Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 8 Głosów - 4.5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Guillermo Rigondeaux
15-09-2016, 05:17 PM
Post: #321
RE: Guillermo Rigondeaux
Dla mnie Flores to bokser w każdym aspekcie przeciętny. Dzięki temu, że jest wysoki pokonał słabego Escandona, nic wielkiego nie prezentując. Rigondeaux powinien się po nim gładko przejechać, nie zdziwię się, jeśli Kubano wygra przed czasem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 04:04 PM
Post: #322
RE: Guillermo Rigondeaux
Geniusz chce walki z Łomaczenko:
- Mówisz, że chcesz walczyć z najlepszymi i chcesz być szanowany przez swoich ludzi. Udowodnij to! - stwierdził Kubańczyk.

"Szakal", czempion WBA w kategorii super koguciej, proponuje, aby potyczka z Łomaczenką odbyła się w umownym limicie wagowym. Szanse na bezprecedensową walkę dwóch dwukrotnych mistrzów olimpijskich wydają się jednak małe. Promujący Ukraińca Bob Arum stwierdził już, że byłby to "gów***ny pojedynek".

Na portalu społecznościowym Rigondeaux wypomniał Arumowi, że ten nazwał go nudnym, kiedy pięściarz z gorącej wyspy pokonał w 2013 roku uznawanego wówczas za jednego z najlepszych zawodników globu Nonito Donaire'a.

- Wygrałem z Donaire'em, a Arum stwierdził, że jestem nudny. Łomaczenko pokonał uciekiniera [Nicholasa Waltersa] i jest nazywany Matriksem - oznajmił.

- Wygląda na to, że w boksie musisz być biały, żeby mówiono o tobie Matrix. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek nazywał tak Floyda, Warda czy nawet mojego dobrego kolegę Crawforda - dodał.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 04:32 PM
Post: #323
Bug RE: Guillermo Rigondeaux
Rigo musi być naprawdę w kiepskiej sytuacji skoro posunął się do pisania twitów po ukraińsku oraz sięgania po kartę rasizmu. Żenujące zachowanie. Z jednej strony to smutne, że taki geniusz nie może zadomowić się w medialnej pierwszej lidze, ale z drugiej strony po części sam sobie jest winien.Skoro już walczy w niewidowiskowy sposób, to musi się pogodzić, że nie będzie zarabiał milionów i szukać innych rozwiązań.

Np.:
- walczyć co 4 miesiące, a nie co 8;
- jeżeli gwiazdorzy go olewają, to walczyć z tym, kto się zgłosi (lepiej walczyć ze średniakiem niż siedzieć na dupie);
- dążyć do unifikacji (nawet kosztem swojej gaży - każdy kolejny pas będzie zwiększał jego siłę przetargową);
- być może uczynić z Miami swoją bazę - może chociaż kubańscy emigranci będą przychodzić na jego gale.

A tak w ogóle, to myślę, że lepiej dla niego byłoby gdyby nigdy nie przechodził na zawodowstwo. Do czterdziestki klepałby złote medale na olimpiadach i wszystkich możliwych turniejach i żyłby sobie spokojnie jak pączek w maśle.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 05:29 PM
Post: #324
RE: Guillermo Rigondeaux
Do walki pewnie nie dojdzie ale gdyby to Łomacz nokautuje "geniusza".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 06:06 PM
Post: #325
RE: Guillermo Rigondeaux
Hejter : <
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 08:43 PM
Post: #326
RE: Guillermo Rigondeaux
Obecnie to różnica 2 kategorii wagowych,walka bez sensu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 08:55 PM
Post: #327
RE: Guillermo Rigondeaux
Kolejny czarny duren.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 09:29 PM
Post: #328
RE: Guillermo Rigondeaux
Zamiast biadolić i pieprzyć bzdury (ksywkę "Matrix" posiada Andre Dirrell, który... jest czarnoskóry) Rigo mógł zadawać ciosy, gdy pokazywała go większa telewizja. Ja rozumiem boks dla koneserów, sweet science, geniusz defensywny, itp, itd, ale to co odstawił w walkach z Agbeko i Francisco, to nie dało się na to patrzeć. Mając miażdżącą przewagę w skillach i szybkości zadowalał się minimum, boksując tak, jakby na drugi dzień miał stoczyć dwa kolejne pojedynki. Łomaczenko pokazuje świetnie zbalansowany boks pomiędzy skuteczną defensywą i ofensywą, potrafi przycisnąć i złamać swoich rywali, co może podobać się kibicom i to nie tylko tym najbardziej hardcorowym.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 10:46 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2016 10:48 PM przez Krzych.)
Post: #329
RE: Guillermo Rigondeaux
Rigo już jest chyba na oucie. Miał swoje 5 minut po pokonaniu Donaire, ale to jak potoczyła się jego kariera po tej walce to jakaś tragedia. Teraz może sobie pogadać, ale to tyle, zniknął z obiegu. Ze sportowego punktu widzenia bardzo bym chciał zobaczyć walkę Rigo-Loma, ale to jest mało prawdopodobne. Tym bardziej teraz jak już waga zaczyna być problemem, Rigo nawet nie chciał pełnego 126, a Loma jest już w 130 i mówi się o walce z Pacquiao w 135.

[Obrazek: VWrnMgK.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30-11-2016, 11:03 PM
Post: #330
RE: Guillermo Rigondeaux
Swietny post @redd,czysto w punkt.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości