Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piłka nożna ogólnie
01-07-2018, 11:38 PM
Post: #6771
RE: Piłka nożna ogólnie
Chorwacja na dużym farcie, brawa dla Danii zaprezentowali
się znakomicie taktycznie z takim rywalem jak Croatia,
prognozowałem że nie będzie dogrywek ani karnych
a tu mieliśmy dwa spotkania zakończone seriami
z wapna. Spotkania jednak dużo mniej emocjonujące
niż przedwczoraj.

W kolejnym dniu powinni awansować Brazylia i Belgia.
Miałem wątpliwości co do meczu Hiszpanii z Rosją
że może być niespodzianka, tak wam mówie że
Meksyk który podobnie jak Rosja, przegrał swój
trzeci mecz w grupie, może zaskoczyć z Brazylią
jeśli zagrają tak jak z Niemcami z takiej potężnej
kontry to naprawdę to się może wydarzyć.

Trzymam kciuki za Meksyk.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2018, 07:02 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2018 07:04 AM przez szalonyAli.)
Post: #6772
RE: Piłka nożna ogólnie
Chorwacja Dania spodziewałem się dogrywki, ale myślałem , że w dogrywce chorwaci ogarną. Karne to popis dwóch genialnych bramkarzy. Niby nie ma niestrzelonych karnych tylko , źle wykonane, ale i tak brawo. Rosjanie walczyli i to było do przewidzenia. Myślałem jednak , że Hiszpania jednak to wygra w końcówce. Ale po prostu Hiszpanie zagrali słabo , widać , że brakuje trenera , który ich poukłada. Grali po prostu swoje, tysiące podań i nic więcej. Rosjanie zostlai ustawieni i mimo , że są słabsi grali jak równy z równym. No karne to loteria , wygrała Rosja i dobrze.

Brazylia Meksyk to może być mecz turnieju. Brazylia zawsze męczy się z Meksykiem. Obstawiam dogrywkę i wielkie emocje. Belgia - Japonia , deklasacja Belgii. Japonia po prostu nie zasługuje na więcej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2018, 09:39 AM
Post: #6773
RE: Piłka nożna ogólnie
Rosja - Hiszpania

Gdyby nie moja towarzyszka kibicująca Hiszpanii to bym raczej usnął. Pierwszy celny strzał meczu to karny Rosji w 45 minucie na 1:1, a pierwszy strzał Rosji (niecelny) w drugiej połowie to 92 minuta.
Oprócz tego hiszpańska tiki-taka z ponad tysiącem podań i niewiele z tego wynikało. Wprawdzie Hiszpanie mieli kilka akcji, ale jak na przewagę którą sobie wypracowali (posiadanie piłki rzędu 70-75%) to niewiele.
Rosjanie chyba dość szybko pogodzili się z obroną wyniku i grą na karne. Pique pomógł grając w siatkówkę w polu karnym i się udało.
Akienfiejew który zaliczył tragiczny mundial 4 lata temu, który miał wpadkę dwa lata temu na euro, teraz jest noszony na rękach. Przyznam, że obrona karnego nogą, który leciał w środek i nie po ziemi to szacun. Prawie jak Oliver Khan w finale LM Bayern - Valencia, tylko że tam Niemiec obronił ręką.
Hiszpanie z jednej strony odpadają bez porażki w regulaminowym czasie gry, z drugiej męcząc się w każdym spotkaniu. Eksperci w studio zwracali uwagę na przewagę taktyczną Czerczesowa nad Hierro, ale ja bym się nie znęcał nad Hiszpanem. Wątpię by prosił zawodników o setki podań niezakończonych strzałem. Jedyne do czego się przyczepię to zmiana Costy - chłop był osamotniony i zamiast mu dać do pomocy Aspasa, to ich po prostu wymienił dalej grając jednym napastnikiem. Charakterystyczna dla Hiszpanii i Barcelony gra bez planu B, która ciągnie się za tymi drużynami od 10 lat.
Historyczna chwila w dogrywce i czwarta zmiana - bardzo dobra decyzja FIFA, liczę że zostanie to utrzymane (w ogóle to bym skrócił samą dogrywkę do 2x10 minut).

Chorwacja - Dania
Niezbadane są wyroki boskie. Chorwaci zrobili wszystko co mogli by przegrać: stracili gola w pierwszej minucie, Mario zszedł z boiska w dogrywce, zmarnowali karnego pod koniec meczu a potem jeszcze dwa kolejne w serii jedenastek. Czy to nie jest wielka drużyna?
Sam mecz przedziwny.
Knudsen odcisnął swój znak na tych mistrzostwach popisując się świetnymi wrzutkami z autu. Zabawna była chwila w drugiej połowie, gdzie wrzucał piłkę z lewej strony, a futbolówka przeszła na aut z drugiej. No to Knudsen sobie drepta przez całe boisko rzucić piłkę kolegom z drugiej strony ;-)
Już pierwsza taka wrzutka zakończona zamieszaniem i pechową interwencją Subaśića zakończyła się bramką, ale od czego jest Mario Mandżukić? Od tego by znaleźć się w odpowiednim miejscu - Chorwaci pograli w bilard w polu karny, Mandżu dostał piłkę na woleja i strzelił bramkę na 1:1.
Pierwsza połowa była nawet ciekawa - Chorwaci mieli kilka strzałów z dystansu, natomiast u Duńczyków Eriksen popisał się jednym świetnym prostopadłym zagraniem i centrostrzałem w spojenie bramki Chorwatów.
Mecz anonsowany jako pojedynek Eriksena z Modrićem siadł w drugiej połowie. Chorwaci złapali kryzys - po trzech dobrych meczach, po dłuższym wypoczynku (masa zawodników nie grała z Islandią) zanotowali najsłabsze spotkanie, będąc zneutralizowanymi przez Duńczyków, którzy z kolei zagrali najlepszy mecz na mistrzostwach. Dogrywka jak najbardziej zasłużona.
W niej też się niewiele działo (obok zejścia Mandżukića). Dopiero w samej końcówce błąd popełnia Krohn-Dehli (zwany w fifie kromdalim), który nie przyjął piłki. Ta trafiła do Modrića, magic touch i sam na sam.
Sytuacja jak żywo przypominała mi rękę Suareza broniącego gola w meczu z Ghaną w 2010 roku - napastnik mija bramkarza, jest sam na sam z bramką i dostaje wślizg od tyłu.
Lepsze czerwo i karny niż pewna bramka i odpadnięcie z turnieju. Inna rzecz, że tu nawet czerwa nie było bo "FIFA nie chce karać podwójnie". Dziwne, wślizg od tyłu przy wyjściu sam na sam z bramkarzem to czerwony z automatu, a tu jakieś nadinterpretacje.
Myślę, że gdyby ostatecznie Chorwaci odpadli to ta sytuacja byłaby długoanalizowana.

Tak czy siak Luka "cztery strzelone karne na pięć w reprezentacji" podchodzi do piłki i strzela ja tak, że Kacper nie tyle broni co łapie ją pewnie. to mówi wszystko o sile strzału. Luka musi zmienić ksywkę.
Nadeszły więc karniaczki, drugie tego dnia (drugi taki przypadek w historii mundiali).

Zaczął Eriksen i postanowił dostosować się do Modrića - Subasić sparował piłkę na słupek.
Los/Schmeichel chciał, że jak Duńczyk nie strzelał to Chorwat także, co miało miejsce w pierwszej i czwartej kolejce. Bramkarze używali do obrony zarówno rąk jak i nóg, a dyskusja między Wojciechem a Michałem w sprawie wykraczania za linię przeszła już do historii. Na moje to jednak racje ma Szczęsny - po pierwszym wyjściu bramkarza przed strzałem dałbym upomnienie, po drugim żółtą kartkę a po trzecim czerwoną wymieniając golkipera. Z drugiej strony podziwiam obu bramkarzy, gdyż potrafili jednym krokiem wyjść na dobre 2,5 metra 0_0
Szacun dla Modrića, który podszedł do jedenastek w trzeciej kolejce i strzelił - kopnął kiepsko bo w sam środek tuż przy nogach bramkarza, ale tutaj fakt, że ta piłka wpadła jest absolutnie najważniejszy bo pomogło to liderowi Chorwatów się odbudować.
Ostatecznie Duńczycy po dobrym meczu i fatalnie strzelanych karniaczkach odpadają, a Chorwaci idą dalej.
Od lat zwraca się uwagę na fakt, że podczas czwartego meczu często lubi przyjść kryzys dla wielkich drużyn. Spotkało to Polskę w 1974 roku (nota bene z Danią) gdzie ledwo wygrała. Spotkało to mocnych Francuzów w 1998 roku (złoty gol Blanca z Paragwajem). Spotkało to Włochów w 2006 roku (męczarnie z Australią i 1:0 po naciąganym karnym), spotkało to Niemców 4 lata temu (Algieria i obijanie bramki przeciwnika przez 120 minut) czy Hiszpanów w 2010 (znów Paragwaj, 1:0 także po sporych kontrowersjach sędziowskich).
Teraz spotkało to Chorwatów. Słabiej już chyba na tym mundialu nie zagrają.
A Dania?
Dania podobnie jak Hiszpanie, odjeżdża do domu bez porażki w regulaminowym czasie gry, choć trzy remisy i jedna wygrana to średni rezultat.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiejsze mecze:

Brazylia - Meksyk
Gdyby Meksyk zaczął od meczu ze Szwedami te mistrzostwa, a zakończył spotkaniem z Niemcami to miałbym problem z wytypowaniem zwycięzcy. Jednak Meksyk jest na fali opadającej, a Brazylia zwyżkuje. 4 lata temu w grupie było 0:0, ale mecz uratował Ochoa (kapitalnie obroniona główka Neymara). Teraz chyba Meksykanów nie stać na więcej - remis to maksimum co mogą ugrać. Mimo wszystko myślę, że jednak Brazylia sobie poradzi, a tradycji w Meksyku stanie się zadość - jak zwykle wyszli z grupy i jak zwykle odpadną w 1/8 finału.
Bardzo chciałbym się mylić, kibicuję Meksykowi, ale Brazylia powinna sobie poradzić.

Belgia - Japonia
Na dwoje babka wróżyła. Jeśli Belgowie strzelą bramkę szybko jak z Tunezją to może się skończyć podobnym wynikiem w stylu 4:1.
Jeżeli będą się męczyć jak z Panamą i Japończycy długo będą utrzymywali bezbramkowy remis, to może być bardzo różnie.
Japonia jest oczywiście słabsza od Belgów, ale to zespół szybki, składny i niemający nic do stracenia.
Awansować powinna Belgia, ale mam tutaj małą nutkę niepewności/oczekiwanie na jakąś sensację, podobną jak Rosjanie sprawili z Hiszpanami.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2018, 08:20 PM
Post: #6774
RE: Piłka nożna ogólnie
"Jak ta Belgia zagra z Brazylią w ćwierćfinale?"

O ile kibicuję Belgów i też wolę ich w ćwierćfinale, o tyle studio przed meczem było tak chamskie i niefajne względem Japończyków, że teraz po prostu mam dziką satysfakcję. 40 minut pierdzielenia o tym jak to będzie wyglądał ćwierćfinał Belgia-Brazylia.

Brawo Japonia!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-07-2018, 08:33 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2018 08:57 PM przez Wietnam.)
Post: #6775
RE: Piłka nożna ogólnie
Belgowie nie istnieją w ataku, Japończycy ich tam zneutralizowali, dobrze
prognozowałeś Gogolius, studio też wydawało mi się chamskie. ..

Jest joker z United, Fellaini.

Super spotkanie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2018, 08:38 AM
Post: #6776
RE: Piłka nożna ogólnie
Brazylia - Meksyk
Poczynania graczy Meksyków spowodowały, że w czasie meczu zmieniłem stronę co zdarza mi się rzadko. Początek jeszcze był niezły, a Meksykanie próbowali powtórzyć taktykę z meczu z Niemcami co jak najbardziej miało sens. Dodatkowo mając wybornego Ochoę w bramce dość długo utrzymywali bezbramkowy remis. W sumie druga część pierwszej połowy wyglądała tak jak powinien wyglądać ten mecz. Przewaga Brazylijczyków, Ochoa na posterunek i rzadkie wyjścia Meksyku.
W drugiej połowie ładna akcja Neymar-Willian i ten pierwszy zdobywa gola na 1:0.
Można by powiedzieć, że obraz gry się nie zmienił, a Brazylia robiła swoje ale mi w pamięci utkwiła jedna sprawa. A właściwie trzy odsłony jednej sprawy. W drugiej połowie Meksyk miał trzy kontry, gdzie wychodzili 3 na 3 lub 3 na 4. Środkowy zawodnik (teraz już nie kojarzę czy nie czasem ziomuś z numerem 22 czy 32) zamiast zagrać prostopadłą piłkę lub po prostu od boku (albo nawet podbiec do pola karnego) to ładował z dystansu z 20-25 metrów na bramkę (najczęściej niecelnie). Jak zobaczyłem trzeci raz to samo to przewróciłem oczami i doszedłem do wniosku, że jednak drużyna z ameryki środkowej nie zasługuje na moje wsparcie ;-)
Ostatecznie skończyło się 2:0 bo strzał Neymara zamienił się w asystę. Jeszcze jakby nie zachowywał się przy linii jak człowiek po którym przebiegło stado bizonów to byłoby idealnie.
Tak czy siak Brazylia zasłużenie gra dalej, rośnie w siłę i faktycznie z meczu na mecz jest co raz lepsza.

Belgia-Japonia
Liczyłem na sensację i chociaż postawienie się Belgom przez Japończyków i dostałem co chciałem (już po raz kolejny mundial mnie rozpieszcza). Skazywana na pożarcie Japonia fajnie zaczęła, nieźle się broniła i straszyła Belgów. Pierwsza połowa niemrawa, ale druga to już cudo. Błąd belgijskiego obrońcy przy przyjęciu i sytuacja właściwie sam na sam. Myślałem, że Japończyk spóźnił się o jedno tempo bo piłka mu uciekła na zewnątrz, ale jednak wpakował piłkę między długim Curtois a słupkiem, brawo.
Belgowie szybko chcieli odpowiedzieć, rzucili się do ataku i Hazard trafił w słupek. Nie zdążyliśmy ochłonąć, a Belgowie znów popełnili błąd w obronie - strzelec miał stanowczo zbyt dużo miejsca. Leniwie przyjął piłkę, zrobił szybki krok, przymierzył i znów Curtois bezradny.
Belgia znów rzuciła się do ataków, ale Japończycy jakoś sobie radzili.
Po niecałych 20 minutach los się do nich uśmiechnął - główka, która miała być ewidentnie próbą wrzutki w środek pola karnego, okazała się piękną bramką. Zdania co do postawy bramkarza są podzielone - takie piłki są bardzo trudne do obrony i de facto Japończyk powinien tam stać przed strzałem aby to złapać. Inna rzecz, że chyba w ogóle nie brał pod uwagę faktu, że taka główka może zagrozić bramkę i nie wycofał się.
Chwile później już było 2:2 bo Fellaini wyższy o 14cm od pilnującego go obrońcy głową zdobył gola z czterech metrów.
Kawashima rehabilitował się później obroną kolejnej główki i strzału Lukaku.
W doliczonym czasie gry Japonia oddała strzał sparowany na rzut rożny. Andrzej Strejlau skwitował to (słusznie) że to najlepsze co mogło być - oddany strzał, rożny, minuta do końca.
Niestety Japończycy nie są tak zaawansowani jak przedstawiciele najlepszej ligi świata i nie potrafią taktycznie rozgrywać rzutów rożnych:
https://gfycat.com/TerribleSlushyGalapagosmockingbird
To co wydaje się nieudolne i śmieszne, wczoraj by zadziałało. Ale kto mógł się spodziewać. Curtois złapał piłkę, uruchomił kontrę, de Bruyne którego nie widać było cały mecz pognął do przodu i po trzech podaniach i prawie-asysćie Lukaku Belgowie strzelili na 3:2.
Ostatecznie wyszło idealnie:
- Japonia odpada z honorem, zamazuje ostatnie 10 minut meczu z Polską i pokazuje się z bardzo dobrej strony
- pyszałkowaci komentatorzy w polskim studio mają utarte nosy
- Belgowie wzmacniają się mentalnie po odwróceniu losów meczu
- ostatecznie awansuje drużyna lepsza, z większym potencjałem i godny rywal Brazylii w 1/4 finału.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Anglia - Kolumbia
Dla mnie równy mecz, ale mogę się przejechać na tej opinii. Nie wiadomo jak zagra Kolumbia, nie wiadomo czy zagra James Rodriguez. Anglików raczej możemy być pewni. Wydają się najlepsi od lat (co z drugiej strony wiele nie znaczy), nie ma tam kontuzji ani dziwnych problemów. Kolumbia zagrała w kratkę w grupie. Faworytem Anglicy i coś czuję, że przejdą dalej ale życzyłbym sobie równego fajnego meczu, kibicuję Kolumbijczykom.

Szwajcaria-Szwecja
Tak naprawdę jedyny mecz 1/8 finału, gdzie w ogóle nie mam pomysłu ani na przebieg, ani na końcowy wynik. Podświadomie czuję, że Szwedów lekceważę, a oni przecież awansowali na mundial zostawiając w tyle Holendrów i Włochów, w grupie wyprzedzając Meksyk i Niemców. Do tego może są nudni, ale poukładani.
Szwajcarzy podobają mi się bardziej, wydają się mieć dobre morale i fajną siłę ognia. Tylko, że aż dwóch podstawowych obrońców nie zagra przez kartki, co mocno im przetrąca tyły. Myślę, że będzie okołoremisowo i może jakaś dogrywka, ale jeśli np. Szwecja wygra to 3:0 jak z Meksykiem to też mnie to nie zaskoczy. Kibicuję Szwajcarii, ale myślę że wyjdzie jednak Szwecja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2018, 12:53 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2018 12:55 PM przez Martin.)
Post: #6777
RE: Piłka nożna ogólnie
Tak w tle mundialu...

No to się zaczyna, klienci polsatu drżyjcie...Undecided

Cyfrowy Polsat odkrył karty odnośnie realizacji Ligi Mistrzów. Stacja Zygmunta Solorza przez trzy najbliższe sezony będzie transmitowała najbardziej popularne rozgrywki klubowe na świecie. Najważniejszym pytaniem do tej pory było oczywiście to związane z ceną pakietów za ową usługę. Wczoraj Polsat zdradził wszystkie szczegóły.

Przede wszystkim do oferty zostaną włączone dwa kanały Polsat Sport Premium z jakością „Super HD” i cztery kanały w systemie PPV bez dodatkowych opłat przy zakupie najlepszego pakietu. Oprócz transmisji wszystkich spotkań Champions League, Polsat ma do zaoferowania:

Cytat:
– 1029 meczów Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA przez 3 lata, 343 w każdym z sezonów.
– Każdy dzień meczowy to ok. 8 godzin dziennie relacji na żywo – studio i mecze.
– Nowe godziny rozgrywania spotkań w Lidze Mistrzów UEFA: 2 o godzinie 18.55 i 6 o godzinie 21.00 we wtorki i środy; w czwartki mecze Ligi Europy UEFA.
– Najnowocześniejsze i największe studio sportowe w Polsce – zaprojektowane specjalnie z myślą o rozgrywkach Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA, o powierzchni 700 m2, ze ścianą wideo o rozdzielczości 4x4K, oprawą wizualną realizowaną z wykorzystaniem nowoczesnych technologii – rozszerzonej rzeczywistości (AR) i modeli 3D.
– Bogactwo programów towarzyszących meczom: przed- i pomeczowe studia, pogłębione analizy, reportaże, wywiady, doświadczeni eksperci i komentatorzy, liczni goście specjalni oraz wiele innych materiałów przygotowywanych z myślą o kibicach piłkarskich.

No dobra, ale przejdźmy do najważniejszego, czyli do cen. Przede wszystkim osoby, które nie posiadają dekodera i korzystają z Ipli – za cały sezon Ligi Mistrzów mogą zapłacić 360 zł. Abonenci Cyfrowego Polsatu za pełen pakiet będą zmuszeni zapłacić 120 zł, aby mieć dostęp do wyżej wspomnianych kanałów wraz z opcją PPV.

Przy wykupieniu jednego z pakietów za minimum 70 zł miesięcznie, w którym znajduje się Polsat Sport Premium, dodawana będzie gratisowo oficjalna replika piłki Ligi Mistrzów.
A, i jeszcze jedna ważna rzecz. Obecni abonenci, jeśli chcą otrzymać dostęp do Ligi Mistrzów, muszą renegocjować swoją umowę zgodnie z nowymi warunkami, co oczywiście wiąże się z dopłatą za ofertę sportową.

cyfrowypolsat.pl



360zł dla osób nie korzystających z usług polsatu. Nic tylko pogratulować...
A co będą puszczać w otwartych kanałach?
I kolejna sprawa: co oni będą pokazywać w kanałach polsat Sport Premium w czasie poza LM? Bo płacenie sporej kasy miesięcznie za możliwość obejrzenia czegoś tylko we wtorek/środę raz na dwa tygodnie to trochę droga oferta nawet jak dla ppv-wych głupoli.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2018, 02:24 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2018 02:38 PM przez Wietnam.)
Post: #6778
RE: Piłka nożna ogólnie
W środę pokażą w otwartym kanale mecze takie jak
Sturm Graz vs FC Basel taka prawda, precz z Polsatem!!

Cieszę się że nie jestem ich klientem od kilku lat. !
Najwięksi zdzierżcy jacy mogą być, nie odpuszczą
żadnej złotówki.

PPV za ligę mistrzów...


P.S Nawałka przestał być selekcjonerem reprezentacji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2018, 08:06 PM
Post: #6779
RE: Piłka nożna ogólnie
Martin
Wciąż się będę kłócił, że 40 zł za jedną galę na pol roku to jeszcze można zaakceptować, o ile zgadza się karta walk. Natomiast 360 zł za sezon Ligi Mistrzów to ja się bardzo mocno zaśmiałem. To jest coś tak absurdalnego, że to się w głowie nie mieści. Przecież mając dobrej jakości internet, za nic w świecie nie będzie się to opłacać... Tych meczów jest za mało, są w środku tygodnia. Myślałem, że zaproponują jakieś 60 zł dla abonentów i 100 zł dla klientów innych platform. Ale widać nie doceniłem ich wyobraźni. Tak czy siak, swoje zarobią - spokojnie znajdzie się te 50 tysięcy klientów.

Aż strach pomyśleć co będzie, jak wygrają przetarg na Ekstraklasę
.. 1000 zł za sezon?

Mega słabe z ich strony...

Anglia - Kolumbia teraz bardzo ciekawy mecz. Czy tylko mi się wydaje, że zwycięzca tego spotkania jest faworytem do gry w finale?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-07-2018, 09:13 PM
Post: #6780
RE: Piłka nożna ogólnie
I znowu dostałem w morde od Miny Wink
A tak było blisko, jeszcze dogrywka.

Dawać England!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 13 gości