Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 4 Głosów - 4 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Anthony Joshua
17-09-2015, 06:20 PM
Post: #211
RE: Anthony Joshua
Kilka razy na zawodowstwie zdarzyło mu się przyjąć mocniejszy cios i póki co nie było żadnych zastrzeżeń. Jestem ciekaw jakby wypadł na tle kogoś bardzo ruchliwego i szybkiego.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-09-2015, 08:22 PM
Post: #212
RE: Anthony Joshua
np na tle Chambersa,.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2015, 10:40 PM
Post: #213
RE: Anthony Joshua
W czasach amatorskich z kolei (bodajże dwa razy), przegrał przed czasem. Wiem że to dawno itd., ale jednak jakaś tendencja do szklanej szczęki może zostać (oby nie).

Ja bardziej zobaczyłbym go z kimś bardzo odpornym na ciosy (np. Wach Tongue), na pełnym, lub chociaż dłuższym, dystansie. Akurat jak na takiego kolosa jest bardzo szybki, dynamiczny w ringu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-10-2015, 09:52 AM
Post: #214
RE: Anthony Joshua
Cytat:W ARESZCIE NAPATRZYŁEM SIĘ NA IDIOTÓW. BOKS MNIE URATOWAŁ

Anthony Joshua (14-0, 14 KO) na każdym kroku imponuje ogładą, ale mistrz olimpijski z Londynu przyznaje, że nie zawsze był aniołkiem.

Życie AJ-a, który dzisiaj kreowany jest na następcę Władimira Kliczki i nowego dominatora wagi ciężkiej, zmieniło się w 2010 roku, kiedy skazano go na prace społeczne za posiadanie marihuany.

- Zdyskwalifikowali mnie wtedy, usunęli ze wszystkich rozgrywek międzynarodowych i krajowych. Pomyślałem, że to koniec z boksem, dlatego wróciłem do Watfordu i spędzałem czas z ziomkami. Aż niespodziewanie otrzymałem telefon od GB Boxing, pytali, czy chcę się wybrać na mistrzostwa Europy. To był punkt zwrotny - stwierdził 25-latek.

Nie były to jego pierwsze problemy z prawem.

- Kiedyś dużo biłem się na ulicy, robiłem różne szalone rzeczy. Mama z całych sił starała się mnie okiełznać, ale byłem dzikusem. Siedziałem w areszcie tymczasowym, czekałem na proces. W środku zobaczyłem tych wszystkich idiotów i wtedy zrozumiałem, jak to jest w więzieniu. Siedziałem tak przez dwa tygodnie, przygotowywałem się na najgorsze. Mogłem spędzić za kratkami nawet dziesięć lat. Miałem wtedy 18, więc teraz nadal bym siedział. Na szczęście mój anioł stróż czuwał. Na ponad rok założyli mi obrożę. To pomogło, pomógł też boks. Byłem bardzo zdyscyplinowany, miałem treningi, więc o 20:00 byłem już w domu. Zacząłem czytać, bo dowiedziałem się, że inni wielcy mistrzowie, tacy jak Joe Louis, Mike Tyson czy Bernard Hopkins, również się edukowali. Kiedyś najpierw coś robiłem, a potem myślałem, ale dyscyplina i czytanie mnie zmieniły. To naprawdę niesamowite, jak boks uratował mi życie - stwierdził.

Joshua wróci na ring 12 grudnia. Jego rywalem w londyńskiej O2 Arena będzie Dillian Whyte (16-0, 13 KO). źródło
Proszę, proszę. Antoś nie zawsze był aniołkiem. Wink Fajnie, że udało mu się wyrwać z tych wszystkich problemów i dobrze, że rozumie, że więzienie to nie powód do chluby.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2015, 04:55 PM
Post: #215
RE: Anthony Joshua
W temacie o Furym zastanawiałem się, co na to Joshua czy dalej twierdzi, że pokonałby rodaka. Okazuje się, że wygrana nad Kliczką nie zrobiła aż tak wielkiego wrażenia, jakby się wydawało, że zrobi. W każdym bądź razie Anthony jest przekonany, że jest w stanie wygrać z każdym. W tym sporcie takie nastawienie to chyba faktycznie rzecz najważniejsza.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-12-2015, 09:38 PM
Post: #216
RE: Anthony Joshua
Joshua niech się skupi na Whicie, jak pokaże że daje radę z rywalem, który chce go skrzywdzić, to będzie mógł bić się z jakimś głośniejszym nazwiskiem jak Czagajew, Ortiz czy od biedy Pulew.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2015, 06:57 PM
Post: #217
RE: Anthony Joshua
Cytat:Fani Anthony'ego Joshuy (15-0, 15 KO) już widzą go triumfującego nad Haye'em, Wilderem i Furym, lecz młody mocarz z Watfordu po raz kolejny podkreśla, że wszystko w swoim czasie.

- Mógłbym walczyć z Haye'em czy Furym, ale nie można zostać zawodowcem i zaraz wszystkich roznieść. Dopiero zdobywam doświadczenie. Zawodnicy typu Fury mają za sobą 8-10 lat na profesjonalnym ringu. To jest świetne u Tysona - powoli budował swoją pozycję, leżał i się podnosił. Pokazał serce i wywalczył tytuł. To jest właśnie droga, którą podążam - powiedział 26-latek.

Joshua wróci między liny 9 kwietnia. Jako jego potencjalnego rywala wymienia się Derecka Chisorę (24-5, 16 KO). źródło
Dobrze, że się nie podpalają. Trzeba mieć na uwadze właśnie to, że to zaledwie dwa lata na zawodowym ringu Joshuy.

(01-12-2015 09:38 PM)Gogolius napisał(a):  Joshua niech się skupi na Whicie, jak pokaże że daje radę z rywalem, który chce go skrzywdzić, to będzie mógł bić się z jakimś głośniejszym nazwiskiem jak Czagajew, Ortiz czy od biedy Pulew.
Być może będzie Chisora. Są przymiarki do tej walki na 9 kwiecień. Osobiście nie chciałbym takiej walki, choć zapewne dobrze się sprzeda na Wyspach a więc i pewnie będzie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2015, 06:58 PM
Post: #218
RE: Anthony Joshua
Za długa przerwa moim zdaniem. Joshua powinien walczyć dużo częściej w tej fazie kariery.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2015, 07:25 PM
Post: #219
Bug RE: Anthony Joshua
Chisora to nie będzie krok naprzód. Raczej wstecz.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2015, 08:36 PM
Post: #220
RE: Anthony Joshua
Ja uwazam ze dluzszy odpoczynek po Whycie to nic zlego, to nie byla walka gdzie Joshua walczyl dwie rundy ale najdluzszy pojedynek w karierze ze spadkiem kondycyjnym i mocnym przyjetym ciosem. Sa swieta, Nowy Rok, niech odsapnie, w lutym na sale, marzec sparingi i jazda.

Co do Chisory to zdecydowanie krok wstecz. Fury przestawial go i stopowal ciosami na odczep sie, Joshua go skosi bardzo szybko. Przy stylu Chisory trzeba miec odpornosc a on ja bezpowrotnie stracil.

Co do samego Joshuy to ja przyjmuje jego walke z Whytem na spokojnie. Czekam na taka sama w wykonaniu Usyka czy Spence'a.
Kazdy predzej czy pozniej zlapie taki mecz i slabszy wystep. Zarowno prospekty jak dzikie Golovkiny i Kovalevy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości