Ankieta: Kto wygra walkę wieczoru?
Pacquaio przed czasem
Pacquaio na punkty
Horn przed czasem
Horn na punkty
Będzie remis
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 3.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pacquiao - Horn (2.07.2017)
02-07-2017, 02:40 PM
Post: #91
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
I dwie przegrane więcej (druga i trzecia z Marquezem). Zawsze miałem wrażenie, że Pac-Man jednak miał więcej równych walk na swoją korzyść niż przeciwko (teraz druga).
Wietnam, nie było w werdykcie 116-112 z tego co kojarzę tylko 117-111 i 2x 115-113.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 02:41 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017 02:45 PM przez RSC-2.)
Post: #92
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Jak czytam takie teksty to zastanawiam się czy czasem nie "wyłączono" myślenia

(02-07-2017 12:32 PM)Gogolius napisał(a):  walka wyrównana i dopuszczam 116-112 w obie strony.

Jak walka wyrównana to chyba powinien być remis.

A co to znaczy 116-112 w obie strony?

A jakby Pacquiao znokautował Horna to Horn też mógłby wygrać?

W takim razie według Ciebie nawet walka 120:118 może iść w obie strony.

Po co w takim razie sędziowie.

Może zwycięzcę lepiej wyłaniać w drodze losowania i wtedy wynik będzie mógł iść w obie strony.



(02-07-2017 12:32 PM)Gogolius napisał(a):  ...bo by dominowało w mojej głowie przeświadczenie, że MP równej walki nie może przegrać.


Jak można przegrać równą walkę?
Jeżeli walka jest równa to znaczy ,że jest remis.

A według Ciebie równą walkę można wygrać, przegrać lub zremisować.

Więc może rzeczywiście losować zwycięzcę?

Już dawno takich głupot nie czytałem.

Zapewne jakiś pseudoekspert bokserski wylansował takie myślenie ,że można dowolnie punktować walkę w obie strony a bezmyślnie małpujący fani lansują taki sposób interpretacji nie zdając sobie sprawy ,że jest to skrajny debilizm.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 02:44 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017 02:47 PM przez Terminator.)
Post: #93
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Co do 3 z Marquezem to jeszcze mógłbym się zgodzić ale w 2 nie ma bata, wygrał Pacquiao. Tylko 1 punktem ale zasłużenie, 6 rund dla niego i to dość pewnie wygranych z KD po drodze

http://www.eyeonthering.com/users/lukaszrpb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 04:02 PM
Post: #94
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Horn walki nie wygrał, ale dzięki tej bardzo wątpliwej wygranej wyjdzie z cienia, świat o nim usłyszał a wcześniej był nieznany
no name, dzięki temu będzie walczył z czołówką teraz a kapucha za walki w Australii będzie lecieć strumieniami.
O to chodziło jemu i Papie Arumowi.

Pacquiao poważnie musi zastanowić się na zakończeniem kariery ale to typ Adamka, Pacman myśli będzie szybkość
pokonam każdego ale niestety refleks nie ten sam, i siła ciosu nie ta sama w 147niu funtach. To samo co Adamek
w hw , bije ale nic z tego nie wynika. Obaj biją się z większymi od siebie! No chyba że zrobią rewanż z Hornem w Las Vegas, pokonać go zdecydowanie najlepiej z kilkoma KD, i odejść z wygraną na koniec oraz z tytułem mistrza świata. Dalej nie ma co brnąć. Młodsi Thurman , Errol Spence, Crawford będą za śilni. Niech zrobi rewanż z Hornem i odpoczynek legendy, praca senatora.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 04:33 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017 04:35 PM przez RSC-2.)
Post: #95
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Ale wilka ciągnie do lasu.

I zawsze wpadną na konto jakieś "drobne" 10 mln dolarów

-----------------------------------------------------------------------------------------------

@Wietnam.

A byłeś już dzisiaj w kościele.

Jeżeli jeszcze nie byłeś to zapierniczaj na osiemnastą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 05:53 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017 05:53 PM przez Tar-Ellendil.)
Post: #96
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
W boksie wygrać na obcym terenie to tylko przez nokaut. Pacquiao wygrał ten pojedynek, nieznacznie ale jednak wygrał. 9 runda powinna być zaliczona jako 10-8 bo Horn tylko walczył o przetrwanie.

Także tego, drukujemy dalej walki lokalnym bohaterom.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 05:58 PM
Post: #97
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
(02-07-2017 02:07 PM)Wietnam napisał(a):  
(02-07-2017 01:52 PM)BOKS napisał(a):  
(02-07-2017 01:44 PM)Terminator napisał(a):  No, pokazał. Wymęczone zwycięstwo z 38-latkiem przy pomocy sędziów. Pac z przed paru lat zrobiłby sobie z Horna worek treningowy.

Huh

I co cie tak zdziwiło w wypowiedźi @Terminatora?? ....

To, że Terminator ni z gruchy, ni z pietruchy wrzuca jakiś tekst "10 lat temu by go obił jak worek treningowy", który brzmi jak z przedszkola, gdy w ogóle na całkiem inny temat dywagowano. Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 06:12 PM
Post: #98
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Teddy Atlas i jego stronniczy komentarz to najgorsza rzecz jaka się wydarzyła na tej gali. Jak ktoś oglądał na ESPN to polecam obejrzeć powtórkę bez głosu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 06:38 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2017 07:27 PM przez Wietnam.)
Post: #99
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
(02-07-2017 05:53 PM)Tar-Ellendil napisał(a):  W boksie wygrać na obcym terenie to tylko przez nokaut. Pacquiao wygrał ten pojedynek, nieznacznie ale jednak wygrał. 9 runda powinna być zaliczona jako 10-8 bo Horn tylko walczył o przetrwanie.

Także tego, drukujemy dalej walki lokalnym bohaterom.

Zgadzam się z tym postem i tyle.

https://mobile.twitter.com/garnekmedia/s...875200?p=v

Mamy tu statystyki, czym punktował Horn? Boks schodzi na psy, sędziowie dają wygraną zawodnikowi
który zadał mniej ciosów, Ćiosy chybione w tej statystyce wygrał Horn, . .. Zmieniły się reguły.

Trzeba oglądać szachy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2017, 07:40 PM
Post: #100
RE: Pacquiao - Horn (2.07.2017)
Za każdym jebanym razem to samo, fani MP zawsze mają obiekcje do przegranych swojego bożka. Przecież ta porażka nic nie odbiera MP, przegrał z większym i młodszym rywalem, normalna kolej rzeczy.

"Miałem już cztery operacje, w dalszym ciągu ją czuję, nigdy już nie będzie jak wcześniej. W boksie ten problem mnie
eliminuje, mam jedną rękę, jak mam wygrać z takim Adamem Kownackim." - Artur Szpilka Rolleyes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości