Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Victor Ortiz
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Pięsciarz dla mnie fascynujący, polecam jego bio.

http://www.youtube.com/watch?v=1kck3Mpek...ure=relmfu

A sam styl walki niebywale dynamiczny, idzie jak taran, coś niesamowitego.
Walczył Ortiz z Floydem - chciał go elegancko kulturalnie przeprosić, a ten chamisko go pobił brutalnie. Za ta takie coś Mayweather powinien pójść do więzienia.

Przypomniało mi to walkę w 1997 Gołoty. Jak zaczęła się walka Andrew vs Lewis Andrzej chciał się kulturalnie przywitać, a murzyn od razu zaczął go okładać.
Gdyby mnie obcy facet chciał pocałować, zrobiłbym to, co FloydSmile

Tak już na poważnie - wszystko zweryfikuje najbliższa walka z będącym na podobnym poziomie Andre Berto. Wszyscy oczekują kolejnej brutalnej wojny i myślę, że tak właśnie będzie.
Widowiskową walkę dali (Berto i Ortiz), lecz w ringu nie ma czasu na grzeczne przepraszania, zwłaszcza jak się walczy z Floydem Mayweatherem Jr.
''Pięściarz fascynujący'' - doskonały komentarz dotyczący Ortiza. Bardzo niedoceniany pięściarz, który nie ma zbyt wiele szczęście w boksie zawodowym jak na razie :>
No nie ma szczęścia to prawda, a zasługuje na nie jak mało kto. Nie chodzi nawet o jego tragiczne dzieciństwo, ale fakt talentu, ciężkiej pracy, bezkompromisowości, a to jak się zachował po walce z FM, gdy ten potraktował go bardzo nie fair, pokazuje jak jest wielką osobą, nie ma w sobie żadnych zlych emocji. Zauważylem że nawet jego przypychanki slowne przed walką z FM nie byly podszyte złą wolą, że chce dogryżć itp. Wyglądal bardzo naturalnie, bez żadnej spinki.
Jego biografia jest fascynująca również jak i Lamonta Petersona. Pokazuje, że "bez pracy nie ma kołaczy".
Zakończenie walki Mayweather vs Ortiz było dość kontrowersyjne, ale z punku widzenia sędziego prawidłowe. Tak czy inaczej Floyd wygrywał tę walkę na pkt a faul głową Ortiza był równie chamski co ciosy Floyda. Ortiz to dobry zawodnik, ale wciąż brakuje mu doświadczenia w porównaniu z takimi bokserami jak Floyd. Jeżeli chodzi o rewanż z Berto to nie jestem w stanie powiedzieć kto wygra. Sercem za Ortizem, ale Berto to też kawał twardziela.
Ortiz sam przyznał, że chciał złamać Mayweatherowi nos. Nie ukrywam, że lubię Floyda, ale gdyby to był ktokolwiek inny to postąpił bym tak samo, bo co innego faule i nieczyste zagrywki, a co innego zamierzona chęć dokonania uszczerbku na zdrowiu innego sportowca
Po prostu Ortiz nie zachował się jak sportowiec i nie dziwię się Floydowi, że postąpił tak. Najlepszym rozwiązaniem byłby rewanż. Nie uważam, że teraz, że za miesiąc, lecz kiedykolwiek.
Stron: 1 2 3
Przekierowanie