Ankieta: Kto wygra walkę wieczoru?
Ugonoh na punkty
Ugonoh przed czasem
Różański na punkty
Różański przed czasem
Będzie remis
[Wyniki ankiety]
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Różański - Ugonoh (6.07.2019)
22-05-2019, 07:55 AM
Post: #1
Różański - Ugonoh (6.07.2019)
W Rzeszowie, w pierwszą sobotę lipca odbędzie się pojedynek w wadze ciężkiej między Izu Ugonohem a Łukaszem Różańskim.

Ugonoh (18-1, 15 KO) nie walczył od roku, gdzie wygrał z Kassim, który nie postawił żadnego oporu. Łukasz Różański z kolei to rok starszy zawodnik, który legitymuje się bilansem 10-0, 9 KO. Różański ostatni raz walczył w listopadzie, a jego najcenniejsze zwycięstwo miało miejsce w czerwcu 2018 roku, gdzie wygrał przed czasem ze Sprottem.

Walka zakontraktowana została na dziesięć rund, ale znając siłę ciosu obu zawodników trudno zakładać, że walka nie zakończy się przed czasem.

Łukasz sam przyznaje, że mając 33 lata nie ma czasu na walki ze średniakami, dlatego od dłuższego czasu (gdy tylko dowiedział się że zawalczy w walce wieczoru na stadionie w swoim rodzinnym Rzeszowie) chciał głośnego nazwiska.

Zapowiada się jeden z najlepszych polsko-polskich pojedynków w tym roku.


Na gali zobaczymy także Matyję ze Stępniem, Czerkaszyna oraz Szeremetę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2019, 09:47 AM
Post: #2
RE: Różański - Ugonoh (6.07.2019)
Super zestawienie, właściwie nie ma się do czego przyczepić. Różański nigdy nie wyszedł poza etap dziadków, średniaków i bumów, Izu to niespełniony prospekt międzynarodowego kalibru. Teoretycznie Ugonoh powinien wygrać bez większych problemów, przemawia za nim niemal wszystko, warunki, technika, doświadczenie i ringowe obycie.Problem polega na tym, że ostatnią walkę stoczył dwa lata temu (żenady z Kassim za walkę nie uważam) i na dodatek ją przegrał z powodu fatalnego przygotowania kondycyjno-taktycznego. Jeżeli więc Różańskiemu jakimś cudem uda się dociągnąć do 8 - 9 rundy, to ma nawet szansę sprawić niespodziankę.

Szeremeta i Czerkaszyn też nie brzmią źle, ale wszystko będzie zależało od tego, jakich dadzą im rywali.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2019, 10:44 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2019 10:46 PM przez kubala1122331.)
Post: #3
RE: Różański - Ugonoh (6.07.2019)
Rywal Czerkaszyna już ogłoszony - Wes Capper. Nie jest zły, na pewno będzie największym wyzwaniem w jego karierze. 14 miesięcy temu zremisował na dystansie 12 rund z niezłym kiedyś Samem Solimanem. Chociaż ogólnie wiadomo, że Soliman ma już dawno po prime, to jednak remis z nim oznacza, że coś tam w ringu trzeba umieć.

Co do Szeremety to raczej nie ma co liczyć na coś ciekawego. Pas mistrza Europy prawdopodobnie nie będzie w stawce, szykuje się jakaś treningówka przed większą walką na jesieni.

Na plus też zestawienie Mateusza Tryca z Iwanem Muraszkinem. Muraszkin ograł już w Polsce kilku niezłych zawodników, z Rzadkoszem został oszukany. Jeśli Tryc zaprezentuje się tak słabo, jak z Żukiem to raczej nie da rady wygrać - przynajmniej obiektywnie.

Tak czy siak, gala wygląda kapitalnie. 3-4 interesujące walki na jednej gali u pana Wasilewskiego to więcej niż czasami organizował w jeden rok. Oby tak dalej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-05-2019, 09:01 PM
Post: #4
RE: Różański - Ugonoh (6.07.2019)
Walka główna ciekawie zestawiona i jak najbardziej na miejscu. Obydwaj rywale mają swoje lata, więc potrzebna im jest weryfikacja, a nie dalsze "holowanie" od buma do buma. Doceniam siłę i bojowość Różańskiego, ale każdy inny wynik poza wygraną Ugonoha przed czasem będzie dla mnie sensacją. Izu jest po prostu bokserem większego kalibru, zarówno w sensie gabarytów, jak i talentu.

Co do walki Matyji ze Stępniem mam mieszane uczucia. Zapowiada się bardzo interesująca walka, ale... przegrywający raczej definitywnie odpadnie z poważnej konkurencji. Dlaczego eliminować kogoś z dwójki uzdolnionych pięściarzy, a jednocześnie dalej "holować" w mojej ocenie znacznie mniej perspektywicznych Tryca lub Zyśka? Nie podnieca mnie walka Tryca z Muraszkinem, bo Białorusin ciosu raczej nie ma, a na punkty jak wygra, to i tak przegra.

Czerkaszyn ma rywala dobrze dobranego do aktualnego etapu swojej kariery. Tylko czy trzeba sprowadzać tego typu średniaka aż z Australii? W Rosji aż roi się od ciekawych bokserów wagi super średniej, a i na Ukrainie paru by się znalazło.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości