Anthony Joshua vs Władimir Kliczko - 29.04.2017
|
30-04-2017, 11:10 AM
Post: #189
|
|||
|
|||
RE: Anthony Joshua vs Władimir Kliczko - 29.04.2017
Obejrzałem sobie dzisiaj walkę bez komentarza Kostyry - rosyjskojęzyczną i jak to się od razu inaczej ogląda. Wcześniej miałem na karcie 96-92 dla Kliczko a teraz w zależności, jak policzyć 5 rundę czy 10-8 czy raczej 10-9 to mam remis 94-94 bądź 95-94 dla Ukraińca. Czyli podobnie, jak większość z forumowiczów bokser.org.
Gdy opuściły emocje to sama walka już mi się tak bardzo nie podobała, jak wcześniej, choć dalej uważam, że była bardzo fajna ale już nie świetna, jak to się wydawało oglądając na żywo. Uważam też, że Joshua był źle przygotowany przez swoją ekipę i w odróżnieniu od Hugo uważam, że był bardzo spięty podczas tej walki. To tłumaczy dlaczego tak szybko się wypompował w 5 rundzie. Stres powoduje spięcie ciała przez, co potrzeba więcej energii na rozruszanie go. Z ringiem oswoił się dopiero gdzieś tak koło 9 rundy. Można by powiedzieć, że późno zrzucił z siebie balast oczekiwań, jaki na sobie nosił. Gdy przypuścił atak w 11 rundzie na Kliczkę to oglądając na żywo byłem pewien, że znowu zaraz spuchnie i Kliczko za moment go rozstrzela. Teraz, oglądając rosyjskojęzyczną powtórkę dało się zauważyć, że szansa powodzenia była o wiele większa niż w 5 rundzie, co zresztą jak wiemy udało się Brytyjczykowi znakomicie. Dlaczego? Ponieważ od 9 rundy Antek w końcu stał się tym Antkiem, jakiego znaliśmy ze wcześniejszych walk. Z drugiej strony dobrze przygotowany Kliczko zapoznał gimnazjalistę Antka z wyższymi arkanami wiedzy bokserskiej. Nie był to poziom oksfordzki ale z całą pewnością uniwersytecki. Joshua dużo zawdzięcza Kliczce, że ten zgodził się na walkę i dobrze się do niej przygotował. "Non clamor sed amor sonat in aure Dei" |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 15 gości