Ciekawostki sportowe
|
24-12-2015, 02:14 PM
Post: #725
|
|||
|
|||
RE: Ciekawostki sportowe
W futbolu widzieliśmy już wszystko, ale podobne spotkania i tak dziwią. Piłkarze rosyjskiego Łucz-Energii Władywostok w środę przebyli 7400 kilometrów, by rozegrać 90 minut ligowej batalii z FC Bałtika. Nie ma drugiej ligi, gdzie dochodzi do tego typu anomalii.
Dopiero co łapaliśmy się za głowę, gdy w Lidze Mistrzów piłkarze Benfiki lecieli do Astany. Tam odległość wynosiła jednak 6 tysięcy kilometrów, do tego była bardziej dziełem przypadku niż brutalnej codzienności. Niestety w Łucz-Energia sprawy wyglądają inaczej. Klub w ciągu sezonu robi ponad 100 tysięcy kilometrów, czyli trzy razy okrąża ziemię. Kilka lat temu głośno było o kibicach Zenita Sankt Petersburg, którzy z wycieczki do Władywostoku zrobili medialny show. Trójka przyjaciół przejechała wtedy 15 tysięcy kilometrów. Gdy auto się zepsuło, do domu wracali... pociągiem. Zenit wynagrodził to poświecenie, kupując fanom nowy samochód, a temat szybko poszedł w świat. Teraz na tapecie chwilowo jest mecz z Bałtiką. Dla zawodników Łucz-Energia eskapada na linii Władywostok - Kalingrad to najgorszy moment sezonu. Brak bezpośrednich lotów spowodował, że razem z drogą powrotną podróż trwała 32 godziny. Odległość w linii prostej między oboma miastami wynosi 7400 kilometrów. Gorzej mają tylko uczestnicy Pucharu Francji, gdy w szranki stają też terytoria zależne typu Gujana i Nowa Kaledonia. Rok temu, mistrz Tahiti, Tefana, żeby zagrać swój mecz musiał przebyć… 12 tysięcy kilometrów. Ale tam to raczej wyjątek i miła wycieczka. Podróże finansuje francuska federacja. Nie da się tego porównać z wojażami Łucz-Energii. Piłkarze drugoligowca mecz w Kalingradzie przegrali 0:3. http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/naj...nut/hbbzwe |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 9 gości