Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Joseph Parker
13-12-2016, 02:25 PM
Post: #71
Bug RE: Joseph Parker
No way. Rozdęte ego Wildera nie pozwoli mu walczyć na undercardzie, choć w rzeczywistości to mógłby za Joshuą nosić wiaderko z lodem.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-12-2016, 02:27 PM
Post: #72
RE: Joseph Parker
To jest mniej więcej tak samo możliwe jak spotkanie smerfów na grzybobraniu.

Szkoda klawiatury.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-12-2016, 03:34 PM
Post: #73
RE: Joseph Parker
Ja przede wszystkim nie sądzę aby promotorzy Parkera tak na serio o tym myśleli. Co by nie mówić o Wilderze to takiego Parkera, jak z walki z Andym to Dzikus zjada jedną ręką. Jak już to pewnie pas będą chcieli sprzedać Antosiowi za jakieś 10 mln dolarów.

"Non clamor sed amor sonat in aure Dei"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-12-2016, 06:26 PM
Post: #74
RE: Joseph Parker
Brązowy medalista olimpijski z Pekinu David Price (21-3, 18 KO) będzie być może rywalem Josepha Parkera (22-0, 18 KO) w pierwszej walce Nowozelandczyka w obronie tytułu WBO w kategorii ciężkiej.

Parker ma wrócić na ring 8 kwietnia. Ostatnio jako jego potencjalnego przeciwnika wymieniano Hughie'ego Fury'ego, ale w grę wchodzi też inny Brytyjczyk.

- Pracujemy z Bobem Arumem nad kilkoma opcjami. Preferujemy Price'a, ponieważ Joseph chce boksować w Wielkiej Brytanii - mówi Craig Stanaway z promującej mistrza świata grupy Duco Events.

Wspomniany Arum, szef stajni Top Rank, która od niedawna współpracuje z Duco przy promocji 24-latka, twierdzi, że możliwe jest też mocne wejście na rynek amerykański i potyczka z mocno bijącym nowojorczykiem Jarrellem Millerem (18-0-1, 16 KO).

Parker zdobył wakujący tytuł WBO 10 grudnia. Tego dnia w Auckland pokonał na punkty po dwunastu zaciętych rundach Meksykanina Andy'ego Ruiza Jr.



W sumie Price, Miller czy Fury wydają się lepsi niż Andy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-12-2016, 07:15 PM
Post: #75
RE: Joseph Parker
Jak czytam to jeszcze nic pewnego ale bardzo by mnie zaciekawił ten pojedynek. Biorąc pod uwagę nie najlepszą dyspozycję Parkera w walce mistrzowskiej to uważam, że Price nie jest bez szans. Lubię gościa i życzę mu powodzenia. Smile

"Non clamor sed amor sonat in aure Dei"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2017, 07:55 PM
Post: #76
RE: Joseph Parker
Joseph Parker i jego umiejętności/forma.

Tak sobie analizuję temat od wczorajszego wieczoru, przeglądam wcześniejsze pojedynki i dochodzę do wniosku, że albo czeka go rewolucja, albo to co najlepsze Parker ma już za sobą, a mistrzowski pas zawdzięcza niewiele mniejszemu szczęściu niż Martin, który w walce mistrzowskiej przetrwał 2,5 rundy z Glazkowem.

Parker walczy z rzeszą średniaków, o których ciężko coś napisać. Ma przewagę wyszkolenia, siły ciosu, przygotowania, komfort. Nie ma się czego bać.
Później jest trochę mniejszy Topou i bojaźliwy Meehan, z którym Parker mógł sobie walczyć w swoim leniwym tempie i powoli rozbijać.
Potem wojna o przetrwanie z groźnym Takamem, którą Parker ledwo wygrał a w oczach niektórych przegrał.
Dimitrenko - olbrzym w stosunku do Parkera, ale przeszedł obok walki, bojaźliwy, wieszał się i w ogóle.
Potem znów kolejny agresywny zawodnik jakim był Ruiz i bardzo równa potyczka. Następnie sparingpartner, i drongal Fury, który dał się trafić jednym mocnym ciosem przez 12 rund.

Parker nie potrafi walczyć z zawodnikami reprezentujących dwa typy: agresywni, prący do przodu sprawiają że chłopak się gubi. Dla mnie to powiedziałbym, że nie ma charakteru (żeby nie pisać że się po prostu boi). Drugi typ to wysocy zawodnicy, którzy mają nad nim przewagę dystansu.

Co najlepsze Parker zawsze był dla mnie bokserem mieszanką boxera i sluggera: tylko że w swoich walkach przybiera postawę by przeciwnikowi było łatwiej: jak go swarmerują to wygląda jak tłamszony boxer, a jak go próbują pykać to zamienia się w sluggera.

Oprócz tego kiepsko chodzi na nogach i jest wolny. Dodatkowo w walce z Furym pokazał, że czasem miewa momenty zawahania zarówno w obronie, jak i przede wszystkim w ataku. Mozolnie zaprowadzał Fury'ego pod liny/skracał dystans, wypracowywał sobie fajną okazję po czym...jednak nie uderzał, a Fury mu umykał.

Myślę, że Parker po prostu nie ma charakteru. Póki co ślizga się z walki na walkę, ale nie widzę go z nikim ze ścisłej czołówki. Nie dość, że będzie miał problemy z killerami jak Joshua, Ortiz czy Wilder to jeszcze ubić go może Miller albo Whyte, którzy go po prostu stłamszą psychicznie wywierając presję.

Co dalej z Parkerem?

Paradoksalnie nie ma tragedii. Walka z Furym była obowiązkowa, więc teraz może bronić się dobrowolnie. W 15-ce WBO są takie tuzy jak Fujimoto, Wallin czy Kabayel. Nie zdziwię się jak zobaczymy potyczkę a'la walka z Cojanu w obowiązkowej obronie.
Potem przyjdzie czas na obowiązkową: Pulew walczy z Joshuą więc odpada. Jeśli Breazeale nie podskoczy wyżej, to Parker wybierze Schwarza albo Hammera - nie zdziwię się jeśli ten drugi poczeka na obowiązkową obronę i zostanie mistrzem świata. Jeśli zawalczy jak z Pricem, to Parker wg mnie nie ma czego szukać.

Trochę dziwny ten pas WBO w HW Wink

No chyba, że... będzie jakaś totalna zmiana nastawienia i zobaczymy Parkera bojowego, agresywnego i szybszego na nogach. Jako zawodnik stosunkowo niski ale silny w uderzeniu powinien pracować nad skróceniem dystansu i zasypywać rywali kombinacjami. Patrząc na jego defensywę nie ma szans zarówno z silnymi niższymi swarmerami jak i z wielkoludami, którzy go ubija z dystansu bo są szybsi/mają lepszy zasięg. Ale wątpię w to. Facet nie ma charakteru (albo go stracił, gdy zaczął bić się z szeroką czołówką i zrozumiał że jego miejsce jest obok Takama i Ruiza).

Nie wierzę też w jakąkolwiek unifikacje - spodziewam się krótkich rozmów i komunikatu w stylu
"Parker ma żądania z kosmosu, nie ma sensu gadać o unifikacji" oraz "Jesteśmy mistrzami HW i chcemy być traktowani jak mistrzowie, 50;50!"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2017, 08:03 PM
Post: #77
RE: Joseph Parker
Serio myślisz że Hammer pokona Parkera? Joseph nie jest jakiś super mocny ale Takam,Ruiz czy Fury to lepsi zawodnicy od Hammera i jakoś ogarnął.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2017, 08:26 PM
Post: #78
RE: Joseph Parker
Jakoś... wiesz... niewykluczone, że jakby teraz Parker stoczył rewanże z Ruizem i Takamem to by przegrał. Dla mnie wszyscy to porównywalny poziom i zależnie od dyspozycji dnia każdy może pokonać każdego. Właśnie te zwycięstwa nad Takamem czy Ruizem nie mówią, że Parker z automatu pokona innych zawodników z czołówki bo równie dobrze może polec z Ugonohem czy Breazealem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2017, 08:31 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-09-2017 08:31 PM przez KrychuTMT.)
Post: #79
RE: Joseph Parker
Izu to Czakijew wagi ciężkiej. Już nie przesadzajmy, bo Parker zrobiłby mu dziecko.

"Miałem już cztery operacje, w dalszym ciągu ją czuję, nigdy już nie będzie jak wcześniej. W boksie ten problem mnie
eliminuje, mam jedną rękę, jak mam wygrać z takim Adamem Kownackim." - Artur Szpilka Rolleyes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-09-2017, 10:12 PM
Post: #80
RE: Joseph Parker
@Gogolius
Aż tak źle nie oceniałbym Parkera. A przynajmniej Parkera sprzed 2-3 lat. Faktycznie nie ma na rozkładzie nikogo bardzo dobrego, ale średniaków i solidnych journeymanów nokautował bardzo efektownie. Facet niewątpliwie miał mocny cios, szybkie ręce, znośną technikę i do tego właśnie odwagę w ringu, czyli charakter, którego jak twierdzisz mu brakuje. Potem stało się z nim coś dziwnego. Jak słusznie zauważyłeś zaczął boksować źle taktycznie: ze swarmerami jak boxer, a z boxerami jak slugger. Bardzo trafne spostrzeżenie. Myślę, że to nie jest kwestia braku charakteru, tylko błędów trenerskich. Te błędy dotyczą zarówno ogólnej taktyki na walkę (dystans czy półdystans, atak czy obrona), ale także konkretnych akcji. To się pogłębia z walki na walkę i to są błędy coraz bardziej rażące. Z Furym atakował, ale nogi zostawały mu z tyłu i zamiast ciosów wychodziły z tego pchnięcia. Do tego te zawahania w półdystansie, o których wspominasz. W takich sytuacjach nie ma czasu na zastanawianie się, czy uderzyć sierpowym, czy hakiem. To muszą być akcje bite z automatu.

Nie podejrzewam Parkera o to, że się boi. Nie był rozbity, nie leżał, potrafi przyjąć. Nie ma powodu, żeby się bać. Raczej nie wie, co robić w ringu, a trener nie potrafi mu nic doradzić lub doradza źle. Jeżeli go nie zmieni, to z rywalem z szerokiej czołówki (np. Miller, Whyte, Breazeale , a nawet Hammer lub Chisora) przegra przed czasem lub bardzo wysoko na punkty, a potem szybko pójdzie w dół.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości