Forum - BOKSER.ORG
Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO - Wersja do druku

+- Forum - BOKSER.ORG (http://forum.bokser.org)
+-- Dział: O BOKSIE SŁÓW KILKA (/forum-5.html)
+--- Dział: Aktualności (/forum-27.html)
+--- Wątek: Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO (/thread-10075.html)



Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO - Hugo - 08-08-2019 08:13 PM

W maju 2018 młody meksykański bokser Jaime Munguia pokonał Sadama Alego przez TKO4 i wywalczył pas WBO w super półśredniej. Pozornie była to spora niespodzianka, ale w rzeczywistości wiadomo było, że Sadam Ali to przypadkowy mistrz, który absolutnie nie ma warunków fizycznych na tę kategorię. Od tamtej pory Munguia czterokrotnie zwycięsko bronił zdobytego tytułu z następującymi rywalami:
Liam Smith - UD
Brandon Cook - TKO3
Takeshi Inoue - UD
Dennis Hogan - MD

Z tej czwórki jedynie Smith był cokolwiek znany, a pozostali to kompletne anonimy. Ze średniakiem Hoganem Munguia wypadł bardzo słabo i wygrał jedynie dzięki stronniczym sędziom. Dzisiaj ogłoszono kolejnego challengera do pasa WBO. 14 września w Carson Munguia ma się zmierzyć z Patrickiem Alloteyem z Ghany. No to już jest, kurwa, kpina w żywe oczy. Allotey poza własnym ringiem w Ghanie boksował 3 razy, za każdym razem przegrywając, z czego 2 razy przed czasem. Boxrec klasyfikuje go na miejscu 140.

Mam 2 pytania, na które nie otrzymam odpowiedzi, ale które pokażą WBO jako skurwysyńską skorumpowaną sitwę, która nawet nie dba o pozory zachowania jakichkolwiek przez siebie ustalonych reguł.
1. Skoro co druga obrona powinna być z obowiązkowym przeciwnikiem, to kto z grona 4 kolejnych cieniasów (Cook, Inoue, Hogan, Allotey) był tym obowiązkowym?
2. W rankingu WBO nie brakuje dobrych bokserów, którzy mieliby szanse wygrać z Munguią, a nawet pozamiatać nim ring. Dlaczego dotąd nie dostali title shota:
Carlos Adames - Nr 1 w rankingu, bardzo silny fizycznie bokser z bilansem 18(14) - 0
Patrick Teixeira - Nr 2 w rankingu, bardzo wszechstronny bokser, który znokautował Alloteya w 2 rundzie
Bachram Murtazalijew - Nr 4 w rankingu, niepokonany król nokautu z bilansem 16(13) - 0
Kell Brook - Nr 5 w rankingu, uznana sława, były mistrz IBF w półśredniej
Aram Amirchanian - Nr 7 w rankingu, medalista mistrzostw świata amatorów, niepokonany na zawodowym ringu
Brian Carlos Castano - Nr 9 w rankingu, wielkie osiągnięcia na amatorskich ringach, aktualny mistrz świata WBA Regular, niepokonany jako zawodowiec
Sergio Garcia - Nr 10 w rankingu, młody utalentowany Hiszpan z bilansem 30(13) - 0, mistrz EBU po zdeklasowaniu Cheesemana na brytyjskim ringu?

To jest nic innego jak bezczelna hodowla Canelo Bis, "mistrza" którego nie obowiązują żadne reguły i przepisy.


RE: Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO - Maynard - 08-08-2019 10:59 PM

Wszystko się zgadza, za wyjątkiem jednego - obowiązkowym pretendentem był Hogan (wcześniej Smith). Nawiasem mówiąc, zasługuje na rewanż po wyrównanej walce.


RE: Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO - Hugo - 09-08-2019 01:53 PM

Hogan nie zasłużył na miano obowiązkowego pretendenta. W jego bilansie przed walką z Munguią jest jeden klasowy rywal, Jack Culcay, z którym przegrał w 2015 wysoko na punkty. Wcale nie wykluczam, że po Alloteyu dostanie rewanż, a sędziowie dopilnują, żeby nie wygrał na punkty, bo nie ma ciosu na nokaut. Potem pewnie będzie znowu jakiś bumobij z końcówki rankingu WBO np. Thomas LaManna, Orlando Fiordigiglio lub Cody Crowley. W podobny sposób prowadzony był za młodu Canelo, który pierwszego godnego rywala (Austin Trout) dostał dopiero w 7 walce mistrzowskiej. Różnica polega tylko na tym, że wtedy "mistrza" holowało WBC, a dzisiaj WBO.


RE: Jaime Munguia - parodia walk mistrzowskich WBO - Maynard - 10-08-2019 12:02 AM

WBO generalnie podchodzi uznaniowo do wyboru obowiązkowych pretendentów do walk mistrzowskich. Praktycznie nie organizują oficjalnych eliminatorów. Raz po raz po prostu uznają, że pięściarz aktualnie na szczycie rankingu ma walczyć z mistrzem i tyle. A rankingi przecież układa niewielka grupka osób z prezesem Valcarcelem na czele. Stąd często promowani są pięściarze określonych nacji (zwłaszcza Portorykańczycy). W rankingach są też posiadacze wszystkich pasków kontynentalnych, dlatego łatwo znaleźć w czołowej 15 słabego i taniego rywala na obronę dobrowolną.
Do tego, jako jedyna federacja automatycznie nakazują walkę mistrza danej kategorii wagowej z mistrzem niższej, jeśli ten zdecyduje się na "pójście w górę".

W przypadku Mungui czynnikiem motywującym liberalną politykę federacji są zapewne pieniądze, jakie Meksykanin może wygenerować. Pewnie będzie holowany tak długo, jak będzie w stanie zmieścić się w limicie junior średniej. Później akurat "przypadkiem" zwakuje się pas w średniej i będzie dalszy ciąg historii. Nawiasem mówiąc, w średniej na czele rankingu jest Kanadyjczyk Steven Butler, który w 2017 roku przegrał przed czasem z Brandonem Cookiem, czyli zawodnikiem, którego Munguia wykończył (bez żadnego wałka) w ciągu 3 rund...