Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 4.2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wieści z niższych kategorii wagowych
03-11-2013, 03:12 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2013 03:14 PM przez redd.)
Post: #156
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych
Giovani Segura vs Hernan Marquez KO 12
To nie była walka, to nie była wojna, to była rzeź. Inaczej być nie mogło, skoro dwóch zabijaków wsadzono do bardzo małego ringu, gdzie gdy zrobi się dwa kroki od środka to stoi się przy linach. Faworyzowało to Gio, który nie miał problemów ze spychaniem słabszego fizycznie Hernana pod liny, z kolei ten za bardzo nie miał gdzie uciekać przed "Azteckim Wojownikiem" i jego uderzeniami na korpus. Obydwaj trzymali się taktyki, o której pisałem. Marquez nastawił się na boks z kontry, a Segura parł do przodu niczym pług (chociaż chyba nic innego nigdy nie pokazywał Smile ). Hernan trafiał przeciwnika takimi bombami, że głowa mała - czyste kontrujące, sierpowe na głowę x 100. Segura tylko potwierdził, że jest nieprawdopodobnie twardym, ringowym skurwielem, która zamiast głowy posiada betonowy odlew. Po uderzeniach, po których taki Concepcion turlał się po ringu, a Viloria był ciężko zraniony to Meksykanin nie robił sobie z nich zbyt wiele. Najlepsze bomby Marqueza, trafiane w akcji cios na cios, którymi pewnie ciężko znokautowałby z 95% bokserów muszej, to jedynie na chwilę temperowały Gio. Hernan robił co robić powinien, ale specyfika ringu i pressing zrobiły swoje. Do tego miał pecha - sędzia moim zdaniem schrzanił sprawę w 11 rundzie - tam nie powinno być liczenia. Marquez wpadł w liny, a do tego poślizgnął się. Ringowy powinien zastopować walkę, pozwolić wstać Marquezowi i puścić pojedynek dalej. A tymczasem sędzia zdecydował się liczyć Hernana. Tyson wiedział, że nie wygrywa tej walki na pkt (do tego dochodzi jego liczenie z IV r) i wyszedł do ostatniego starcia bić się i znokautować Segurę. Nawet nieźle mu szło, ale w wymianie nadział się na cios, którego nie mógł ustać.

Segura, który wydawał się być na wylocie, dwoma ostatnimi pojedynkami odrodził się i wrócił do gry o wysoką stawkę. Czeka go walka z Estradą. "El Gallo" moim zdaniem jest zbyt inteligenty, zbyt silny i zbyt wiele potrafi, aby dać się złamać Segurze, ale sam pojedynek powinien być wybuchowy.

Boję się, że to może być koniec Marqueza. Przecież na przełomie trzech lat miał sporo ciężkich walk, gdzie inkasował naprawdę dużo mocnych ciosów. Hernan rok po roku daje walkę, która nadaje się na FOTY. 2011 Concepcion (kompletne szaleństwo, pojedynek o wiele bardziej spektakularny niż hołubione przez The Ring Berto vs Ortiz), 2012 Viloria, 2013 Segura. Do tego podobno zniesiono Marqueza z ringu na noszach (tak piszą, ale nie widziałem tego momentu na nagraniu). Wielce prawdopodobne, że jest już rozbity i będzie dawał coraz słabsze walki. Szkoda go, bo to naprawdę fajny zawodnik.

Jak ktoś nie widział, to warto obejrzeć (pojedynek zaczyna się w 32 minucie).


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Wiadomości w tym wątku
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych - szkarupa - 22-11-2012, 02:15 PM
RE: Wieści z niższych kategorii wagowych - redd - 03-11-2013 03:12 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości