Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Yoandris Salinas
07-12-2014, 10:34 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2014 10:34 AM przez CCConeser2.)
Post: #1
Yoandris Salinas
Yoandris Salinas Luis (ur. 20 września 1985) – kubański bokser kategorii superkoguciej.
Kariera amatorska
W 2005 r. Salinas zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Kuby. W kategorii muszej, Salinas niespodziewanie przegrał swoją półfinałową walkę z 16. letnim Ronielem Iglesiasem. Na kolejnych mistrzostwach kraju, w 2006 r., Salinas zdobył złoty medal w tej samej kategorii, pokonując Andry'ego Laffitę. Dzięki zwycięstwu, Salinas wziął udział w Igrzyskach Ameryki Środkowej i Karaibów. Kubańczyk zdobył srebrny medal, przegrywając w finale minimalnie, jednym punktem z Dominikańczykiem Juanem Carlosem Payano.
Podczas 46. Mistrzostw Kuby, Salinas po raz kolejny zdobył złoty medal, pokonując po raz kolejny, na punkty (16:9) Laffitę. Dzięki zwycięstwu na krajowych mistrzostwach, Salinas wziął udział w turnieju kwalifikacyjnym na Igrzyska Panamerykańskie w Rio De Janeiro. Kubańczyk zdobył złoty medal, a w finale pokonał Meksykanina Braulio Ávilę. Na Igrzyskach Panamerykańskich, Salinas zdobył brązowy medal w kategorii muszej. Podczas zawodów pokonał Juana Vegę i Alexandra Gueracuco. W półfinale pokonał go McWilliams Arroyo, który zdobył złoty medal. Co ciekawe jego rywal z kwalifikacji, Ávila również zdobył brązowy medal w tej samej kategorii wagowej. W 2008 r., Salinas niespodziewanie przegrał w 1/16 finału Mistrzostw Kuby. W wyższej kategorii niż dotychczas, koguciej pokonał go na punkty (7:11) Osieris Hernández. W 2009 r., Salinas na kolejnych Mistrzostwach Kuby wystartował w kategorii koguciej. Salinas zdobył srebrny medal, przegrywając w finale ze srebrnym medalistą olimpijskim Yankielem Leónem.
Kariera zawodowa
Po ucieczce z Kuby w 2009 r., Salinas przeszedł na zawodostwo. Kubańczyk zadebiutował 4. grudnia 2009 r., mając za rywala bardzo doświadczonego reprezentanta Portoryko Felixa Floresa. Salinas okazał się zdecydowanie lepszy w 4. rundowym pojedynku, pokonując Floresa bardzo wysoko na punkty (40-32, 39-33, 40-32). Była to czwarta porażka Portorykańczyka z rzędu. Po 2. kolejnych zwycięstwach rywalem Kubańczyka był niepokonany Meksykanin Danny Aquino. Salinas zwycięzył niejednogłośnie na punkty w tym pojedynku. Dwóch sędziów wskazało przewagę Kubańczyka w stosunku 39-37 a trzeci sędzia, Toby Tamarkin widział taką samą przewagę, ale młodszego Meksykanina. 16. lipca 2011 r., Salinas zmierzył się z bardzo doświadczonym Kolumbijczykiem Johnem Moliną. Kolumbijczyk w 2002 r. walczył o mistrzostwo świata, remisując w pojedynku z Nelsonem Dieppą po technicznej decyzji sędziów. Walka została przerwana przez przypadkowe zderzenie głowami. Niepokonany Kubańczyk bez problemów pokonał Molinę, nokautując go w 3. rundzie pojedynku. Salinas dzięki zwycięstwu nad Kolumbijczykiem zdobył pas WBC Latino w kategorii superkoguciej. Kubańczyk nie bronił tytułu WBC, który zdobył w poprzednim pojedynku. Już dwa tygodnie później, 30. lipca, Salinas zmierzył się z Nikaraguańczykiem Carlosem Rivasem. Stawką pojedynku był pas WBA Fedebol w kategorii superkoguciej. Niepokonany Kubańczyk zwyciężył w 9. rundowym pojedynku bardzo wysoko na punkty, zdobywając drugi pas w zawodowej karierze.

12. sierpnia 2011 r., Salinas pokonał Kolumbijczyka Felipe Almanzę. Kubańczyk wygrał przez nokaut w 3. rundzie. Zwycięzca dominował w tym pojedynku od początkowego gongu, zaskakując rywala szybkimi kombinacjami ciosów i ringową agresją. Walka zakończyła się w 3. starciu, gdy Kolumbijczyk dał się wyliczyć po bardzo precyzyjnym ciosie z prawej ręki. 22. października Kubańczyk przystąpił do pojedynku z Nehomarem Cermeño. Cermeño był w przeszłości posiadaczem mistrzostwa świata WBA w kategorii koguciej, ale był to tytuł tymczasowy. W walce o pełnoprawny tytuł został dwukrotnie pokonany przez Anselmo Moreno

Walka odbyła się w Panamie, na terenie rywala. Po 8. rundach, sędziowie niejednogłośnie ogłosili remis. Jeden sędzia wskazał 77-75 na Kubańczyka, drugi 75-77 na korzyść Wenezuelczyka, a ostatni sędzi wskazał remis, punktując 76-76. Stawką walki był wakujący pas NABA w wersji USA. Po tej walce, Salinas stoczył kolejne 3. pojedynki przed obroną pasa WBA Fedebol. 25. listopada 2011 r. pokonał przez techniczny nokaut w 2. rundzie Aneudy'ego Matosa, 7. stycznia następnego roku Danny'ego Erazo a 17. lutego, w swoim 17. pojedynku zwyciężył przez techniczny nokaut w 8. rundzie, doświadczonego Nikaraguańczyka Bismarcka Alfaro. Do pierwszej obrony pasa WBA Fedebol w kategorii superkoguciej, Salinas przystąpił 19. maja 2012 r., mając za rywala Imera Velásqueza. Kubańczyk łatwo obronił pas, nokautując rywala w 6. rundzie pojedynku, który zaplanowany był na 9. rund.

23. lipca 2012 r. rywalem Salinasa był Dominikanczyk Geyci Lorenzo. Walka odbyła się na terenie rywala, w legendarnej hali nazwanej imieniem boksera Carlosa Teo Cruza. Salinas łatwo wygrał w tym pojedynku, zwyciężając przez poddanie rywala w 6. rundzie. Wcześniej, w rundzie 1., Lorenzo był liczony. Następny pojedynek, Salinas stoczył zaledwie 3. dni później, pokonując w 4. rundzie Jose Anibala Cruza. 6. października, Salinas pokonał jednogłośnie na punkty Nikaraguańczyka Eliecera Lanzasa. 5. października 2013 r. Salinas zmierzył się z mistrzem świata WBA w kategorii superkoguciej, Brytyjczykiem Scottem Quiggiem. Pojedynek odbył się na terenie mistrza w O2 Arena, w Londynie. Po 12. rundach, decyzją większości sędziowie ogłosili remis. Opinie ekspertów na temat werdyktu były podzielone. Jedni uważali, że aktywniejszy w początkowych rundach Kubańczyk powinien zwyciężyć a inni twierdzili, że Quigg odrobił straty w drugiej części pojedynku. Dzięki remisowi Quigg obronił tytuł. W kolejnym pojedynku, który odbył się 12. lipca 2014 r., Salinas niespodziewanie doznał pierwszej porażki w karierze, przegrywając przez techniczny nokaut w 5. rundzie. Kubańczyk kontrolował przebieg pojedynku przez pierwsze 3. rundy, wygrywając je. W 4. rundzie postanowił walczyć z rywalem w półdystansie, co przyniosło pierwsze liczenie w jego karierze. Jego rywal, Meksykanin Enrique Quevedo nie wypuścił zwycięstwa z rąk i w 5. rundzie posłał rywala dwukrotnie na deski.



Co dalej z nim Big Grin? Kolejny title-shot?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-12-2014, 10:53 AM
Post: #2
RE: Yoandris Salinas
Najpierw musi naprawić zaszarganą reputację, bo porażka z Quevedo przed czasem to obciach i kompromitacja. Najlepszy byłby rewanż z Meksykaninem i pokazanie, że to był przypadek.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-12-2014, 02:23 PM
Post: #3
RE: Yoandris Salinas
Ja dobrze czytam, że niektóre jego walki były zakontraktowane na 9 (dziewięć...) rund?!

Co to za praktyka?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-12-2014, 02:44 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2014 02:46 PM przez redd.)
Post: #4
RE: Yoandris Salinas
Chyba komisje bokserskie w niektórych krajach Ameryki Północnej i Południowej dopuszczają takie śmieszne, nieparzyste dystanse. Nie raz widziałem na boxrecu walki zakontraktowane na 9, czy 11 starć.

Co do samego Salinasa to widziałem go jedynie w pojedynku z Quiggiem, gdzie wypadł przyzwoicie, choć zabrakło mu pomysłu w dalszych rundach. Sprawiał wrażenie zawodnika dobrze wyszkolonego i ładnie bijącego ciosy proste, ale przy tym trochę jednowymiarowego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości