Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 3 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Saul Alvarez
19-09-2016, 05:33 PM
Post: #261
RE: Saul Alvarez
Wszystko to prawda, ale szczerze mówiąc nie bardzo mogę się czepiać.
Zrobił limit normalnej kategorii wagowej? Zrobił. Nawet nie musiał się pocić w saunie dodatkowo.
Wygrał pojedynek? Wygrał.
Sztuczki z wagą w mniejszym lub większym stopniu robi 90% bokserów kategorii innych niż HW.
Jasne, że przeskok Alvareza ze 154 do ok. 170/175 w jedną dobę to nie jest coś normalnego, ale jeżeli to zrobił bez doping a waga nie była popsuta na ważeniu -> jego sprawa.

Zaznaczam fakt, że Alvarez odniósł naprawdę wartościowe zwycięstwo, bez catchweightów, walków sędziowskich itd.

Oczywiście takie zbijanie wagi się na nim odbije, jasne że wkrótce przestanie tak skakać po limitach, ale na dzień dzisiejszy zrobił wszystko jak miał zrobić: osiągnął limit na dzień przed walką i uczciwie wygrał walkę.


A dyskusja na temat limitów wagowych to już inny temat (choć jak dla mnie ważenie w dniu walki niczego nie rozwiąże i po prostu jest to nie do przeskoczenia, chyba że każda walka będzie miała zasady jak Golovkin-Brook czyli limit na ważeniu + limit na 2-3 godziny przed walką).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 05:39 PM
Post: #262
RE: Saul Alvarez
Podobno przed walką Alvarez-Smith nie były przeprowadzane żadne testy antydopingowe.

http://www.eyeonthering.com/users/lukaszrpb
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 06:32 PM
Post: #263
RE: Saul Alvarez
Wcale mnie to nie dziwi, niestety wyjątkiem jest fakt, że testy są niż jak ich nie ma.
Teraz regularne testy ma tylko WBC. Myślę, że mimo wszystko Alvarez jest czysty - jak ma predyspozycje i młody organizm to jest w stanie się suszyć. Dobre nery to podstawa Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 08:32 PM
Post: #264
RE: Saul Alvarez
(19-09-2016 06:32 PM)Gogolius napisał(a):  Wcale mnie to nie dziwi, niestety wyjątkiem jest fakt, że testy są niż jak ich nie ma.
Teraz regularne testy ma tylko WBC. Myślę, że mimo wszystko Alvarez jest czysty - jak ma predyspozycje i młody organizm to jest w stanie się suszyć. Dobre nery to podstawa Big Grin
Jak nie było testów, to mógł zrobić wszystko. Odessać parę litrów krwi a potem wpompować ją z powrotem, dostając dodatkowego kondycyjnego speeda dzięki zwiększonej obecności EPO, które tworzy się w takim wypadku. Mógł korzystać z niedozwolonych diuretyków albo odwadniających leków hormonalnych. Później mógł też przyjmować jakiś wzmacniający, niesterydowy koks, który podreperowałby go tuż przed walką.

W tym konkretnym wypadku predyspozycje i młody organizm to nie wszystko, inaczej takie cuda zdarzałyby się co i rusz, bo każdy wysoki ciężki bez talentu radośnie by się suszył i próbował załapać na lukratywnego Warda czy Kowalewa i podczas walki miażdżyć ich samymi warunkami. Tymczasem wszelkich "sucharów" można policzyć na palcach jednej ręki a bardziej znanych jest tylko dwóch - Claunelo i Chavez młodszy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 09:41 PM
Post: #265
RE: Saul Alvarez
Dla mnie najbardziej szokujące jest to zdjęcie Canelo obok Gołowkina. Ogromna różnica w szerokości klatki piersiowej na korzyść Meksa. Na oko dawałbym mu z 10 kg więcej od GGG pomimo niższego wzrostu. To jest budowa ciała ciężarowca, a nie boksera. Podobną ma Awtandił Churcydze, który boksuje w średniej przy wzroście 163 cm. Z taka klatą i do tego mocnymi nogami on powinien ważyć z 85 kg, czyli z problemami zbijać do półciężkiej. Jakim cudem on schodzi do 154 funtów?

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 10:12 PM
Post: #266
RE: Saul Alvarez
To może za 5 lat zobaczymy go w cruiser?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19-09-2016, 10:22 PM
Post: #267
RE: Saul Alvarez
Takim cudem, jaki już opisałem. Żeby było jasne, Alvarez to bardzo dobry bokser, tyle że trochę rozminął się ze swoimi warunkami fizycznymi. Budowę ma taką, że naturalnie waży pewnie w granicach 80 kilo, może trochę więcej albo mniej. Plasuje go to gdzieś w granicy półciężkiej, z odchyleniem w stronę cruiser. Taki krasnolud. Daj mu tarczę, topór, przypraw brodę i z miejsca może grać krasnala w jakiejś ekranizacji Silmariliona. Problem polega na tym, że w swojej normalnej wadze nie ma czego szukać w bokserskiej czołówce, bo by go rozniosły jakieś Kowalowy czy inne Calumy Smithy.

Z drugiej strony jego potencjał marketingowy jest olbrzymi, bo to wciąż świetny bokser, do tego z bardzo ludnego kraju, który boks kocha a jakby tego było mało jest... rudy! Cholerny biały kruk! Wszystko to dostrzegł ODLH i postanowił zrobić z Claunelo super czempiona wag niższych. Wyszło perfekcyjnie. Wyciskany jak cytryna a następnie pompowany Alvarez spektakularnie wygrywał ze wszystkimi dobranymi mu i w ringu znacznie lżejszymi przeciwnikami, ulegając tylko Mayweatherowi. Dlatego że to Mayweather, który poza tym, że jest nadętym cymbałem, jest jeszcze jednym z lepszych bokserów w historii tego sportu i Meksykaninowi się nie dał. Mając świadomość, z czym będzie walczył po prostu wypykał Alvareza dokładnie tak samo, jak Usyk wypykał Główkę. Tańcząc, punktując i nie wdając się w mordercze wymiany, które skończyłyby się zwiedzaniem dech, zarówno w przypadku Floyda, jak i Usyka.

Podsumowując, moim zdaniem "projekt Alvarez" to jeden z większych przewałów dzisiejszego zawodowego boksu. Przewał, który nawet nie wyszedłby na jaw, gdyby nie piekielny Gołowkin, który byłby w stanie załatwić nawet taki twór, jakim jest Claunelo. Dlatego zamiast boksu mamy w kategoriach "okołośrednich" cyrk, z udziałem Alvareza, olbrzymich pieniędzy i mniej sławnych bokserów, którzy za milionowe wypłaty są gotowi dać się zmasakrować. Cyrk, który skończy się dopiero wtedy, kiedy Gołowkin zniknie w wag leżących w sferze zainteresowań chlebodawców Claunelo albo w chwili, kiedy Meksykanin pewnego dnia po prostu nie wstanie z łóżka, bo spotka go jakiś zakrzep albo wykituje na zawał czy wylew....
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2016, 07:53 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2016 07:54 AM przez Hugo.)
Post: #268
RE: Saul Alvarez
Na tej samej szarlatanerii bazował Chavez Jr, który z naturalnego cruisera zbijał do średniej. Jednak w którymś momencie jego organizm się zbuntował i w tej chwili chyba miałby problemy ze osiągnięciem limitu półciężkiej. Tymczasem Canelo to wszystko wytrzymuje przez tyle lat bez widocznej szkody dla swego zdrowia. No i nasuwa się pytanie, dlaczego tej drogi nie próbują inni. Boją się, czy nie znają patentu? Przecież taki Churcydze (jeszcze bardziej krasnalowaty) jak by zbił ze średniej do lekkiej, to pozabijałby tam przeciwników.

http://www.the-best-boxers.comIdea
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2016, 09:30 AM
Post: #269
RE: Saul Alvarez
Predyspozycje plus patent plus kasa i szeroko pojęta "polityka". Jak pisałem już wcześniej, nie mam pojęcia jak konkretnie to robią. Gdybym to ja musiał się tak wysucharzyć, to na początek przepłukałbym sobie jelita. W zależności od diety standardowo zalega w nich osad, który może ważyć nawet kilka kilogramów. Później starałbym się zrobić coś wodą. Zwróciłbym się do zawodowych kolarzy, czyli facetów, którzy podczas różnych wyścigów bardzo szybko jeżdżą nawet po 300 km dziennie. Tracą mnóstwo wody i energii a tuż po każdym z etapów są podłączani do baniaków z jakimiś podawanymi dożylnie miksturami, dzięki którym następnego dnia znów jak wściekli jadą te trzysta kilosów.

Spróbowałbym też jakichś czarów marów z hormonami i diuretykami. Coś na niedoczynność tarczycy plus jakiś odwadniacz. Na koniec odessałbym sobie trochę krwi, którą później wtłoczyłbym z powrotem a zwiększony przez to poziom EPO zamaskował tak, jak maskują kolarze, ostatnio w kwestii EPO podejrzanie czyści albo w ogóle olał jakieś maskowanie, mając świadomość, że nie będzie testów. A jakby to nie wystarczyło, to pocudowałbym też z wagą, na której ważeni są bokserzy przed walką. Co za problem zainstalować w niej jakieś oprogramowanie, dzięki któremu po wejściu na wagę Srula ta pokazałaby tyle, ile trzeba? To oczywiście prymitywna zagrywka, ale prowadzi do celu. Dlatego zastanawiam się, dlaczego jeszcze nikt nie przyniósł na ważenie własnej wagi? Bo taki wał jest niemożliwy? A przekupywanie sędziów jest?

W tych walkach w grę wchodzą setki milionów dolarów. Żeby uświadomić sobie skalę, trzeba sobie uzmysłowić, że sto milionów dolarów to 400 milionów złotych. Jedna czwarta tego, co polski rząd usiłuje uzyskać w ciągu całego roku, nakładając podatek handlowy na wszystkie sklepy w średniej wielkości europejskim państwie. Przy takiej kasie na stole możliwe jest wszystko, włącznie z podrzuceniem na ceremonię ważenia idealnego, tyle że chudego sobowtór tego rudego cyrkowca. Parę operacji plastycznych szczęki, trochę pudru i przerabiasz na Claunelo nawet Dodę Elektrodę Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2016, 01:42 PM
Post: #270
RE: Saul Alvarez
Według nakreślonego planu trzech pojedynków zaczynająć od grudnia Canelo miał walczyć
z Gołowkinem we wrześniu 2017, teraz niestety nabawił się kontuzji i nie wystąpi już
w tym roku, czyli walka z GGG odbędzie się w 2018, Big Grin ale jaja iak słucham Canelo
i Oscara to tak jakbym oglądał Dobry kabarećik Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości