Hopkins vs Smith jr
|
19-12-2016, 03:26 PM
Post: #42
|
|||
|
|||
RE: Hopkins vs Smith jr
Obejrzałem sobie obie te walki.
Nie zgadzam się z opinią jakoby Usyk zaboksował jakoś słabo. Zaczął ostrożnie tak jak z Głowackim (i tak samo jak np. Łomaczenko z Walteresem). Na tle Mchunu wielu bokserów będzie wyglądało słabiej, tak samo jak "słabo" wyglądał Kowaliow z Chillembą. Nie ma co narzekać na Usyka - skończył przed czasem czołowego boksera swojej kategorii wagowej, bardzo niewygodnego, w pierwszej obronie pasa do której podszedł trzy miesiące po zdobyciu tytułu. Ja chcę samych takich mistrzów w boksie. Wg mnie Usyk zrobił więcej tą walką niż Lebedev/Gassiev by udowodnić, który z nich jest królem CW (choć to ciągle lokaty bardzo bliskie). Smith wyszedł bez kompleksów i chyba trochę zaskoczył Bernarda, który spodziewał się że będzie przepuszczał jego ataki jak leci. Dla mnie walka bliska, ale 2-3 rundy Hopkowi można by znaleźć. Zakończenie symboliczne - nie przegrać przez 30 lat przed czasem, wytrwać z Kowaliowem 12 rund i wypaść z ringu na sam koniec. Nie wątpię, że gdyby to był zwykły nokdaun to Hopkins by wstał i walczył dalej. Zakładam, że mógłby przycisnąć w końcowych rundach i wygrać 115:113. Ale w sumie może dobrze się stało. Ujmy mu to i tak nie przynosi bo jest zajebisty, a Smith ma swój piękny sen, dwa świetne nazwiska w resume i perspektywy na coś więcej. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości