Wilder vs Szpilka
|
09-12-2015, 02:47 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2015 02:53 PM przez Wilczekstepowy.)
Post: #20
|
|||
|
|||
RE: Wilder vs Szpilka
Co prawda obawiam się ciężkiego KO na Szpilce ale z drugiej strony nie stawiam go całkowicie na straconej pozycji. Przykłady Durodoli, Głowackiego czy Fury'ego pokazały, że nie należy klękać przed budowanym przez ludzi pomnikiem lecz uczłowieczyć go i zniszczyć.
Czym może Szpilka najbardziej zaskoczyć Wildera? Chyba tym, co i nas. Artur jest od roku pod okiem wielkiego trenera zza Wielkiej Wody i od tego czasu jeszcze nam nic z tego nie pokazał czego się nauczył. A uczył się z całą pewności i to bardzo ciężko lecz do tej pory nie było się gdzie z tym pokazać. I to właśnie może okazać się najlepszą tajną bronią Szpilki. Że nikt nie wie, włączając w to każdego z członków ze sztabu Wildera, czego tam ten Shields przez ten czas nauczył Polaka? Następna sprawa to doświadczenie zebrane w walce z Jenningsem. Z gościem, który ma nawet nieco dłuższe łapy niż Wilder. Artur już wie, jak ciężko do takiego gościa się podchodzi, a więc i wie, że jeszcze ciężej mu będzie z Wilderem. Nie zaskoczy go to podczas walki. Idąc dalej to Szpilka wydaje się być szybszy i ruchliwszy chociaż Wilder jak na swój wzrost również do ułomków w tej materii się nie zalicza. Co do obrony to na pewno Artur nie będzie podchodził do "Dzikusa" z taką nonszalancją, jak do swoich trzech poprzednich przeciwników. Dopóki będą siły, dopóty będzie pamiętał o unoszeniu tej swojej nieszczęsnej prawej łapki. Tak, ogólnie to pożyjemy zobaczymy. Zdecydowanym faworytem Amerykanin ale nie skreślajmy rodaka tak na poczekaniu. Szpilka to w końcu nie ubita jagnięcia pożerana przez lwa. ![]() |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości