Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I, II
11-10-2014, 12:52 AM
Post: #1
Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I, II
Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I (2011-07-15)
[Obrazek: pawel-wolak1.jpg]

Data: 2011-07-15
Miejsce walki: Roseland Ballroom, New York, New York, USA
Stawka walki: walka rankingowa
Sędzia ringowy: Steve Smoger
Sędzia punktowy 1: Julie Lederman 95-95
Sędzia punktowy 2: Steve Weisfeld 95-95
Sędzia punktowy 3: Tom Schreck 93-97
Link do nagrania: http://www.youtube.com/watch?v=X4Wvt3GyVcA
O walce: Paweł Wolak po zwycięstwie nad Yurim Foremanem mierzy się z Delvinem Rodriguezem, znanym ze starć z Rafałem Jackiewiczem

Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I
1. 10-9
2. 9-10
3. 9-10
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-10
8. 10-9
9. 9-10
10. 9-10

95-95 REMIS

Jak żyję, takiej wojny nie widziałem. Kapitalna walka. Wspaniała. Cudowna. Obaj pięściarze na najwyższym poziomie serca i mobilizacji. Często lubię wracać do tego pojedynku, jak i zresztą do innych walk Wolaka. Takich ludzi trzeba szanować, bo zdarzają się bardzo często...
Szkoda tej kontuzji "Raging Bulla", bo pokonałby na punkty minimalnie Delvina. I może odbyło się bez rewanżu, który ostatecznie pokazał ograniczenia Pawła i tak naprawdę zakończył jego karierę...

Paweł Wolak - Delvin Rodriguez II (2011-12-03)
[Obrazek: Pawel+Wolak+Delvin+Rodriguez+Miguel+Cott...0f2aGl.jpg]

Data: 2011-12-03
Miejsce walki: Madison Square Garden, New York, New York, USA
Stawka walki: walka rankingowa
Sędzia ringowy: Davide Fields
Sędzia punktowy 1: John McKaie 91-98
Sędzia punktowy 2: John Signorile 92-98
Sędzia punktowy 3: Robin Taylor 90-100
Link do nagrania:
O walce: Rewanż wielkiej bitwy sprzed czterech miesięcy...

Paweł Wolak - Delvin Rodriguez II
1. 10-9
2. 9-10
3. 9-10
4. 9-10
5. 9-10
6. 9-10
7. 9-10
8. 9-10
9. 9-10
10. 9-10

91-99 DELVIN RODRIGUEZ

Niestety w tej walce Delvin Rodriguez zdemaskował Pawła. Pokazał wszystkie jego słabości i wykorzystał je do maksimum. Udowodnił, że uciekając przed "Wściekłym Bykiem" , trzymając go na dystans, można go z łatwością pokonać. Delvin w tej walce trochę ośmieszył Wolaka. Brawa dla Polaka za ostatnią, 10 rundę (jak się później okazało ostatnią w karierze...), gdzie znajdował się na skraju nokautu kilkukrotnie, ale za każdym razem jakoś przetrzymywał.
Jak najbardziej zasłużone zwycięstwo Dominikańczyka. Jedyną pozytywną wiadomością po tej walce było ogłoszenie końca kariery przez Pawła. Zdrowie na się tylko jedno, a zbierając tyle ciosów, ile dostawał Wolak, można otrzeć się o kalectwo.
Fajna dwa starcia, myślę, że warte obejrzenia, głównie zwz. na wielką i wspaniałą wojnę w I walce i świetnej taktyce zastosowanej przez Rodrigueza neutralizującej wszystkie atuty "Raging Bulla" w drugiej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-12-2014, 01:33 PM
Post: #2
RE: Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I, II
I.

Wolak vs Rodriguez
1. 10-9
2. 9-10
3. 9-10
4. 9-10
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-10
8. 10-9
9. 9-10
10. 9-10
---
94-96

II.

Wolak vs Rodriguez
1. 10-9
2. 9-10
3. 9-10
4. 9-10
5. 10-9*
6. 9-10
7. 9-10
8. 9-10
9. 9-10
10. 8-10
---
91-98

Walka z Rodriguezem miała być łatwym pojedynkiem dla Pawła, a tymczasem wyszedł z tego dwumecz, który zakończył karierę Wolaka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-12-2014, 10:43 PM
Post: #3
RE: Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I, II
Nie mam nigdzie kart, pobrałem jedynkę, po weekendzie się dopiszę.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26-12-2014, 04:27 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2014 04:28 PM przez Sander.)
Post: #4
RE: Paweł Wolak - Delvin Rodriguez I, II
Wolak vs Rodriguez I
1.9-10*
2.9-10
3.9-10
4.10-9*
5.10-9
6.10-9
7.10-9*
8.9-10
9.9-10
10.9-10
- - - - - -
94 - 96 Rodriguez

Pamiętna wojna, choć ja bym tej walki nie klasyfikował w pierwszym rzędzie tych najbardziej dramatycznych jak @kubala Smile. Walki Collazo vs Hatton czy Collazo vs Berto zrobiły na mnie większe wrażenie, że o Etienne vs Clay Bey czy Brewster vs Liachowicz nie wspomnę Big Grin.

Pawłowi za ten pojedynek absolutnie nie można odmówić serca, ambicji, niezłomności, charakteru, ale jednak czysto bokserskie elementy były po stronie Rodrigueza, który przeważał przede wszystkim w jakości uderzeń. Niby Delvin przez całą walkę pozostawał w odwrocie, ale podobał mi się bardziej. Znakomita walka i koszmarna kontuzja Pawła. Good Match!

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości