Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z niższych kategorii wagowych
26-11-2017, 01:30 PM
Post: #741
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
(25-11-2017 05:50 PM)Hugo napisał(a):  W Tajlandii Chayaphon Moonsri (Wanheng Menayothin) pokonał na punkty Tatsuyę Fukuharę w pojedynku o WBC w słomkowej. To 49 z rzędu wygrana niepokonanego Taja.

Jakby walczył chociaż ze 3 kategorie wyżej i był Amerykaninem to byłby pewnie czczony jak Mayweather.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-11-2017, 03:49 PM
Post: #742
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Chyba nie, z tego co widzę to średnia klasa rywala Taja nie powala na kolanach, to raczej ciułanie zwycięstw ze średniakami w stylu Ottke (choć mogę się mylić).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2017, 09:37 AM
Post: #743
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Dziś w nocy odbyła się nawet niezła gala Golden Boy. W walce wieczoru Lamont Roach Jr pokonał gładko na punkty Reya Pereza. Zaprezentował się bardzo dobrze, ale nie wybitnie. Widać, że jest świetnie wyszkolony, bo niektóre akcje naprawdę robiły duże wrażenie. Jednak musi popracować nad defensywą, bowiem woln Perez kilka razy trafił, a w drugiej rundzie nawet go podłączył na moment. Ogólnie jednak zrobił na mnie dobre wrażenie, ale obawiam się, że sam boks techniczny nie poparty ani siłą fizyczną, ani siłą ciosu może być sporą przeszkodą na najwyższym poziomie.

Wcześniej Portorykańczyk Jose Lopez dość niespodziewanie przegrał z niewygodnym Averym Sparrowem. Przegrał jak najbardziej zasłużenie, co jest dla mnie jednak niespodzianką. Wcześniej przecież Lopez dobrze wypadł na tle Orlando Cruza, boksera może nie wybitnego, ale na pewno bardziej doświadczonego i uznanego niż Sparrow. Okazało się, że walka z Averym to prawdziwe piekło. Ruchliwy, cały czas porusza się, stosując balans tułowia. Jest nieskoordynowany, szybki i ciężki do trafienia. Spodobał mi się boks w jego wykonaniu, ale jednak spodziewam się, że z kimś lepszym technicznie niż Perez może to nie zadziałać.

Na sam początek gali Manuel Avila pewnie ograł na punkty niezłego journeymana Diuhla Olguina, który zasłynął tym, że gładko wygrał z Horacio Garcią, który z kolei ostatnio postawił się Carlowi Framptonowi. Dla Avili idealna walka na powrot. Rywal trudny, potrafiący boksować, idący do przodu, ale nie stanowiący jakiegoś większego zagrożenia. Ogólnie podoba mi się boks Avili, szkoda, że z Diazem zupełnie nie podjął walki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2017, 03:50 PM
Post: #744
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
(01-12-2017 09:37 AM)kubala1122331 napisał(a):  Wcześniej Portorykańczyk Jose Lopez dość niespodziewanie przegrał z niewygodnym Averym Sparrowem. Przegrał jak najbardziej zasłużenie, co jest dla mnie jednak niespodzianką. Wcześniej przecież Lopez dobrze wypadł na tle Orlando Cruza, boksera może nie wybitnego, ale na pewno bardziej doświadczonego i uznanego niż Sparrow. Okazało się, że walka z Averym to prawdziwe piekło. Ruchliwy, cały czas porusza się, stosując balans tułowia. Jest nieskoordynowany, szybki i ciężki do trafienia. Spodobał mi się boks w jego wykonaniu, ale jednak spodziewam się, że z kimś lepszym technicznie niż Perez może to nie zadziałać.

Chodziło o Lopeza?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2017, 04:33 PM
Post: #745
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Tak tak, przepraszam za błąd.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-12-2017, 05:56 AM
Post: #746
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Podczas dwóch dzisiejszych gal odbyło się kilka ciekawych potyczek w niższych kategoriach wagowych.
Najbardziej podobała mi się walka Stephena Fultona z Adamem Lopezem. Lopez pokazał wiele dobrych akcji, nacierał na przeciwnika, kilka razy trafił go bardzo mocno, samemu nie dając sobie robić krzywdy. Fulton był dzisiaj bezradny. Ale wygrał Big Grin Werdykt spotkał się oczywiście z bardzo głośnymi gwizdami ze strony publiczności.

Zwycięstwo odniósł także Aston Palicte, który wygrał przez TKO w 5. rundzie z dwukrotnym pretendentem do tytułu mistrzowskiego Jose Alfredo Rodriguezem. Pod względem umiejętności obu panów zbyt wiele nie dzieliło, ale jednak potężna sila Filipińczyka zmieszana z przeciętną szczęką Meksykanina, musiała przynieść wiadomy efekt.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-12-2017, 06:17 AM
Post: #747
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Strasznie kontrowersyjny werdykt w walce Tevina Farmera z Kenichim Ogawą. Oglądałem od trzeciej rundy, ale wydawało mi się, że Farmer kontroluje pojedynek. Ekspert Sky Sport punktował 119-110 dla niego, ja miałem 7-3 dla Amerykanina... Poważny kandydat do wałka roku, komentatorzy brytyjski nazwali to wręcz skandaliczną, obrzydliwą punktacją.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-12-2017, 06:20 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2017 06:39 AM przez Hugo.)
Post: #748
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Ale jaja na gali w Las Vegas. Oglądałem walkę Farmer - Ogawa od 8 rundy i słuchałem komentatorów Sky Sports zachwyconych Farmerem podobno deklasującym Japończyka. Tymczasem ja widziałem przewagę Ogawy i Farmera uprawiającego antyboks i unikanie walki. Po zakończeniu Farmer wskoczył na liny i cieszył się ze zwycięstwa, a Ogawa stał sobie skromnie w kąciku. Werdykt 2:1 dla Ogawy, a goście ze Sky Sports drą mordę, że jeszcze takiego wała w życiu nie widzieli. Ja nie widziałem pierwszych 7 rund, ale z tych 5 co widziałem, to 4 dałbym Japończykowi.

Teraz Salido - Roman. Pełnodystansowej meksykańskiej nawalanki pewnie nie przetrwam, ale może będzie szybki nokaut.

3 rundy minęły i nokautu nie ma. Taka napierdalanka, że nawet trudno powiedzieć, kto prowadzi. Idę spać.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-12-2017, 07:12 AM
Post: #749
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Ta meksykańska nawalanka trochę uratowała mi tę noc. Miguel Roman znokautował Orlando Salido w dziewiątej rundzie, wcześniej dwukrotnie rzucając go na deski. Twarda, brutalna wojna w półdystansie, świetna ósma runda, znakomita odtrutka po wcześniejszych badziewiach. Co zadecydowało? Chyba większe rozbicie Salido, obaj mocno i często trafiali, ale odczucie po tych ciosach było zupełnie inne.

Natomiast co do walki Farmera z Ogawą ciężko mi się jednoznacznie określić. Nie powiedziałbym, że Farmer deklasował Japończyka, bo tak nie było. Natomiast, moim zdaniem, ciułał te rundy. Masz trochę racji, że unikał walki, ale robił to całkiem dobrze, bowiem ciosy Ogawy to tam mocno pruły powietrze. Ogólnie sam pojedynek bardzo słaby, poziom zdecydowanie niemistrzowski. Ja tam mam niesmak po tym werdykcie, nie będe jednak aż takim masochistą, żeby odświeżać to starcie i ocenić go raz jeszcze Tongue

Warto wspomnieć, że wcześniej Francisco Vargas pewnie pokonał po technicznej decyzji Stephena Smitha. Meksykanin dość gładko ogrywał Brytyjczyka, po ośmiu rundach dałbym Smithowi bodaj 2. rundy. Nie widziałem już zderzenia głowami, bo skupiłem się na walce Rigo - Łoma, ale przewaga Vargasa była zbyt duża, żeby tutaj cokolwiek zmienić.

Ogólnie fajny przegląd wagi super piórkowej, dwie walki w tej kategorii w Nowym Jorku i dwie w Las Vegas. Lider jest niekwestionowany (ale chyba przechodzi do lekkiej), za nim jest wielu świetnych wojowników i Ogawa, z którym teraz każdy będzie chciał walczyć Tongue
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-12-2017, 09:58 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2017 09:59 AM przez Hugo.)
Post: #750
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Teraz żałuję, że nie oglądałem do końca ostatniej walki Salido. Ogłosił zakończenie kariery i wcale mu się nie dziwię. Przy jego stylu walki, to naprawdę szkoda zdrowia, szczególnie jak pojawiają się podobni do niego, tylko młodsi i silniejsi. Roman powinien zaprzestać wędrówek do lekkiej (do której nie ma warunków) i skupić się na SFeW. Ma pewne miejsce w czołówce, a w sprzyjających okolicznościach może nawet sięgnąć po jakiś pas. Vargas to podobny poziom, a może trochę lepszy.
Co do pojedynku Ogawa - Farmer, to czytałem, że większość walki należała do Farmera, natomiast końcowe rundy do Ogawy. Werdykt chyba niesprawiedliwy, a na pewno problematyczny, więc szybki rewanż byłby wskazany. A zwycięzca dla Łaszczyka.Smile

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości