Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 2 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Artur Szpilka vs Jameel McCline
02-07-2012, 08:46 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2012 08:47 AM przez Mastrangelo.)
Post: #31
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
(01-07-2012 02:18 PM)Hugo napisał(a):  @Mastrangelo

Nie muszę słyszeć komend Łapina, żeby wyciągać wnioski. Szpilka to jest bojowy chłopak, którego nie trzeba zachęcać do ataku, Jeżeli przez 3/4 walki boksuje na wstecznym , to znaczy, że takie dostał polecenie od trenera. Poza tym boksował nie tylko wbrew charakterowi, ale także wbrew predyspozycjom. On ma predyspozycje na dobrego swarmera, dokładnie tak, jak Frazier i Chisora i do takiego styku trzeba go szkolić i trenować. Jeżeli Łapin chce zrobić z niego na siłę counter punchera walczącego defensywnie na dystans, to niestety popełnia duży błąd i dyskredytuje się jako trener. A dobór dotychczasowych przeciwników był ewidentnie "pod publiczkę". Obijał bumów, a jak wreszcie zawalczył z bardziej wymagającym rywalem, to przez głupia taktykę został pozbawiony szansy na przekonywujące i efektowne zwycięstwo.
No słuchaj, to jest Twoja opinia. Ja w nim nie widzę wartości potrzebnych by być efektywnym swarmerem. Do tego potrzebna jest świetna kondycja, siła fizyczna, dobra szczęka, dobre ciosy na korpus, przy tym odpowiednia mentalność, ciąg na rywala i swego rodzaju akceptacja dla możliwości przyjęcia ciosów, moim zdaniem Szpilka tego nie ma. Można mówić, że lubi się bić, był kibolem itp., ale na ringu to nie jest mentalność typowego agresora. On chce kontrolować swego boksera, walczyć na Swoich warunkach i w mojej opini to się jeszcze bardziej uwidoczni gdy zacznie walczyć z rywalami którzy będą oddawać ciosy.
No i co do prowadzenia, to powiedz - jakich rywali ty byś chciał dla niego od powrotu zamiast tych których miał?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 09:59 AM
Post: #32
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
Fiodor Łapin powinien zrobić z Szpili polskiego Martineza. Zauważcie, że ich style są do siebie bardzo zbliżone. Szpilka też bije czasami bez pośrednim lewym prostym jak Martinez, opuszcza też często łapy i balansuje ciałem. Za kilka lat będziemy mieć polskiego Martineza, mówię Wam oby tylko jego szkoleniowcy czegoś nie spieprzyli :/
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 10:50 AM
Post: #33
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
(02-07-2012 09:59 AM)AdamekFightPL napisał(a):  Fiodor Łapin powinien zrobić z Szpili polskiego Martineza. Zauważcie, że ich style są do siebie bardzo zbliżone. Szpilka też bije czasami bez pośrednim lewym prostym jak Martinez, opuszcza też często łapy i balansuje ciałem. Za kilka lat będziemy mieć polskiego Martineza, mówię Wam oby tylko jego szkoleniowcy czegoś nie spieprzyli :/
Taa Wink...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 10:53 AM
Post: #34
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
@Mastrangelo

Wymieniłeś szereg pozytywnych cech Szpilki (siła fizyczna, ciąg na rywala, dobre ciosy na korpus, mentalność typowego agresora), twierdząc, że on ich nie ma. Koń jaki jest, każdy widzi, więc nie ma sensu dłużej się o to spierać. Jeżeli chcesz widzieć w Szpilce counter punchera (tak, jak Łapin), oczywiście masz do tego prawo. Wspomnę tylko, że counter puncherzy są na ogół bardzo wysocy, jak na swoją wagę (Andy Lee - 188 cm w średniej, Paweł Kołodziej - 195 cm w cruiser, Witalij Kliczko - 200 cm w ciężkiej), tymczasem Szpilka ma warunki fizyczne poniżej przeciętnej dla wagi ciężkiej. Naprawdę ciężko jest kontrować rywala, który ma o 20 cm większy zasięg. Jeśli chodzi o rywali dla Szpilki, to uważam, że na obecnym etapie najlepsi byliby sprawdzeni solidni journeymeni. Zarówno niscy (Wilson, Page, Ziausys, Airich), na których Łapin mógłby przećwiczyć swoje "twórcze" koncepcje, jak i wysocy (Bydenko, Zaworotny, Harris). Taktyka na McCline'a była kompletnie nieodpowiednia, czemu Szpilka zawdzięcza pękniętą szczękę i pół roku przerwy. Gdyby atakował od początku w półdystansie, tak jak to potrafi, to prawdopodobnie zajechałby McCline'a tempem i wygrał przed czasem.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 01:33 PM
Post: #35
Bug RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
(02-07-2012 09:59 AM)AdamekFightPL napisał(a):  Za kilka lat będziemy mieć polskiego Martineza
Za kilka lat to będziemy mieli ciężką wersję Włodarczyka, która chce wygrać bez zadawania ciosów Dodgy

(02-07-2012 10:53 AM)Hugo napisał(a):  Naprawdę ciężko jest kontrować rywala, który ma o 20 cm większy zasięg.
A jaki zasięg ma Szpilka? Bo wzrost (193cm) jest całkiem ok.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 01:59 PM
Post: #36
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
(02-07-2012 09:59 AM)AdamekFightPL napisał(a):  Fiodor Łapin powinien zrobić z Szpili polskiego Martineza. Zauważcie, że ich style są do siebie bardzo zbliżone. Szpilka też bije czasami bez pośrednim lewym prostym jak Martinez, opuszcza też często łapy i balansuje ciałem. Za kilka lat będziemy mieć polskiego Martineza, mówię Wam oby tylko jego szkoleniowcy czegoś nie spieprzyli :/

Z pewnością :]



PS. Nie lubię pisać jednozdaniowych postów, ale nie mogłem sobie darować...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 02:13 PM
Post: #37
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
@Metzger

Oficjalnie podawany wzrost Szpilki 193 cm jest o kilka centymetrów zawyżony. Na moje oko to on ma 189 cm i nic więcej(tyle miał przed pójściem do więzienia, gdzie rzekomo urósł). Danych o zasięgu nigdzie nie znalazłem, ale na ogół zasięg jest zbliżony do wzrostu ( u ludzi białej rasy, bo u Murzynów jest z reguły 5-10 cm większy). Zakładając więc, że zasięg Szpilki prawdopodobnie wynosi ok. 190 cm, a zasięg McCline'a wynosi 208 cm, mamy blisko 20 cm różnicy. Jak więc można w takim przypadku liczyć na skuteczne kontrowanie przeciwnika? To dlatego Szpilka wyprowadził w tej walce tak mało ciosów, że z dystansu w ogóle nie sięgał rywala.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 02:15 PM
Post: #38
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
(02-07-2012 08:46 AM)Mastrangelo napisał(a):  No i co do prowadzenia, to powiedz - jakich rywali ty byś chciał dla niego od powrotu zamiast tych których miał?
Co prawda Hugo już odpowiedziałeś, ale znowu się muszę zgodzić z Mastrangelo, że akurat Szpilka ma naprawdę niezłych rywali jak na ten etap kariery i taką przerwę w boksowaniu. Jeden z najlepiej prowadzonych polskich pięściarzy wystarczy porównać jego rywali chociażby do tych dla Zimnocha.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 02:26 PM
Post: #39
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
Ta, a jak popatrzymy jakich rywali ma Deontay Wilder, który w amatorstwie był znacznie bardziej utytułowany niż Szpilka i który ma 2 metry wzrostu oraz niespotykaną dynamikę, to dochodzimy do wniosku, że nie takich zły rywali ma Polak.

[Obrazek: g.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
02-07-2012, 04:16 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2012 04:19 PM przez redd.)
Post: #40
RE: Artur Szpilka vs Jameel McCline
Nie będę narzekał na prowadzenie Szpilki. Poza Basile wszyscy jego przeciwnicy byli ok (nawet bumy, na tym etapie kariery to prawie zawsze standard). McCline na dwunastą walkę okazał się dobrym przeciwnikiem. Wyszedł po zwycięstwo, urwał 3-4 rundy, postawił trudne warunki. Naprawdę nie jest źle. Fajnie by było zobaczyć Szpilkę z twardym journeymanem i mam nadzieję, że po przerwie taki rywal zostanie sprowadzony.

Co do stylu Szpilki, to dla mnie jest on sluggerem. Niezależnie czy walczy ofensywnie, czy defensywnie jak ostatnio, to Szpilka szuka okazji do ulokowania mocnego cepa. Na tym opiera się jego boks.

Nie widzę Szpilki jako swarmera, no może jedynie w walkach z małymi ciężkimi, bez mocnego ciosu.
Jednak co by się oszukiwać, wagą ciężką będą rządzić zawodnicy dwumetrowi, o mocnym ciosie i sporej sile fizycznej. I w takim kontekście rozważałem Szpilkę jako swarmera:
W HW jako dobrego swarmera widzę dwa typy zawodników:
a) Posiada dobry balans, szybki na nogach, o mocnym ciosie, nie musi być bardzo silny fizycznie (Frazier, Tyson)
b) Potężny fizycznie zawodnik, nacierający jak taran (Chisora)
Oczywiście do tego dochodzi dobra kondycja, mocna psychika i wytrzymałość.
Szpilka ani w typ a, ani w typ b się nie wpisuje
Nie skraca błyskawicznie dystansu, nie jest bardzo silny fizycznie. Szpilka jako swarmer w zestawieniu z olbrzymami dostawałby ko i to być może szybkie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: