Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tony Bellew
03-06-2016, 05:09 PM
Post: #1
Tony Bellew
Chciał czy nie chciał został jednak mistrzem a więc i przydałoby mu się założyć osobny temat. Do tego ostatnio jest o nim głośno, jak i on sam jest głośny; dużo się dzieje wokół niespodziewanego mistrza WBC kategorii cruiser - sporo prowokacji i zaczepek ze strony innych bokserów, choć jeszcze więcej wychodzi od samego Tony'ego, który rzuca rękawice (bokserską, jakby inaczej Wink ) każdemu bokserowi, z którym może zarobić, jakiś większy pieniądz. Tak, tak mcdonaldyzacja świata dotarła i do boksu, zresztą już jakiś czas temu. A więc Anglik rzuca wyzwanie każdemu, ostatnio nawet Luizowi Ortizowi. Czyżby gong od Makabu z pierwszej rundy jeszcze dzwonił w uszach niesfornemu Liverpoolczykowi?

W temacie, w nagłówku w pierwszej chwili chciałem napisać "Tony Bellew - najsłabszy mistrz dekady" ale po pierwsze już taki podobny tytuł dałem w królewskiej, gdy chodziło o "Księcia Karola" a po drugie do niedawna mistrzem był niejaki Ramirez z Buenos Aires a więc nie chciałem przeginać.

A więc Panowie, co można takiego konkretnego powiedzieć o tym ambitnym i walecznym pyskaczu oprócz tego, że ma jaja? Czy jego zwycięstwo nad Makabu faktycznie było tylko dziełem przypadku i głupich błędów Kongijczyka? A może jednak Bellew zmądrzał i zmężniał od czasu nokautu z rąk Adonisa Stevensona i teraz wcale rywale nie będą mieli z nim tak łatwo, jak wielu się wydaje? Ostatnio zaczepił go Steve Cunningham, pewnie z nadzieją na w miarę łatwy powrót do gry, jednakże... jak uważacie. Długo nam potronuje wielki fan "Toffi"?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-06-2016, 05:35 PM
Post: #2
RE: Tony Bellew
Ogolnie mam z nim jeden problem...nie grzeje mnie.
Nie jarala mnie jego walka z Clevem ani ich rewanz... nie doceniam go za kazdym razem, ale jednak zrewanzowal sie Nathanowi, wygral z Masterem i teraz z Makabu.
I dalej go nie doceniam: Makabu w rewanzu, Lebedev, Glowacki, Huck, Drozd a moze i Diablo: mysle ze kazdy bylby faworytem w moich oczach..

Bellew juz zapowiada ze do Rosji nie jedzie, posrednio zarzuca Drozdowi doping i ma dobrowolna obrone: zobaczymy kogo wezmie i przekonamy sie czy ma jaja czy nie.
Bo poki co to boksowal z tymi z ktorymi musial.

Ogolnie subiektywnie go nie lubie i uwazam za przecietniaka ale z drugiej strony resume ma nienajgorsze i tytulowanie go najslabszym mistrzem dekady byloby przesadzone Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-06-2016, 06:37 PM
Post: #3
RE: Tony Bellew
Właśnie, ciekawe kogo weźmie na dobrowolnego. Obowiązkowym jest Briedis, który początkowo miał problemy z silnie bijącym Durodolą. Ciekawe, jakby sobie poradził z Anglikiem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-06-2016, 07:49 PM
Post: #4
RE: Tony Bellew
Zacznę od tego, że Bellew na pewno nie jest aktualnie najsłabszym mistrzem świata. Znalazłoby się kilku słabszych, choćby Badou Jack i Liam Smith, że nie wspomnę o takich "mistrzach", jak Szumenow czy Czagajew. Bellew to bokser bardzo solidny. Nie jest ani królem nokautu, ani artystą ringu, ale wszystkie elementy sztuki bokserskiej ma na przyzwoitym poziomie. Jest dobrze wyszkolony technicznie, dość szybki (zwłaszcza, jak na cruisera) i dysponuje dość mocnym ciosem. Moim zdaniem na poziomie Masternaka, a powyżej poziomu Drozda lub Mchunu. Jego najsłabszą stroną jest odporność na ciosy, ale to nie jest "szklanka" boksera rozbitego, a raczej ten sam typ, co u Cunninghama lub N'Jikama. Wańka wstańka, który łatwo się przewraca i łatwo się podnosi. Bellew zyskuje też dużo dzięki inteligencji ringowej, dobrze zazwyczaj dobranej taktyce i dużej waleczności. Może przesadzam z tym doszukiwaniem się jego azjatyckich korzeni, ale jego skośne oczy, mały nos i ciemne włosy przypominają mi japońskiego samuraja.

Z kim stoczy walkę w dobrowolnej obronie? Z Davidem Haye'em za gigantyczne pieniądze.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 11:45 AM
Post: #5
RE: Tony Bellew
(03-06-2016 07:49 PM)Hugo napisał(a):  Z kim stoczy walkę w dobrowolnej obronie? Z Davidem Haye'em za gigantyczne pieniądze.
Nawet jeśli to będzie umowny limit - 95kg to będzie się liczyło, jako obrona pasa cruiser?

Co do talentu Bellew to Dan Rafael uważa, że czołowi 200-funtowcy są poza zasięgiem Anglika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 12:53 PM
Post: #6
RE: Tony Bellew
(04-06-2016 11:45 AM)Wilczekstepowy napisał(a):  
(03-06-2016 07:49 PM)Hugo napisał(a):  Z kim stoczy walkę w dobrowolnej obronie? Z Davidem Haye'em za gigantyczne pieniądze.
Nawet jeśli to będzie umowny limit - 95kg to będzie się liczyło, jako obrona pasa cruiser?

W przypadku Floyda i Canelo liczyło się i to wielokrotnie, to dlaczego w takim pojedynku miałoby się nie liczyć? Ważne, żeby kasa (dla decydentów) się zgadzała.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 01:45 PM
Post: #7
RE: Tony Bellew
Nie będzie się to liczyć za obronę bo 95kg jest powyżej górnej granicy limitu junior ciężkiej,gdyby umowny limit był np 86kg to by się liczyło do obrony.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 02:09 PM
Post: #8
RE: Tony Bellew
@Tomasz
Niby racja z tym limitem, ale ja sądzę, że Haye jest w stanie zbić do limitu CW bez większego trudu. Musi mu się to tylko opłacić. Bellew chyba zdaję sobie sprawę, że długo tego pasa nie utrzyma, więc sądzę, że zgodzi się na podział kasy z Haye'em nawet w stosunku 1:3 na swoją niekorzyść. I tak będzie miał niepowtarzalna okazję zarobić parę milionów funtów, bo widownia może być większa, niż na pojedynkach Froch - Groves.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 08:48 PM
Post: #9
RE: Tony Bellew
Tylko po diabła Hayowi pas w kategorii cruiser, który i tak pewnie od razu by zwakował, skoro docelowo mierzy w Joshuę albo w ostateczności w Wildera? Moim zdaniem zrobią tę walkę "poza konkurencją", czyli będą się bili dla samej kasy, w umownym limicie 95. Przy takim układzie Bellew nie traci pasa, więc później może jeszcze dostać dodatkowy bonus za mistrzostwo podczas jego obrony, z kolei Haye zyskuje kupę forsy, czyli to o co dokładnie mu chodzi. Mimo że jeden musi przegrać, wygrywają obaj. Do tego David zyskałby nieco realnej wiedzy o tym, w jakiej naprawdę jest formie, czego nie wie po walkach z de Bumorim i Bezjajem i nie będzie też wiedział po walce z Letsgochampem...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2016, 09:16 PM
Post: #10
Bug RE: Tony Bellew
(04-06-2016 08:48 PM)fext napisał(a):  Przy takim układzie Bellew nie traci pasa, więc później może jeszcze dostać dodatkowy bonus za mistrzostwo podczas jego obrony
Bellew to nie Floyd i federacja pewnie nie pozwoli mu na taki skok w bok. Ale będzie mu się opłacać nawet za cenę pasa.

Tony to nie jest ktoś specjalny, ale po ostatnich dwóch przeciwnikach Heja to skok o 3 ligi wyżej.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości