Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 5 Głosów - 3.8 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Piłka nożna ogólnie
14-06-2014, 12:50 AM
Post: #1531
RE: Piłka nożna ogólnie
Dzień nr 2.

Meksyk-Kamerun, mecz mnie ominął, więc tylko na sucho. Meksyk wygrał co mnie nie dziwi, bo jest drużyną lepszą (choć wątpię by zaszkodzili Chorwacji, no ale kto wie...) szkoda, że nie uznali im tych dwóch goli, znów kontrowersje - całe szczęście, że Meksyk wbił tego gola i zasłużenie wygrał. Kamerun okazje miał, ale nie dał rady co mnie nie dziwi.

Hiszpania - Holandia - ja bym podszedł do tego meczu na chłodno. Po pierwsze Hiszpania zagrała całkiem dobry mecz, ja jestem pozytywnie zaskoczony ich grą bo pierwszą połowę mieli bardzo dobrą. Iniesta, a nawet Xavi (którego już podejrzewałem o schyłkowość) ładnie sobie radzili w środku, o Xabim Alonso nawet nie wspominając. Póki więc grali swoje to dawali radę, ale trzeba przyznać, że i Holandia dała dobry mecz. Tak jak pisałem wcześniej, w sumie to taki mecz-niewiadoma, kto jak wejdzie w turniej. Miło było widzieć, że Holandia mimo straty gola, gra dalej i stara się choć przez jakieś 30minut pierwszej połowy to za dużo nie grała.
Dochodzę do wniosku, że Hiszpania miała sporo pecha:
- Silva zrypał akcję przy 1:0 sam na sam, potem poszła akcja i fenomenalny gol RvP (wyśmienita asysta Blinda, dla mnie cichy bohater tego meczu) - gol do szatni i mamy remis
- gol na 2:1 to w sumie bez większej historii, trochę głupota hiszpańskich obrońców bo przecież Robben nie ma prawej nogi i ten zwód był więcej niż pewny, ale nie takie błędy się popełnia "na gorąco"
- 3:1 to jest kluczowa sytuacja całego spotkania i ważne jest to co powiedział Engel parokrotnie - Hiszpanom praktycznie wtedy siadła zupełnie psychika, motywacja itd. a Casillas był taką soczewką całej drużyny. Faul był ewidentny i o ile karny dla Hiszpanii był taki pół-na-pół (choć ja bym go gwizdnął) to tutaj to jest fatalny błąd sędziego. Iker tam był nietykalny i żaden większy kontakt nie miał prawa bytu.
I od tego momentu praktycznie mecz się skończył i dla mnie jaranie się wynikiem 5:1 jest nie na miejscu (niczego nie umniejszając Holendrom, bo jednak skądś się te sytuacje brały) - Hiszpania grała na stojąco, zero tiki-taki (zero też planu B, ta sama przywara którą ma Barcelona oraz Bayern Guardioli Wink), zero niczego, zmiany też z tyłka no i się posypało. To tak jak wypominać Włochom 0:4 w finale euro 2012, a przecież ostatnie pół godziny grali w dziesiątkę i wtedy właściwie ten mecz się skończył.

Posypany Casillas popełnia straszny błąd a i przy piątym golu wg mnie powinien wyjść w momencie wypuszczenia piłki przez Robbena i skracać kąt od razu - ale tego nie zrobił (znów Robben bez prawej nogi, załatwia na zwód pół bloku obronnego mistrza świata xD).
Więc ogólnie sporo pecha i wynik ABSOLUTNIE nie odzwierciedla różnicy między zespołami - gra toczyła się do stanu 2:1, później "już poszło".
Casillas też nie był w jakiejś kiepskiej formie -> przecież zaliczył świetną obronę w pierwszej połowie na samym początku (stanął mi jak żywo finał sprzed czterech lat*) - psychika w bramce to podstawa i tyle.

No ale już pomijając ten pech Hiszpanów, to Holendrzy zagrali świetne spotkanie. Sam fakt, że chyba Sneijder zagrał najsłabsze zawody mówi wszystko. RvP i jego bramka nr 1 to jest poezja, dla mnie póki co bramka mundialu (z jednej strony mało goli jeszcze padło, z drugiej przecież było już parę fajnych bramek). Robben też nieźle, ale on ciągle musi oglądać video ze swoim udziałem (najlepiej z analizą Jacka Gmocha) - jak podawał/miał dobrą okazję zrobić zwód "na raz" to było super. Jak sępił jak w końcówce to dno...

Ogółem brawo dla Holandii, mogło być różnie, ale mecz im wyszedł + mieli szczęście -> wyjdą z grupy bo ograją Australię. Napisałbym, że nie zdziwiłoby mnie awans Hiszpanii i Chile, ale jednak bramki między zainteresowanymi drużynami są po stronie Holendrów.
Ale nie zdziwi mnie po 6pkt dla Hiszpanii, Holandii i Chile. Tak jak nie zdziwi mnie jak Hiszpania wygra ten mundial - nie takie rzeczy się działy

Chile planowo ograło Australię, jak to oni - moc w ataku, średniawka w obronie (taki Manny Pacquaio z nich). Vidal widać, że nie w formie, ale tragedii nie było. Bekowy Mena, który ma tylko jedną nogę i wszystko przekładał na prawą. Australia po kontaktowym golu uwierzyła w siebie, ale po prostu za mały skill, żeby coś z tego było. Bardzo fany mecz. Bosy-Żur ładnie przypieczętował dobrą postawę.
Chile spokojnie może się postawić Hiszpanii i Holandii, podtrzymuję tekst że mogą być mega groźni (podtrzymuje tekst także o tym, że daję Hiszpanom spore szanse na końcowy tryumf choć tu muszą sporo popracować nad psychiką (tak jak Chorwaci).

Cytat:Gogolius
Chyba jednak nie doceniałeś Holandii Big Grin Wyjdą z grupy Tongue

Haha, no ba. Wytknął mi to "nie liczę jakoś na Holandię, góra 1/8 finału". A ja myślę że do 1122/331 finału też mogą awansować, nie sądzisz?:>
Ja ogólnie byłem bardzo ciekaw tego meczu bo grała past-prime Hiszpania z Holandią, która obecnie jest obiecującym prospektem. No i wyszło dla tych drugich. I fajnie bo o ile Holandię niespecjalnię lubię, to Hiszpanią to już rzygam.

Cytat:. Van Gaal to ponoć konfliktowy człowiek,
- no właśnie nie, bo jak tylko pojawia się jakieś niezadowolenie, które mogłoby rozwalić atmosferę to albo oponent wylatuje, albo on rezygnuje. Z drugiej strony jak go lubię (choć za Ajax z 1996 ma subiektywnego minusa Wink )tak tu mógł sobie odpuścić tekst PRZED mundialem, że odchodzi z repry po finałach.
Cytat:, oni zawsze ciężko zaczynają turniej.

Żeś walnął nadużyciem, ciężko zaczęli tylko ze Szwajcarią w 2010 roku. Raczej nie mówiło się tak o remisie 1:1 z Włochami na start euro 2012, o 4:1 z Rosją w 2008 roku nie wspominając.

Zgadzam się, że pod względem sportowym mundial rozpoczyna się fantastycznie i niech tylko sędziowie dostosują się do tego poziomu, a będzie mega impreza.
Co do hipokryzji komentatorów (dwojakie teksty o karnym dla Brazylii i faulu na Casillasie) to już bez komentarza.

A ja lubię Jońcę Big Grin

A sprej jest mega wynalazkiem, ja to widziałem na jakimś U-ileś tam (chyba U-1122331) i dziwię się, że tak późno to wymyślili. Jeszcze powtórki tv i większa moc decyzyjna sędziego technicznego a będzie okejka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 01:14 AM
Post: #1532
RE: Piłka nożna ogólnie
Jak czytam analizy bramek Hiszpania - Holandia by Gogolius, to dochodzę do wniosku, że mamy na forum Jacka Gmocha Big Grin
A tak na poważnie, jakby tak patrzeć na każdą bramkę i każdą zwalać na karb pecha, to nawet można by powiedzieć, że nasza reprezentacja weszłaby do MŚ, gdyby nie pech, i to z kompletem zwycięstw! Pechem Hiszpanów było to, że trafili na tak dysponowanych rywali. Nie to, że Blind zaliczył dwie kapitalne asysty, Casillas rzucił się przy sam na sam, a Silva nie trafił sam na sam... No to już pech nie jest... To już normalne sytuacje meczowe i każda drużyna ma ich tysiące. Lewy to miał pecha w eliminacjach. Kilkanaście sytuacji, często stuprocentowych, a tu PECH i nie strzelił... Big Grin

Chile dziś fatalnie Ale nie wyciągam wniosków, dobrze, że wygrali to się liczy, Hiszpanie prezentują kompletnie inny styl niż Australia i ten styl będzie im bardziej pasował. Jednak takim optymistą jak przed tym meczem nie jestem. No przynajmniej obronę mamy na poziomie Chile Tongue

Fajne mecze dziś dwa obejrzałem, poproszę jutro o powtórki Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 01:18 AM
Post: #1533
Bug RE: Piłka nożna ogólnie
Jeszcze jedno. W pierwszym meczu fazy pucharowej prawdopodobnie dojdzie do przedwczesnego finału: Brazylia-Hiszpania.

[Obrazek: 2s19345.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 07:03 AM
Post: #1534
RE: Piłka nożna ogólnie
Kubala
@Gogolius to nie pan Jacek Gmoch on by to jeszcze świetnie rozrysował... Big Grin
Co jeszcze do meczu
*Gdyby Silva trafił na 2:0 mechaniczna mandarynka mogłaby się posypać.
*Sytuacja w końcówce Torresa,jego drużyna przegrywa 5:1 a on mając praktycznie pustą bramke chce ośmieszyć,nabijawszy obrońce.WTF?!(wiem troche gimbusiarskie)
Pytanko-kogo w bramce ma na rezerwach Hiszpania?Valdes,Reina...?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 08:30 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2014 08:31 AM przez Sander.)
Post: #1535
RE: Piłka nożna ogólnie
@Gogolius
Co do bramki na 3:1 i faulu na Ikerze to... nie obowiązuje już przepis, że bramkarz w polu 5 metrów jest nietykalny. Jak ja się cieszę, że ci nudziarze z Hiszpanii dostali taki wpierdol Big Grin

@Joker
Valdesa nie ma, jest De Gea.

@Joker
Valdesa nie ma, jest De Gea.

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcSZ6HrOgUZARUBPDT4RLFV...mKD--0RfJQ]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 08:49 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2014 08:49 AM przez Pakman.)
Post: #1536
RE: Piłka nożna ogólnie
Obejrzałem sobie na spokojnie powtórkę i stwierdzam, że Hiszpania tytułu nie obroni. Złote pokolenie, czyli Alonso, Xavi, Casillas itd. zawiodło maksymalnie. O ile mi wiadomo po tym turnieju kończą kariery reprezentacyjne. Przez 1 połowę i połowę drugiej grali całkiem dobrze i były nawet momenty dawnego blasku, ale potem Holendrzy wytrącili im wszelkie argumenty zawężając obronę. Torres nawet przed pustą bramką został ośmieszony przez Blinda o ile pamiętam. Holendrzy z kolei byli bezlitośni i wykorzystali prawie wszystkie okazje do strzelenia bramek. Powstrzymam się jednak ze stawianiem Tulipanów w roli faworyta do złota. Musimy pamiętać, że to zespół grający futbol totalny i w następnym meczu mogą przegrać z dużo słabszym rywalem. Miejmy w pamięci Holandię z EURO 2008 czy Rosję z EURO 2012. Jeszcze kilka słów o Robbenie. Od 2 lat uważam go za najlepszego piłkarza świata i mam nadzieję, że ktoś podzieli moją opinię. Jest to zawodnik bez słabych punktów, nie zawodzi w najważniejszych momentach ( poza finałem PN z Borussią ), a co najważniejsze gra fantastycznie zarówno w klubie jak i reprezentacji, czego nie można powiedzieć o Messim i CR7.

[Obrazek: lebron-james-cavs-fan-elite-daily1.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 10:35 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2014 10:46 AM przez Gogolius.)
Post: #1537
RE: Piłka nożna ogólnie
Robben - dla mnie spokojnie top3 gdyby nie dwie rzeczy: ogranicza go strasznie slaba prawa noga oraz egoizm. Za duzo ma motywow ze chce sam cos zrobic, sepi i nic z tego nie wychodzi.
Rivaldo w 1999 roku jak odbieral Zlota Pilke powiedzial tak: "Jak mijasz czterech rywali i strzelasz gola to jestes geniuszem. Jak mijasz czterech rywali i pudlujesz to egoista".
Z Robbenem jest podobnie i mysl ze to pilkarz ktorego po prostu sie oceni na podstawie osiagniec - bo skilla owszem ma kapitalnego a i rozwinal sie "taktycznie" i juz kazda akcja nie wyglada jak zejscie z prawej do srodka i strzal po dlugim.
Sneijder przycmil go w 2010, potem Ribery byl lepszy chocby rok temu ale teraz jak zagra dobry turniej to zlota pilka dla niego mnie nie zdziwi (pomijajac upadajacy prestiz tego wyroznienia).

Kubala, ja nie zrzucam winy na pecha Hiszpanow ale naprawde niewiele brakowalo do tego zeby wynik byl inny. Przy 2:0 do przerwy i golu do szatni Silvy to mecz wygladalby zupelnie inaczej.

Mi najblizej jest do wyniku 2:1/3:1 dla Holandii, ktora byla lepsza z dwoch prozaicznych powodow: tworzyla akcje w drugiej polowie i byla mega skuteczna. Nawet gdyby nie ten gol na 3:1 to mysle ze jakas bramke by wepchneli - po prostu to 5:1 rozmywa obraz tak jak final euro 2012 czy pare innych meczy np Niemcow z Argentyna i Anglia 4 lata temu. Po prostu czasem mecz konczy sie w 70 minucie a reszta to juz jest taki sparing Wink

Sander, nawet nie wiedzialem ze ten przepis nie istnieje no ale faul byl i chyba oczywistym jest ze RvP uniemozliwial interwencje Cassilasowi.

Co do Chile to nie ukrywam ze mnie rozczarowali: za szybko i za latwo strzelili gole i odpuscili pierwsza polowe a na druga Australia wyszla swietnie przygotowana. Gdyby nie po prostu brak jakosci Kangurow to tam rowniez byloby dziwnie.

Faworytem pozostaja Hiszpanie ktorzy takich Chilijczykow pykaja 2:0 bez przeszkod.

Kurde, wkurza mnie studio ze nie pokazuja goli z poprzednich meczow przez co jeszcze Kamerunu z Mexico nie nadrobilem.

Kubala, dzis nas zweyrikuje meczyk WKS-Japonia Big Grin

No i kolejny hicior czyli Italia-Anglia ale tu obiektywizmu we mnie zero Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 12:52 PM
Post: #1538
RE: Piłka nożna ogólnie
Cytat:Kubala, ja nie zrzucam winy na pecha Hiszpanow ale naprawde niewiele brakowalo do tego zeby wynik byl inny. Przy 2:0 do przerwy i golu do szatni Silvy to mecz wygladalby zupelnie inaczej.

100% zgody, tylko, że tak jest w każdym meczu...
Gdyby sędzia nie podyktował karnego dla Brazylii, wynik mógłby być inny
Gdyby Silva wykorzystał sam na sam wynik mógłby być inny
Gdyby Cahill bądź Bresciano strzelili na 2-2 wynik mógłby być inny
Gdyby Czeszki strzeliły gola zamiast trafić w poprzeczkę w 38 minucie, wynik mógłby być inny...

Big Grin Tak jest w każdym meczu, w każdym meczu jest minimum jedna sytuacja, która mogłaby spowodować, że mecz skończyłby się inaczej. Ale jest jak jest, Holandia była lepsza, w drugiej połowie zagrali kosmos, 5-1 to wynik wysoki, ale jakby na końcu Lens się nie spalił i Robben na siłę nie chciał strzelić hattricka, wynik mógłby być jeszcze wyższy, Moim zdaniem wynik oddaje złą grę Hiszpanii (w drugiej połowie szczególnie) i kapitalną Holandii.

Cytat:Sander, nawet nie wiedzialem ze ten przepis nie istnieje no ale faul byl i chyba oczywistym jest ze RvP uniemozliwial interwencje Cassilasowi.

Teoretycznie nie ma, ale jednak bramkarze są w polu bramkowym dodatkowo chronieni. Taka sytuacja jak faul na Julio Cesarze w meczu otwarcia, moim zdaniem dyskusyjna, bo najpierw bramkarz popełnił błąd, później dopiero wszedł w niego zawodnik, o tyle faul na Casillasie przy całej sympatii do Holandii, ewidentny.

Cytat:Kurde, wkurza mnie studio ze nie pokazuja goli z poprzednich meczow przez co jeszcze Kamerunu z Mexico nie nadrobilem.

Nie nadrabiaj, za wiele nie stracisz Big Grin Kameruńscy drwale nie przystają poziomem do mundialu. Na weszło wczoraj przeczytałem takie zdanie, że gdyby kamerun nie przyjechał byłoby lepiej... I to cała prawda Smile Meczyk Meksyk - Chorwacja w ostatniej kolejce zapowiada się mega ciekawie. Chyba wybiorę to niż Kamerun - Brazylia, bo mecz o taką stawkę zawsze generuje dodatkowe emocje. Na dziś faworyta nie widzę...

Cytat:Kubala, dzis nas zweyrikuje meczyk WKS-Japonia

Dla mnie dzisiaj hit dnia. Kapitalnie to się zapowiada. Ogólnie wszystkie starcia w tej grupie zapowiadają się szalenie ciekawie. Faworytem na pewno są Afrykanie, ale ja liczę na niespodziankę i zwycięstwo Japończyków (choć liczę to niedobre słowo, bo należy im się kara za rodaka Tongue ). Bardziej zweryfikuje nas mecz Anglia - Włochy, bo jeśli Anglia przegra, to leci z mundialu chyba i wiszę Ci punkta reputacji Smile

Cytat:No i kolejny hicior czyli Italia-Anglia ale tu obiektywizmu we mnie zero

Dla mnie dziś mecz nr 4. Nie spodziewam się wielkiego meczu, jednak zobaczę z dwóch powodów
a) bo to mecz MŚ, pewnie decydujący o awansie
b) ciekawy jestem jak zaprezentuje się młoda ekipa Anglii - ja widzę w niej niezły potencjał. Mam nadzieję, że odpali. Obu ekip nie lubię, może dlatego nie elektryzuje mnie ten mecz. Bardziej czekałem wczoraj na Chile - Australia niż na ten "hicior" Smile

Ale najpierw, Gogolius, kibicujemy Polakom z Niemcami!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 01:48 PM
Post: #1539
RE: Piłka nożna ogólnie
Gdyby sędzia nie podyktował karnego dla Brazylii, wynik mógłby być inny <- Brazylia i tak się lepiej prezentowała od Chorwacji i dla mnie z tym karnym czy nie raczej by wygrała. Po prostu jest lepsza. Wczoraj był mecz równych ekip gdzie jedna sytuacja była kamyczkiem poruszającym lawinę.

Gdyby Cahill bądź Bresciano strzelili na 2-2 wynik mógłby być inny <- jak wyżej, Chile tak czy siak IMO dałoby sobie radę z Australią.

No to ja w ogóle inaczej, dla mnie Włochy-Anglia to obok Włochy-Urugwaj najbardziej interesujący mecz, no ale ja kibicuję Włochom już 18 lat więc co się dziwić.
Niestety blok obronny będzie trochę przetrzebiony, a wszyscy trzej bramkarze na grę mają szanse ok. 33% (Buffon lekko skręcił kostkę, Sirigu też nie do końca zdrowy) ale to akurat mnie nie martwi bo wszyscy trzej spokojnie mogą godnie reprezentować reprezentację.

Najbardziej martwi mnie stan murawy, wilgotność i inne warunki klimatyczne w tej dżungli...

Inna rzecz to Kolumbia vs Grecja, z jednej strony fenomenalny atak (bez Falcao ale dalej robi wrażenie) a z drugiej grecka ściana Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-06-2014, 01:53 PM
Post: #1540
RE: Piłka nożna ogólnie
Mogłoby tak być, ale... nie musiało
Brazylia grała by z coraz to większą presją, byłoby im dużej ciężej strzelić bramkę. Sądzisz, że Oscar zdecydował by się na takiego rogala w 92 minucie przy stanie 1-1? Bo ja myślę, że nie...

Chile grało coraz gorzej, Australia nabrała by jeszcze większeo wiatru w żagle i kto wie czy by nie wygrała.

Zresztą nie jest powiedziane, ze jeśli by Hiszpanie strzelili na 2-0, nie skończyłoby się 2-4 Big Grin

Ale nie ma co gdybać. Gdyby Adamek trafił Kliczkę, byłby mistrzem świata w HW Tongue
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 16 gości