Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
22-11-2015, 03:32 PM
Post: #1
Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Miguel Cotto vs Saul Alvarez

[img]wrzucę w wolnej chwili[/img]

Data: 2015-11-21
Miejsce walki: Mandalay Bay, Las Vegas, Nevada, USA
Stawka walki: - mistrzostwo WBC wagi średniej
Sędzia ringowy: ten co go Floyd nie lubi...
Sędzia punktowy 1: 119-109 Alvarez
Sędzia punktowy 2: 118-110 Alvarez
Sędzia punktowy 3: 117 - 111 Alvarez
Link do nagrania:

Moja punktacja:
Cotto - Alvarez

1. 10-9*
2. 10-9
3. 10-9
4. 10-9
5. 9-10
6. 10-9
7. 10-9
8. 10-9*
9. 10-9
10. 10-9*
11. 10-9
12. 10-9*
Cotto 119-109
Punktując pod Alvareza (naprawdę mocno naciagając równe rundy wyszłoby 115-113 Cotto
O walce:
Skandal. Wał. Perfidna zmowa ekspercko-telewizyjno-sędziowska na rzecz wypromowania Alvareza. Nawet nie zadbano o pozory i Saul Decision jak w walce z Larą.
Pojedynek na pewno obejrzę drugi raz.
Za pierwszym razem widziałem koncert Cotto, świetną pracę nóg, liczne ciosy,bardzo dobrą obronę (zróżnicowana garda, balans, wydłużanie i skracanie dystansu) oraz świetną kondycję. Z drugiej strony pojedyncze, silne ale sygnalizowane i najczęściej blokowane ciosy Alvareza, człapanie w ringu i rosnącą frustrację.

Zachowanie Alvareza tuż po kończącym gongu, a na sekundy przed ogłoszeniem werdyktu bardzo wymowne.


Za drugim razem wrzucę kartę z bardzo dokładną analizą runda po rundzie, bo domyślam się, że będzie tu co najmniej jedna karta pod Alvareza z czym absolutnie zgodzić się nie mogę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2015, 05:45 PM
Post: #2
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Cotto - Alvarez

1.10-9*
2.10-9*
3.9-10*
4.10-9*
5.9-10*
6.9-10*
7.9-10*
8.9-10
9.9-10
10.10-9
11.10-9*
12.10-9

114-114

Strasznie ciężka walka do punktowania. Obaj bokserzy wyszli do walki z respektem dla siebie, decydując się na mało otwartą walkę i efektem były bokserskie szachy. Zarówno Cotto i Alvarez zaprezentowali bardzo dobrą defensywę. Od 5 starcia przewaga Canelo rosła dzięki skutecznym i mocnym ciosom z prawej ręki, a w rundach 8 i 9 wydawało mi się, że Meksykanin przełamie Cotto. Portorykańczyk ładnie jednak zaboksował w końcówce i moim zdaniem wyrwał remis. Ładna dla oka walka. Ze wszystkich swoich najważniejszych pojedynków (Trout, Money, Lara) Alvarez najlepiej zaboksował moim zdaniem właśnie w tym. Widać, że zrobił postępy nie dając się zdominować takiemu wyjadaczowi jak Cotto. Z drugiej strony ciągnięcie za uszy przez sędziów o czym świadczą śmiesznie jednostronne punktacje nie przysparza mu popularności poza Meksykiem. 115-113/116-112 dla Canelo byłoby OK.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2015, 10:37 PM
Post: #3
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Miguel Cotto - Saul Alvarez
1. 10-9*
2. 9-10
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 10-9
8. 9-10
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9
12. 10-9

118 - 110 COTTO

Punktowanie pod Canelo: 116-112 COTTO

Wszystko już napisałem w innym temacie. Zgadzam się ze wszystkim co pisze @Gogolius. Cotto swoją obroną ośmieszał te "celne" punche Alvareza. Saul został zgnojony i zgwałcony jak z Mayweatherem. Ale poza ringiem dokonanego zbiorowego gwałtu na Cotto.
Liczę na walkę z GGG, choć wszyscy wiemy, że do niej nie dojdzie. Mam nadzieję, że Kazach pokazałby rudemu błaznowi, gdzie jego miejsce. Powiem wprost, w takim starciu kibicowałbym, aby rudzielec nie wyszedł z hali o własnych siłach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-11-2015, 10:44 PM
Post: #4
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
120-106 Canelo.

[Obrazek: Putin+bitch+slaps+hillary+hillary+clinto...430740.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2015, 04:04 PM
Post: #5
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Cotto vs. Alvarez
1.10-9
2.9-10
3.9-10
4.10-9
5.10-9
6.9-10
7.10-9
8.9-10
9.9-10
10.10-9
11.10-9
12.9-10
- - - - - - -
114 - 114

Ja w tej walce nie widzę wałka, absolutnie. To był bój, w którym żaden z pięściarzy nie skontrolował wyraźnie przebiegu walki. Nikt tu nikogo nie pobił, nie zlał, nie udzielił lekcji, tak uważam. Rozmiary wygranej Alvareza to jawna kpina, oszustwo, to jest plucie w twarz kibica, który w nocy wstaje, by obejrzeć pojedynek. Kompletna antyreklama pięściarstwa, bezczelność w najbrzydszej postaci. To jest robienie z kibica idioty. Trzej ludzi, którzy powinni naprawdę znać się na robocie, którzy pobierają pieniądze za ocenę walki, którzy powinni robić za autorytet... Oni widzą dla Cotto jedną, dwie i trzy rundy... Tego nawet nie ma jak skomentować, bo brakuje słów.

Zaskoczyły mnie rozmiary Meksykanina. Można się było spodziewać, że będzie większy od Cotto, ale to była wielka różnica, to nie byli pięściarze tej samej kategorii wagowej. Alvarez wyglądał jak byk, bicepsy, plecy, kaptury, wszystko jak żyleta. Malutki był przy nim Miguel i malutkie wrażenie robiły jego uderzenia. I tu jest ta kwestia stosunku ilości do siły.. Często jest tak, że jeżeli ten większy, silniejszy zrobi cokolwiek ofensywnego - uderzy na blok, rzuci kilka ciosów, niekoniecznie nawet celnych, strzeli z pełnym skrętem w gardę rywala, to robi to na oceniających większe wrażenie, aniżeli celny cios oddany przez mniejszego, słabiej bijącego przeciwnika. To też często pojawia się w walkach Władimira Kliczki. Choćby walka z Jenningsem. Bryant miał kilka odsłon, gdzie wrzucił na tułów Ukraińca dużo ciosów - przecież celnych, prawidłowych, punktowanych! Ale wystarczyło trochę machnięć wielkiego, potężnego Ukraińca, by ten bez zadawania celnych ciosów dostawał odsłonę. Więksi, silniejsi, zawsze są preferowani.

Wypunktowałem remis, kilka rund obejrzałem po dwa razy, podpisuję się pod powyższą kartą. Remis ze wskazaniem na Cotto, tak bym to podsumował. Przyjąłbym jeszcze wygraną Alvareza 115-113, wyższej nie. Oficjalny werdykt to głupota i świństwo zrobione Cotto, legendzie i wojownikowi, jaki rodzi się w boksie raz na dekadę.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2015, 06:32 PM
Post: #6
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Cotto - Alvarez

1.10-9
2.10-9
3.9-10
4.9-10
5.9-10
6.9-10
7.9-10
8.9-10
9.10-9
10.9-10
11.9-10
12.10-9

112-116
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-11-2015, 07:15 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-11-2015 07:15 PM przez Wilczekstepowy.)
Post: #7
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Tym razem i ja się skusiłem o punktacje, chociaż bardzo ciężko mi punktować takie szybkie walki. Na razie sobie jedynie dobrze radzę w dwóch najcięższych kategoriach. W tych lżejszych jestem za bardzo zdezorientowany, a pojedynek moim i jak widzę nie tylko moim zdaniem był bardzo trudny do punktowania. W aż 4 rundach nie potrafiłem wskazać wyraźnego zwycięzcy więc są one remisowe.

Cotto vs Canelo

1. 9 - 10
2. 10 - 9
3. 10 - 10
4. 10 - 9
5. 10 - 9
6. 9 - 10
7. 10 - 9
8. 10 - 10
9. 9 - 10
10. 9 - 10
11. 10 - 10
12. 10 - 10

116 - 116
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-11-2015, 01:06 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2015 02:06 AM przez Terminator.)
Post: #8
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Witam wszystkich. Oto moja punktacja

Cotto vs Canelo

1. 10 - 9
2. 9 - 10
3. 9 - 10
4. 9 - 10
5. 9 - 10
6. 10 - 9
7. 9 - 10
8. 9 - 10
9. 9 - 10
10. 10 - 9
11. 9 - 10
12. 9 - 10

111 - 117

Walka zasłużenie wygrana przez Canelo, który bił silniej i precyzyjniej. Cotto jedynie co miał do zaoferowania to praca nóg i lewe proste, które i tak rzadko dochodziły celu. Tak wiec o żadnym wałku mowy być nie może i nawet najwyższa punktacja jednego z sędziów nie powinna dziwić. Po prostu Canelo "nazbierał" większą ilość minimalne wygranych rund. W na sumie to upartego można było i nawet przyznać mu wszystkie odsłony, bo nie było choć jednej zdecydowanie wygranej przez Cotto

http://www.eyeonthering.com/users/lukaszrpb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-11-2015, 01:40 AM
Post: #9
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Terminator
Piszesz na konkurencji rp,? bo widziałem kiedyś tam taki nick Smile

God is the Answer
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-11-2015, 02:04 AM
Post: #10
RE: Miguel Cotto vs Saul Alvarez (21.11.2015)
Nie. Najwidoczniej powtórzyłem i tak mało oryginalny nick

http://www.eyeonthering.com/users/lukaszrpb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości