Piłka nożna ogólnie
|
13-09-2017, 12:21 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2017 12:36 PM przez Gogolius.)
Post: #5832
|
|||
|
|||
RE: Piłka nożna ogólnie
Koleś wyciągnął mistrzostwo Polski w tamtym roku, zrobił świetny wynik w lidze mistrzów i odpadł z honorem z LE.
Obecnie ma dwa punkty straty do lidera. Na początku był dół, ale później zanotował fajną serię 3-1 z Piastem, 1-0 w Płocku, trudne 2-1 z mocnym Zagłębiem. I teraz powinęła mu się noga ze Śląskiem - typowa decyzja podyktowana chwilą. I to jakim Śląskiem - drużyna ciut niżej od Legii. Drużyna, która jest niepokonana od pięciu meczy, ma na koncie ogranie Lechii, a niedawno wygrana z Cracovią i remis na wyjeździe z mocną Jagiellonią. Rzeczywiście, przegrać z taką drużyną to wstyd. Rozumiem jakby Legia zanotowała 1 punkt w trzech meczach z Piastem, Płockiem i np. Arką. Kolejna sprawa to czas zwolnienia: z jednej strony na początku sezonu, gdzie drużyna ma prawo się docierać. Z drugiej strony tuż po zamknięciu okna transferowego: najpierw Magiera układa drużynę pod siebie, ogarniają tematy sprzedaży-kupna. Mijają dwa tygodnie września -> Magiera zwolniony,a nowy trener ma zadanie ogarnąć klimat. Rozumiem temat gdyby był konflikt na linii piłkarze-Magiera, zarząd-Magiera. Rozumiem, jakby panowie pogadali, określili plan na najbliższe pięć lat i się z tym nie zgadzali (ale to trzeba było kminić podczas wakacji, żeby nowy trener zaczął z czystą kartą). Albo jeśli miałby przyjść jakiś Guardiola czy inny Conte - spoko. Ale jeśli to jest na zasadzie" przegrałeś nam puchary, wtopiłeś ze Śląskiem, masz dwa punkty do lidera, spadaj" to trochę kiszka. Prawda jest taka, że Magiera zostawia Legię w lepszej kondycji i z lepszymi wynikami (overall przez ten prawie cały rok) niż ją zastawał rok temu. Dwa cytaty, najpierw Mioduski po porażce z Astaną: "Jeszcze kilka tygodni wcześniej Mioduskiemu nie przeszkadzała nawet utrata szansy na grę w Lidze Mistrzów po porażce z kazachską Astaną. O Magierze mówił tak: "Szykuję dla niego nowy kontrakt. Jesteśmy po wstępnych rozmowach, ale nie ma czasu, by dopiąć szczegóły. Ma wielki komfort i spokój pracy. Dostanie ofertę, która zapewni mu spokój. A, kiedy przetrwa kryzys, będzie jeszcze lepszy. Zwolnienie go to najgorsza rzecz, jaką mógłbym zrobić". "Długa i dobra rozmowa wczoraj z Jackiem Magierą. Wierzę w niego i ma moje pełne wsparcie. Wierzę w tę drużynę i klub. Wyjdziemy z tego" - podkreślał Mioduski w mediach społecznościowych." Sorry, ale jak było takie poparcie po tragedii z Astaną ( i aż trzy tygodnie czasu od porażki z Sheriffem, gdzie Legia zaczęła wychodzić z dołka) i nagle była zmiana decyzji "bo Śląsk" no to lipa. "Jacek Kacprzak (były piłkarz Legii): - Nie jestem wewnątrz klubu, ale ja bym jeszcze wytrzymał ciśnienie. W ostatnich tygodniach było sporo zawirowań w drużynie, przyszło sporo nowych piłkarzy. Trzeba było dać Jackowi jeszcze trochę czasu. W tamtym roku wszystko fajnie poukładał. Nie wiem, jaki będzie efekt tych roszad, bo przecież nowy szkoleniowiec niezależnie od tego, kto nim zostanie, będzie potrzebował sporo czasu, żeby poznać się z piłkarzami i poukładać zespół. Ale szkoda mi Jacka. Mam do niego sentyment. Graliśmy razem w Legii, a jako trener pokazał, że się zna." cały wywiad: http://sport.interia.pl/klub-legia-warsz...Id,2439879 Słusznie zwracają uwagę na fakt, że zwolnili Magierę na koniec dwutygodniowej przerwy reprezentacyjnej a nie na początku, co prowadzi nas do wniosku, że faktycznie zadecydowała porażka ze Śląśkiem. |
|||
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 53 gości