Floyd Mayweather, Jr.
|
12-12-2014, 08:20 AM
Post: #882
|
|||
|
|||
RE: Floyd Mayweather, Jr.
Kubala,ja sie nie orientuje, wez cos napisz
![]() Serio! KrychuTMT, ten temat sluzy takze do dyskusji nad Floyd-Pac, reklamami itd. to tez poklosie ilosci newsów: ze strony Floyda w miesiacu mamy trzy newsy odnosnie rywala, ze dwa z plotkarskim dnem, cztery wiazace sie z jego rodzina i jeden dementujacy 3/4 pozostalych ![]() No i jest ten kontrakt od SHO i mozna dywagowac o kilku rywalach do przodu podczas gdy u Paca pojawia sie nazwisko i tyle. Co do mega-walki, zawsze bylem delikatnym optymista a teraz jestem troche wiekszym. Gdyby nie bylo dyskusji miedzy tv albo Haymonem i Bobem to ktoa by temu zaprzeczyl. Jedyne co mnie wkurzylo to Floyd: we wrzesniu "szykuje dla kibicow niespodzianke" a teraz "nie wiem z kim zawalcze, bede na gali Khan-Alexander". No chyba ze mydli teraz oczy Amirowi. Jesli sie naprawde dogadaja z ta kasa, jesli przyjma jakis madry podzial to pewnie zawalcza. Tak czy siak albo 2015 albo nigdy niezaleznie od kariery Floyda. I tak jak pisze BMH paradoksalnie to Manny ma wiecej ciekawych opcji, bo moze wrocic do Marqueza (kuriozalnie w najlepszej swojej walce zostal znokautowany a wydawalo sie ze NARESZCIE znalazl sposob na Dinamite), moze zejsc nizej do Garcii, mozna go zestawic z Crawfordem (dla mnie kapitalna walka), od biedy mozna zrobic wojne z Provo choc dla mnie to by byla najlatwiejsza walka dla Paca z wymienionych. No i powiedzcie ze nie obejrzelibyscie walki z Bradleyem: drugi pojedynek dopoki Bradley od machania rekami nie skrecil kostki byl swietny. A Floyd ma albo Amira albo...Garcie jesli ten przejdzie wyzej i zdazy sie zaaklimatyzowac. Do Portera/Thurmana/Brooka/Lary (swietne walki ze strony sportowej) nie wyjdzie bo kasa za mala (stal sie troche zakladnikiem wlasnej popularnosci i wymagan finansowych jakie mu sie stawia), Cotto i Alvarez robia wlasna walke. Czasem tym wielkim na szczycie przydaje sie spuscic z tonu bo jak dochodzi co do czego to moga dyskutowac z wieksza iloscia zawodników. Podsumowujac: w obliczu Cotto-Alvarez, Floyd ma powazny zgryz i chcac nie chcac powinien sie zgodzic na walke z Pacquaio bo straci tytul organizatora roku i kupe hajsu. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 10 gości