Tomasz Adamek vs Artur Szpilka
|
08-10-2014, 02:11 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2014 02:13 PM przez Metzger.)
Post: #117
|
|||
|
|||
![]()
Dotychczas kibicowałem w tym starciu Szpilce z tego powodu, że Adamek już schodzi ze sceny, a kibol ma jeszcze szansę coś osiągnąć. Ale po przemyśleniu stwierdziłem, że jeżeli ze Szpilki w przyszłości coś jeszcze ma być, to musi przegrać z Adamkiem i to bardzo wyraźnie. Bo gdyby jakoś udało mu się wygrać z Góralem, to Wasilewski ogłosiłby triumfalny powrót polskiej nadziei boksu i wszystkie niedostatki szkoleniowe ich grupy poszłyby w zapomnienie, a kółko wzajemnej adoracji wciąż wmawiałoby wszystkim, że Szpilka to światowa czołówka. Aż do czasu kolejnego Drozda. Nie, panowie. W ten sposób daleko nie zajedziecie. Grupa Wasilewskiego potrzebuje kubła zimnej wody na głowę. Muszą się opamiętać i zrozumieć, że obecna strategia jest ślepą uliczką. Muszą zrozumieć, że Łapin nie jest bogiem, a tylko średnim trenerem, który ma bardzo wyraźne braki. Albo wprowadzicie radykalne zmiany, albo zdychajcie.
Życzę Szpilce sukcesów w przyszłości, dlatego w najbliższej walce życzę ładnej wygranej Adamkowi. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości