Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
|
25-03-2018, 12:11 AM
Post: #693
|
|||
|
|||
RE: Polskie podwórko: bokserzy, promotorzy i gale
Przez to, że walki podczas gali w Londynie kończyły się tak szybko, udało mi się zobaczyć pełne 4 z 5 walk z Dzierżoniowa.
Oskar Kapczyński - Daniel Urbański Cenny sprawdzian dla 18-letniego Kapczyńskiego. Urbański pokazał duże doświadczenie, wygrał nawet czwartą rundę, ale zasłużenie przegrał. Boks Oskara ma wiele braków, ale na tle polskiej mizerii trzeba wyróżnić młodego chłopaka, który nie boi się atakować, walczyć na pressingu i ma już teraz większą kondycję niż Leśniak w swojej szczytowej formie. Łukasz Maciec - Sebastian Skrzypczyński Widziałem dwie pierwsze rundy. W pierwszej Maciec był bliski nokautu, ale Skrzypczyński doświadczeniem dotrwał do końca. Druga to pełna dominacja Maćca i podobno tak walka wyglądała do samego końca. Michał Leśniak - Oktavian Gratii Bez komentarza. Wałek. Mateusz Rzadkosz - Lewan Szonia Nudny Gruzin przegrał wszystkie rundy z będącym bez formy Rzadkoszem. Straszne osiem rund. Robert Parzęczewski - Andrzej Sołdra Sędzia, zasłużenie, przerwał walkę tuż po pierwszym liczeniu Sołdry. "Arab" od początku zaatakował, celnie trafił i wykończył rozbitego już przeciwnika. Zgodnie z przewidywaniami, stawiałem na max 3 rundy. Sołdra w ostatnim pojedynku leżał na deskach nawet z jakimś bumem z Gruzji. Żałosna gala, która w swojej beznadziejności przebiła galę w Nysie. Dziennikarze Polsatu tym razem jednak tak nie byli jednak aż tak bardzo zażenowani, jak wtedy. Missmatch jako walka wieczoru, co dało się przewidzieć. Wcześniej jedna z najgorszych walk, jakie widziałem w życiu i wałek. Kompromitacja. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości