Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niespełnione nadzieje.
19-05-2012, 09:41 PM
Post: #21
Bug RE: Niespełnione nadzieje.
Myślę, ze na Solisie można już postawić krzyżyk. Nie wierzę, że leczenie kontuzji przez cały rok nie pozwalało mu pracować nad masą. Dostał taki talent i spuścił go w kiblu razem z wysranymi hamburgerami. Może przesadzam, ale na usta ciśnie się słowo "frajer".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-05-2012, 10:02 PM
Post: #22
RE: Niespełnione nadzieje.
Hmm. Ja mam jeszcze nadzieje. Jest mlody. Moze sie wezmie za siebie i wyrobi mistrzowska forme na odpowiedni czas.

[Obrazek: haye-wlad-exchange.gif]
They think they're good, I know I'm great ;]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-05-2012, 05:38 PM
Post: #23
Bug RE: Niespełnione nadzieje.
(20-05-2012 10:02 PM)Jerome napisał(a):  Jest mlody.
Dziadkiem nie jest, ale też nie młodzieniaszkiem. Ma 32 lata, a jeszcze nic specjalnego nie osiągnął w boksie zawodowym. Bardzo chciałbym, aby Solis namieszał w HW, ale po jego podejściu do kwestii masy wątpię aby w krótkim czasie zrobił dobrą formę. Zwłaszcza, że tłuści bokserzy szybciej ją tracą niż ci atletycznie zbudowani.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2012, 01:19 PM
Post: #24
RE: Niespełnione nadzieje.
Dla mnie niespełnioną nadzieją też jest Alexander Frenkel. Człowiek z taką ogromną petardą w rękach zakończył nieoczekiwanie karierę i nikt nie wie teraz co się z nim dzieje.
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2012, 02:31 PM
Post: #25
RE: Niespełnione nadzieje.
tak z naszego podwórka, Andrzej Wawrzyk - swego czasu mianowany następcą Gołoty - zatrzymało się to wszystko a sam Wawrzyk wygląda jak by już był wyboksowany.. Paweł Wolak - narobił apetytu na wiele widowiskowych walk, ale jednak zakończył karierę (chociaż po porażce ze Smithem byłem zdania, że nie dojdzie do tego do czego doszedł) Swego czasu Maciek Zegan też był mianowany na mistrza - właściwie to ograł Grigoriana, ale oszukali go - na koniec kariery słabe walki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2012, 02:36 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2012 02:36 PM przez PeterManfredo.)
Post: #26
RE: Niespełnione nadzieje.
Dla mnie Wolak pokonał Ishe Smitha

[Obrazek: Wladimir-Klitschko-warm-up-100908R300.jpg#.UKMrgWfwWm4]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-11-2012, 03:09 PM
Post: #27
RE: Niespełnione nadzieje.
a jak dla mnie przegrał dość wyraźnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-12-2015, 11:04 PM
Post: #28
RE: Niespełnione nadzieje.
(15-01-2012 12:32 PM)Nera napisał(a):  Audley Harrison - Złoty medalista igrzysk olimpijskich z Sydney. Jeden z licznych przykładów na to, że sukces z boksu amatorskiego nie zawsze idzie w parze z sukcesem na ringach zawodowych.
Właściwie to dlaczego ten koleś nie odniósł sukcesu na zawodowstwie? Miał za mało argumentów na "tak" czy za dużo na "nie"?

I czy słuszne mogą okazać się oskarżenia Whyte, że Joshua to drugi Audley Harrison? Są pomiędzy nimi jakieś negatywne podobieństwa?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-12-2015, 12:23 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2015 12:24 AM przez Gogolius.)
Post: #29
RE: Niespełnione nadzieje.
Ja tam podobieństw nie widzę, takie tam gadanie Whyte'a bo co ma niby powiedzieć.
Co do Harrisona to wydaje mi się, że po prostu brakło odporności. Okazał się kolesiem, któremu bardzo dużo dawał kask w boksie olimpijskim, a jak go zabrakło to zaczął padać na deski.
Do tego może trafił na złe czasy i za szybko rzucił się na takich zawodników jak Williams?
Ew. to złoto olimpijskie było nad wyraz, a wtedy faktycznie byłoby jakieś podobieństwo do Joshuy, który tak szczerze to na złoty medal IO nie zasłużył (a przynajmniej jego wygrana w turnieju jest kontrowersyjna i bardzo pomogło mu, że boksował w ojczyźnie).

Swoją drogą zaciekawił mnie ten Alexander Frenkel. Czy to był kolejny naturalizowany Niemiec? Nie dogadał się z Sauerlandem czy jak?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-12-2015, 03:36 PM
Post: #30
RE: Niespełnione nadzieje.
@Gogolius
Frenkel trafił do Niemiec jako niemiecki repatriant z Ukrainy, ale w rzeczywistości to on jest pochodzenia żydowskiego, a nie niemieckiego. Nie wiem, co go skłoniło do porzucenia boksu, bo był bardzo dużym talentem. Chyba w jego przypadku to nie były sprawy natury finansowej, a raczej coś w rodzaju poszukiwania własnej drogi w życiu, na której nie było miejsca dla boksu.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości