczył byle z kim tylko z Alvarezem, który naprawdę pokazał w starciu z nim technikę na najwyższym poziome. Ale już z Jacobsem czy też Brookiem widzieliśmy jakąś obniżkę formy. Z takim Groves była by niezla walka. I w dodatku szansa na zarobienie jakiejś konkretniejszej kasy. Ale ty Kazach się na zdecyduje. Bo w tej kategorii wagowej chyba tylko głównie Alvarez , bo pozostali to raczej będą się pchać do Meksykańca .Prirytet taki. Trochę przesadziłem mówiąc o tej trudnej sytuacji Golovkina. Ma opcję tylko musi z nich korzystać. Kazach ostro się bronił przed zmianą kategorii na wyższą. Przedstawiał jak chciał całą czołówkę średniej, to czemu nie może zrobić tego wyżej. Różnica nie jest aż tak ogromna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2018, 10:44 AM
Post: #458
RE: Giennadij Gołowkin
Gołowkin to naturalny średni i dla niego to jest optymalna waga, tylko niepotrzebnie zaczął się bawić w kulturystę. Zresztą nie on jeden i raczej nikomu nie wyszło to na dobre. Masternak jak poszedł w rzeźbę, to od razu miał duży spadek formy. Adamek po intensywnym treningu siłowym stracił szybkość, a siły ciosu wcale nie poprawił. W boksie nie decyduje wygląd, a najlepszym tego przykładem jest Kownacki.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2018, 03:56 PM
Post: #459
RE: Giennadij Gołowkin
Też uważam że pomysł przejścia GGG do super średniej jest nietrafiony. Kazach dobrze sobie radzi z robieniem limitu a nie jest jakiś mega wysoki. Po co przechodzić do 168 i uganiać się za dryblasami.
Daleki byłem od narzekania na GGG po Jacobsie i Brooku a teraz tym bardziej nie chce tego robić po dobrej pierwszej walce z Canelo i pokonaniem go na mojej karcie w drugiej potyczce. Wg mnie jest dobrze i mniej wiecej to ten sam Golovkin co wcześniej tylko że Alvarez to klasowy rywal. Oczywiście GGG nie jest już w prime ale spadek wg mnie jest minimalny.

Nie zgodzę się jednak też z fextem że GGG nie ma złej sytuacji. Materialnie i życiowo oczywiscie jest super ale kariera bokserska wygląda kiepsko.

GGG należy do grupy pięściarzy jak nasz Diablo czy Stiverne - pochodzący z biedniejszego kraju, z mocnym ciosem, wiekowy. Jedyne co może skutecznie zachęcić takiego szerokoczolowkowego boksera średniej to posiadane pasy. Pretendenci do pasa więcej zarobią niż zwykli rywale GGG (poza wyjątkami ) a niewiele zdobędą (prócz chwaly).

Kto będący notowany na miejscach np 5-15 rankingów pójdzie na GGG skoro Alvarez daje lepszy hajs a dwaj pozostali mistrzowie nie są nawet w połowie tak groźni jak Kazach?

Walka z Golovkinem to ciągle ryzyko ale drastycznie przestała się opłacać. Do tego jak na złość właśnie teraz skończyła się umowa GGG z HBO. Jakby wygrał z Alvarezem to koniec umowy bylby idealny. Ale teraz to kolejny problem.

Rewanż z Jacobsem, DAZN i Hearn? Mogą się nie dogadac. Saunders wolałby większy hajs za Alvareza.
Groźne byczki że 154 funtów nie mają interesu z nim walczyc, a jeśli już się zgodzą to zwycięstwo nie jest pewne a nawet jeśli się stanie to nic Golovkinowi nie daje.

Osobiście szansę upatruje w dwóch opcjach:
Rewanż z Alvarezem to szansa na hajs, walkę w błysku fleszy i zdobycie pasów. I nie dziwi mnie że GGG chętnie zawalczy, a Sanchez nie hejtuje Canelo czy sędziów. O ile prawda jest że dobre walki dla Alvareza tez są zagrożone o tyle to samo jest z GGG. Panowie są na siebie skazani albo pójdą trudniejsza sciezka.

Druga opcja jest gorsza ale w miarę bezpieczna. GGG ma dobry PR i uklady z federacjami. Zawsze był w porządku, bronił pasów jak mu kazali itd. Kazach w miarę łatwo wróci do rankingów i dostanie titleshota od którejś federacji, zdobędzie pas i po prostu zrobi sobie krótką (bo wiek) powtórkę z kariery gdy obijał zawodników pokroju Rosado, Rubio czy Macklina.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości