Ankieta: Kto wygra walkę wieczoru?
Ankieta jest zamknięta.
Fury na pkt 33.33% 1 33.33%
Fury przed czasem 0% 0 0%
Pulew na pkt 66.67% 2 66.67%
Pulew przed czasem 0% 0 0%
Będzie remis 0% 0 0%
Razem 3 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fury - Pulew (27.10.2018)
25-10-2018, 09:31 AM
Post: #1
Fury - Pulew (27.10.2018)
W najbliższą sobotę w Bułgarii zmierzą się o prawo pretendenta do pasa IBF - młodszy kuzyn Tysona, Hughie Fury oraz Kubrat Pulew.

Obaj mają bardzo podobny bilans - Fury wygrał 21 walk z czego 11 przed czasem, Pulew 25 potyczek z czego 13 przed czasem. Obaj przegrywali po jednym razie, obaj w walkach mistrzowskich: Pulew z Kliczko, a Fury z Parkerem.

Obaj boksują w bardzo podobny sposób - są ostrożni, wolą walkę na dystans a główną bronią w ich arsenałach jest jab. O ile Pulew jeszcze czasem podejmie walkę w półdystansie (jak z Kliczko czy Chisorą) o tyle Fury wręcz ma uczulenie na walkę w bliskim dystansie. Pulew nie jest wybitnym siłaczem, ale na tle przeciętnego pod tym względem Fury'ego powinien błyszczeć.

Jestem ciekawy tej walki, ale nie ukrywam że nie oczekuję po niej fajerwerków. Spodziewam się pykaniny na dystans z ew. klinczami lub ucieczkami. Moja sympatia jest w pełni po stronie Brytyjczyka, ale wydaje mi się że faworytem minimalnie jest Pulew, którego premiował będzie też własny ring.

Typ: Pulew na punkty


Zwycięzca będzie obowiązkowym pretendentem dla Anthony'ego Joshuy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-10-2018, 12:09 PM
Post: #2
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Ja będę kibicował Pulewowi wierząc ,że znokautuje Fury'ego.

Za każdym razem jak czytam wątki na tym forum zastanawiam się jakimi kryteriami kierują się polscy kibice boksu w sprawach sympatii do boksera.
I nigdy nie udało mi się znaleźć konkretnej odpowiedzi pomimo ,że mam własną teorię na ten temat.

Zamykam drzwi
I nie mówię już nic
Do czterech ścian

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-10-2018, 02:42 PM
Post: #3
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Myślę, że to zależy od konkretnego przypadku. Ja lubię młodego Fury'ego bo lubię Tysona, a Pulew zachowywał się niemile przed i (co najdziwniejsze i w sumie najgorsze) po walcze z Władimirem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-10-2018, 03:28 PM
Post: #4
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
W tym wypadku jestem za Pulevem. Młodszy Fury prezentuje styl boksowania, za którym nie przepadam, czyli dosyć efektywna (w oczach sędziów) pykanina z dystansu, połączona z szybką ucieczką w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia. Takie coś może być skuteczne do wygrywania i pozytywne dla zdrowia zawodnika, ale ogląda się to ciężko, tym bardziej że Hughie nie ma ani grama z charyzmy starszego kuzyna.

W moich oczach to po prostu wielki klocek z dobrymi warunkami fizycznymi i znakomitym przygotowaniem, wynikającym z "przynależności klanowej". Jako przedstawiciel "travellersów", z odwiecznymi tradycjami niemal rytualnych walk na gołe pięści taki facet siłą rzeczy musi być co najmniej dobrym pięściarzem. Z kolei "ucieczkowy" styl też jest tego pokłosiem, walcząc bez rękawic po prostu nie można dużo "zbierać". Stąd taki a nie inny sposób boksowania B.J Saundersa czy Tysona Fury.

Podsumowując - pomimo moich sympatii w tej walce uważam że "cygan" wypyka Puleva.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-10-2018, 03:43 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-10-2018 03:44 PM przez RSC-2.)
Post: #5
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Gdyby walka była w Wielkiej Brytanii to na pewno by "wypykał"

Mam nadzieję że w Bułgarii będzie uczciwie.
Nikt do nikogo oka nie puści i żaden sędzia nie zamacha rękami nad głową tylko dlatego ,że ma taki kaprys, martwiąc się o zdrowie zawodnika ,które nie było nawet zagrożone.

Zamykam drzwi
I nie mówię już nic
Do czterech ścian

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-10-2018, 10:33 PM
Post: #6
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Kubrat Pulew wyraźnie wygrał na punkty z Hughie Furym jednogłośną decyzją (118-110, 117-111, 115-113). Nie był to jakiś pasjonujący pojedynek ale wygrana Bułgara w pełni zasłużona. Teraz zmierzy się najpewniej w następnej walce z Joshuą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27-10-2018, 10:55 PM
Post: #7
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Pulew wygrał zasłużenie dzięki przewadze rutyny i siły fizycznej. Fury tym razem nie zrobił użytku z atutu w postaci dobrej pracy nóg. Walka ogólnie dość nudna i słaba.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2018, 06:01 AM
Post: #8
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Tragedia.
Szkoda to komentować.

Zamykam drzwi
I nie mówię już nic
Do czterech ścian

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2018, 08:47 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2018 08:48 AM przez fext.)
Post: #9
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Tragedią jest nie tyle sama ta walka, po której niczego więcej się nie spodziewałem a fakt, że teraz z Pulevem będzie musiał zmierzyć się Joshua. I będzie to jednostronna deklasacja zakończona szybkim nokautem, totalnie bezsensowna walka, w dodatku nie do uniknięcia, bo Pulev właśnie został obowiązkowym pretendentem, więc Antek będzie musiał go sprać. Osobiście wolałbym, żeby odbębnił to już w kwietniu, czy kiedy tam chce walczyć, bo na to, że zawalczy z Wilderem już liczyć przestałem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2018, 09:20 AM
Post: #10
RE: Fury - Pulew (27.10.2018)
Do walki AJ z Wilderem dojdzie na 100%
Zbyt wiele do zarobienia aby taką okazję zaprzepaścić.

Takie same narzekania co do walki AJ z Wilderem słyszałem zanim doszło do pierwszej walki Alvareza z Gołowkinem.
Te same bajki kto się kogo boi i kto kogo unika i co to Gołowkin nie zrobi z Alvarezem.

Na temat tej rzekomej deklasacji Pulewa w walce z AJ wypowiadał się nie będę bo AJ jest zdecydowanym faworytem ale historia boksu nie takie zna przypadki więc wszystko zdarzyć się może.

Zamykam drzwi
I nie mówię już nic
Do czterech ścian

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości