Ankieta: Kto wygra walkę wieczoru? Ankieta jest zamknięta. |
|||
Pac-Man przed czasem | ![]() ![]() ![]() |
1 | 16.67% |
Pac-Man na punkty | ![]() ![]() ![]() |
4 | 66.67% |
Broner przed czasem | ![]() ![]() ![]() |
0 | 0% |
Broner na punkty | ![]() ![]() ![]() |
1 | 16.67% |
Będzie remis | ![]() ![]() ![]() |
0 | 0% |
Razem | 6 głosów | 100% |
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie | [Wyniki ankiety] |
Pacquiao - Broner (19.01.2019)
|
08-01-2019, 05:43 PM
Post: #11
|
|||
|
|||
RE: Pacquiao - Broner (19.01.2019)
Ja nie do końca jestem zadowolony z powrotu
Roach'a do narożnika Mannego, mam wątpliwości żeby tylko Manny nie wypadł w ringu tak niezdefiniowanie jak w ostatnim ich pojedynku z Hornem. Buboy radził sobie w narożniku przy okazji walki z Matthysse świetnie, żwawe komędy, dobrał dobrą taktykę unicestwiając największą broń La Machiny no i w końcu nie było gadańia i szumnych zapowiedzi przed walką, że Pacman to i tamto że go znokautuje w efekcie występ w tej walce był świetny. Teraz znowu pojawił się Freddie, ja oczywiście mam sentyment do niego, wiele wspaniałych walk razem z Mannym, wiele tytułów, ale chyba wszyscy widzą że lekko jest już wypalony, coś jak Mourinho w piłce jego taktyka już jest prosta do rozczytania, no i w efekcie choroby, refleks z tarczami też już nie ten sam, chociaż i tak się jeszcze nieźle trzyma. No i znowu wróciły te zapowiedzi że Manny znokautuje pośle Bronera na dechy, jak wiadomo Bronera nie jest łatwo na chwilę zamroczył go tylko mega czołg Maidana, a i tak wytrzymał 12 rund bombardowania, a wyglądał jak gąbka po walce. Mam jednak chyba nadzieję że to Buboy będzie tym pierwszym coachem w narożniku a Freddie będzie gdzieś tam z boku lin, podpowiadał coś Mannemu na ucho, jak asystent, jednak na dwa tygodnie nie całe przed walką tarczuje Manny z Roachem a to zwiastuje układ kombinacji podczas walki, wedle Roach'a, oczywiście on zawsze miał zapałkę do taktyki i poleceń dla swoich zawodników szczególnie dla Pacquiao, ale ostatnio za bardzo był to boks asekuracyjny, wycofujący po akcjach, nie wiem może to sam Manny tak się w ringu cofał bez poleceń Roach'a, ale w walce z Matthysse już można było całkiem całkiem zobaczyć tego starego notabene bo już wiekowy jest ,ale starego w kontekście zachowania w ringu Mannego chciał nokautu wtedy to było widać. Zobaczmy jak to będzie nie mogę się doczekać gali. Już niedługo. Liczę na wygraną, nie musi to być KO bo jak wspominałem i jak wszyscy to wiemy Broner jest ciężki do znokautowania, bo jeszcze nadal jakiś tam timing posiąda i refleks, czymś te tytuły w poprzednich kategoriach przecież zdobywał. Pokonanie Matthysse i Bronera z rzędu to już będzie coś w takim wieku, a i w kontekście kolejna wielka walka, być może nawet z Floydem, czy Thurmanem Porterem? Może się dziać jeszcze pod warunkiem że Manny będzie walczył tak jak w ostatnim pojedynku bo jak wróci z marazmem bokserskim z tej walki z Hornem to już będzie jednak koniec. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości