Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z niższych kategorii wagowych
28-09-2012, 06:22 PM
Post: #21
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Chęć "wskoczenia" za Salido wyraził już Caballero. Nie powiem, pasowałby mi taki scenariusz, teraz Caballero - Garcia, później w nowym roku zwycięzca z Salido.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-09-2012, 12:16 PM
Post: #22
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Dobrze ze Darchinyan wygrał, ciekawe czy zdziała coś w super obsadzonej super koguciej. Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-09-2012, 02:13 PM
Post: #23
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Darchinyan vs Del Valle
Walka zadziwiająco jednostronna. Darchinyan, mimo że po szczycie formy, pokazał że ciągle zalicza się do szerokiej czołówki tej kategorii. W sumie pokazał fajny boks, bo pełno w nim było różnych ringowych sztuczek. Zjadł przeciwnika doświadczeniem. Dla Del Valle ta walka była bardzo kuszącym ryzykiem. Z jednej strony gdyby trafił na zupełnie wypalonego Vica i wygrał wtedy ładnie by się rozreklamował i przereklamował na raz. Z drugiej strony istniało ryzyko tego co się stało w nocy. Portoryko pokazał brak pomysłu na walkę, chaos, chociaż należy mu oddać, że jest wytrwały i ma twardy łeb (zjadał 2 na 3podbródkowe Darchinyana). Zdziwiłem się, że w ogóle nie starał się bić sierpów na bijącego mnóstwo podbródkowych Vica. Darchinyan zapewne dostanie jeszcze jakąś szansę, a Del Valle - solidny, ale takich bokserów jest obecnie wielu, nie widzę jego szans na tytuł.

Co do Arce vs Rocky Martinez - myślę, że Arce dostałby lanie w tej walce. Gdzie on do super piórkowej? Już ostatnio z Rojasem widać było, że Jorge jest w za wysokiej dywizji. Nawet wydaje mi się, że Arce mógłby w tamtej walce zostać przełamany. Jorge to kozak, ale co za dużo to nie zdrowo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-10-2012, 01:49 PM
Post: #24
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Ostatnio miałem niestety mało czasu na boks, no ale na szczęście wszystko wróciło do normy i pora nadrobić zaległości:
Carl Frampton vs Steve Molitor
W końcu obejrzałem ten pojedynek i to naprawdę była deklasacja. Ciosy "Szakala" już od początku robiły na Stevie duże wrażenie i były mistrz świata nie miał niemal nic do powiedzenia. Carl pokazał mądry, dojrzały boks, może nie jakiś szalenie efektowny, ale, i to jest najważniejsze, bardzo efektywny. Poza tym bardzo mi się podoba opanowanie i chłodna głowa Framptona: po nokdaunie Molitora w czwartej rundzie nie ruszył na przeciwnika jak Szpil... Eee... To znaczy jak wariat chcąc urwać mu głowę, tylko spokojnie robił swoje. Brawo Carl, świetny występ! Naprawdę warto mieć tego chłopaka na oku, bo ma wielki potencjał.

Vic Darchinyan vs Luis Orlando Del Valle
Walka jednostronna, ale momentami całkiem efektowna. Podobał mi się boks Darchinyana i potrzebne było mu to zwycięstwo aby jakoś się odbudować. Jeśli chodzi o Del Valle, to tak jak pisałem w mojej tygodniówce: niezły, ale prosty i bez błysku. Sprawiał wrażenie jakby nie miał pomysłu na Darchinyana i jego doświadczenie. Wielkiej kariery raczej Luisowi nie wróżę. Tak naprawdę wrażenie zrobiła na mnie tylko jego szczęka, bo parę razy przyjął naprawdę mocne ciosy. Wracając jeszcze do Vica, to ciekawe, czy w rewelacyjnej super koguciej da radę coś ugrać? Mistrzowie to przecież ścisła światowa czołówka.

Denver Cuello vs Ivan Meneses
Tej walki nie widziałem, bo nigdzie nie mogłem znaleźć nagrania. Wiadomo tylko tyle, że "The Excitement" gładko wygrał na punkty. Czekam na walkę mistrzowską. Może w końcu kiedyś do niej dojdzie...


W tym tygodniu też czeka nas jeszcze kilka ciekawych walk:
Ivan Calderon vs Moises Fuentes
Główne pytanie nasuwa się samo: na ile jeszcze stać Calderona? W ostatniej walce, z bumopodobnym Rivasem Ivan wypadł naprawdę słabo i wynik tamtej walki mógł iść moim zdaniem w obie strony (sam punktowałem 96-94 dla Rivasa). "Iron Boy" chyba nie ma w sobie już nic ze swojego prime i Fuentes powinien całkiem spokojnie wygrać tę walkę. Oczywiście niespodzianka jaką niewątpliwie byłoby zwycięstwo Calderona bardzo by mnie ucieszyła, bo jestem jego wielkim fanem, ale to chyba niemożliwe...
Typuję zwycięstwo Fuentesa przed czasem.

Kompayak Porpramook vs Adrian Hernandez
Ich pierwsza walka była rewelacyjna, ale teraz Taj straci jeden z "asów w rękawie", mianowicie nie pomoże mu upał. W rewanżu stawiam na Hernandeza. Oczywiście, nie będzie to łatwa przeprawa, ale trzeba mieć na oku jeszcze jedną rzecz: walka będzie miała miejsce w Meksyku, co znaczy że sędziowie punktowi mogą lekko faworyzować swojego zawodnika. W każdym razie spodziewam się kolejnej świetnej walki a jej wynik to mimo wszystko sprawa otwarta.
Stawiam na nieznaczne punktowe zwycięstwo Hernandeza.

Wilfredo Vazquez Jr vs Jonathan Oquendo
Ta walka to szansa na powrót "Papito" do czołówki. Oquendo widziałem tylko raz, w walce z Juanmą Lopezem z którym przegrał przed czasem już w 3 rundzie. Vasqueza znam lepiej i moim zdaniem powinien dać sobie z tym rywalem radę. Chociaż może nie doceniam Oquendo?
Mimo wszystko typuję całkiem gładkie punktowe zwycięstwo "Papito".


I na koniec parę doniesień:
- Jeszcze odnośnie Carla Framptona, to kolejną walkę stoczy on prawdopodobnie w styczniu na gali w Belfaście. Jako jego potencjalnych rywali Barry Hearn wymienia... Rico Ramosa, Jeffreya Mathebulę i Rafaela Marqueza, czyli (gdyby ktoś tych panów nie znał) odpowiednio: niedawnego mistrza WBA (stracił tytuł na rzecz Rigondeaux), niedawnego mistrza IBF (stracił tytuł podczas unifikacji z Donaire) oraz byłego pretendenta do pasa WBC (o który walczył z Nishioką). Na prowadzenie kariery "Szakala" z Belfastu po prostu nie można narzekać.

- 27 października zmierzą się ze sobą Rafael Marquez oraz Christian Mijares. Marquez szczyt formy ma już za sobą, ale nie wiem jak wygląda sprawa z Mijaresem, bo widziałem tylko 6 czy 7 jego walk. Lubię oglądać boks Marqueza, ale nie wiem czego oczekiwać po Mijaresie, stąd moje pytanie: czego Waszym zdaniem można się spodziewać po ich pojedynku?

- Istnieje szansa że walka Jorge Arce vs Roman Martinez o pas WBO w wadze super piórkowej będący w posiadaniu Portorykańczyka naprawdę może się odbyć. Fernando Beltran z Zanfer Promotions sprawdza jakie są szanse na doprowadzenie do tego pojedynku. Potencjalna data już jest: 24 listopada.

- Jakiś czas temu chęć walki z Guillermo Rigondeaux wyraził były mistrz świata, Joseph Agbeko. Jak dla mnie ta walka to dobry pomysł, bo Agbeko to pięściarz znany i mógłby to być naprawdę ciekawy pojedynek, choć faworytem dla mnie oczywiście byłby Kubańczyk.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-10-2012, 08:05 PM
Post: #25
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Myślę, że Calderon dostanie lanie od Fuentesa. Oglądałem walkę Iron Boya z Rivasem i Portorykańczyk zaprezentował się bardzo słabo. Ciekawy wydaje się fakt, że Fuentes będzie prawie 20cm wyższy od Calderona. Myślę, że walka zakończy się przed czasem. Chciałbym zwycięstwa Meksykanina, Iron Boy to melodia przeszłości i nie rokuje perspektyw na coś więcej.

Walka Hernandeza zapowiada się bardzo ekscytująco. Myślę, że tym razem Meksykanin się odkuje, ale walka będzie wyrównana.

Oquendo widziałem też tylko z Lopezem, Vazqueza widziałem za to kilkakrotnie. Myślę, że Papito powinien dać radę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2012, 07:29 AM
Post: #26
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Hernandez nokautuje, Calderon pada w 4 starciu
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2012, 10:18 AM
Post: #27
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Świetne walki w Portoryko

Przez 3,5 rundy Calderon dawał pokaz boksu, ale w końcu złapał kontuzję, chyba też nogi nie niosły go tak jak w pierwszych starciach i został przełamany przez ciągle nacierającego Meksykanina. Cóż, Iron Boy po walce zapowiedział, że zakończy swoją bardzo bogatą karierę. Fuentes zrobił swoje, odrobił lekcję z walk Calderona z Segurą i dodał do rekordu najgłośniejsze nazwisko. Szkoda, że ta walka potrwała tylko 5 rund, bo pierwsze starcia zapowiadały świetną walkę.

Oquendo do połowy pojedynku dawał sobie świetnie radę z Vazquezem i moim zdaniem prowadził na półmetku dwoma punktami (powinien trzema, bo sędzia nie zauważył dotknięcia maty przez Papito). W 7 rundzie z Oquendo całkowicie uszło powietrze i Vazquez wykorzystał to w 100%. Nie wiem dlaczego Johnatan tak nagle zgasł. Nie widziałem zbyt wielu jego walk więc trudno mi stwierdzić, czy to słaba kondycja, czy np. zbyt krótkie przygotowania. Vazquez nie zachwycił. Wyglądał na zardzewiałego, powinien być liczony, ale ostatecznie zrobił co do niego należało i utrzymał pozycję w czołówce super koguciej. W każdym razie walka była bardzo emocjonująca, dobrze się to oglądało.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2012, 10:54 AM
Post: #28
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Szkoda mi Calderona, myślę że nie zakończy jeszcze kariery Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2012, 01:47 PM
Post: #29
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Pora na podsumowanie:
Ivan Calderon vs Moises Fuentes
Na początku Calderon radził sobie naprawdę świetnie: dobrze się bronił (ilość przestrzelonych przez Fuentesa ciosów naprawdę zaskakująca), skutecznie atakował, słowem dawał pokaz boksu, ale doznał kontuzji, a w końcu Fuentes doszedł do głosu i niestety przełamał "Iron Boya". Szkoda, bo to była do momentu przerwania naprawdę ciekawa walka i kto wie, jakby się skończyła gdyby nie kontuzja jakiej doznał Calderon? Mimo wszystko mam nadzieję, że Ivan skończy karierę. On ma już 37 lat, poza tym nie chcę znowu widzieć go na deskach.

Wilfredo Vazquez Jr vs Jonathan Oquendo
Świetna walka, bardzo mi się podobała. Obaj naprawdę walczyli, było efektownie, w ringu było sporo ognia... Oquendo pokazał się naprawdę z dobrej strony, moim zdaniem wygrywał (po 6 rundzie na mojej karcie było 58-56 na jego korzyść), ale nagle brakło mu powietrza, co "Papito" skrzętnie wykorzystał. Piąta runda tej walki po prostu rewelacyjna, nie rozumiem tylko dlaczego Vazquez nie był liczony, bo dotknął maty ewidentnie... Podobnie jak @redda mnie też "Papito" nie zachwycił, chociaż mimo wszystko wypadł całkiem nieźle i pokazał, że jest groźny do samego końca. Zapewne doczeka title-shota, ale czy da sobie wtedy radę, trudno teraz przewidzieć.

Kompayak Porpramook vs Adrian Hernandez
Fajna walka, do tego całkiem emocjonująca, chociaż od początku Hernandez był po prostu lepszy. Miałem wrażenie, że Taj jakby nie miał pomysłu na Hernandeza i moim zdaniem dobrze, że sędzia przerwał, bo mogło się skończyć dla niego znacznie gorzej. Generalnie nie ma co więcej pisać o tej walce: Meksykanin pewnie i efektownie wygrał i zasłużył na odzyskanie pasa mistrzowskiego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-10-2012, 10:05 PM
Post: #30
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Wczoraj odbyła się jeszcze jedna walka o której nie wspominaliśmy, mianowicie:
Roman Gonzalez vs Stiven Monterrosa
Był to pojedynek non-title. "Chocolatito" od początku dominował na rywalem, którego jedynym atutem było chyba tylko zero w rekordzie. Monterrosa padł na deski w pierwszej rundzie, padł w drugiej, a w trzeciej sędzia dość niespodziewanie przerwał walkę. Ale moim zdaniem to dobrze, bo choć Stiven próbował jakoś się odgryzać (trzeba mu to oddać), to inkasował sporo mocnych ciosów i uważam, że ta walka mogła się dla niego skończyć bardziej nieprzyjemnie...


W tym tygodniu zaś jeśli chodzi o niższe kategorie wagowe, to czeka nas chyba tylko jedna ciekawa walka (chyba że coś mi umknęło). Ale za to jaka!
Nonito Donaire vs Toshiaki Nishioka
Notowany w czołówkach rankingów P4P rewelacyjny "Filipino Flash" zmierzy się ze świetnym, choć będącym już chyba po szczycie formy Japończykiem. Największą zagadką jest forma długo nieaktywnego Nishioki, ale i tak spodziewam się świetnej walki, chociaż faworytem jest dla mnie Nonito. O tym dlaczego pisałem w moim temacie poświęconym tej walce, więc tutaj w skrócie: Donaire jest w gazie, jest uskrzydlony zwycięstwami i można być pewnym o jego formę, a w przypadku Japończyka jak już wspomniałem jest to spora niewiadoma.


Interesująco zapowiada się przyszły tydzień: pasa będzie bronił Narvaez (z tym że jego rywala kompletnie nie znam), a o wakujące trofeum WBO w koguciej zmierzą się uznawany za duży talent AJ Banal oraz nieznany chyba szerzej Taj, Pungluang Sor Singyu legitymujący się świetnym rekordem 42-1, 27KO (z tym że jak to z Tajami bywa taki rekord należy przyjmować z lekkim przymrużeniem oka). Ciekawi mnie szczególnie ta druga walka, bo AJ to naprawdę interesujący pięściarz, a z drugiej strony tacy "nieznani" Tajowie lubią czasami zaskakiwać. To może być ciekawy pojedynek, no ale do tego mamy jeszcze trochę czasu.


Od razu mam też pytanie,
bo bardzo zastanawia mnie jedna kwestia: kiedy możemy się spodziewać powrotu na ring Akiry Yaegashiego? Ktoś z Was ma może jakieś informacje na ten temat? Albo jakieś kontakty w Japonii, które mogą powiedzieć coś więcej? Uwielbiam gościa i na jego powrót czekam bardzo niecierpliwie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości