Forum - BOKSER.ORG
Joshua-Miller /1 czerwiec - Wersja do druku

+- Forum - BOKSER.ORG (http://forum.bokser.org)
+-- Dział: O BOKSIE SŁÓW KILKA (/forum-5.html)
+--- Dział: Nadchodzące pojedynki (gale) (/forum-19.html)
+--- Wątek: Joshua-Miller /1 czerwiec (/thread-10044.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Hugo - 04-06-2019 09:13 AM

(04-06-2019 08:44 AM)Tar-Ellendil napisał(a):  Jeśli Joshua miałby się podkładać to zrobiłby to w walce z Wilderem inkasując 50 mln i drugie tyle w rewanżu. Proszę was.
Wilder nie jest Meksykaninem, więc za PPV za rewanż z nim nie byłoby 10% takich wpływów, jakie będą za rewanż z Ruizem. 100 mln to może być "mały Pikuś" w porównaniu z tym, co zarobi na tej operacji Eddie Hearn. Tutaj trzeba brać pod uwagę jego interesy, a nie Joshuy, który jest tylko pionkiem w grze. Robi to, co mu promotor każe.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - RSC-2 - 04-06-2019 09:55 AM

Porażka Joshua z Ruizem miała na celu wciągnięcie do "gry o tron" jeszcze jednego gracza.

Oprócz Anglika i Amerykanina do gry wchodzi Meksykanin.

A wiec także meksykańska publiczność.

I tu kasa rośnie bardzo wysoko.

Meksykańska publiczność jest najbardziej atrakcyjna dla Amerykanów bo "jest na miejscu" a wiele do powiedzenie w tym interesie mają Ci którzy wynajmują sale sportowe czy kasyna na walkę.
To świetny interes dla całego miasta czy stanu bo zapchane są hotele restauracje i piknik trwa wiele dni .


A więc porażka Joshua z Ruizem daje o wiele więcej niż porażki i rewanże nawet za 50 mln z Wilderem.

To co Joshua ma zarobić z Wilderem i tak zarobi. A do tego dojdą jeszcze duże pieniądze z Ruizem zarówno dla Joshua jak i dla Wildera.
Takich pieniędzy nie byłoby gdyby Joshua wygrał z Ruizem.

Bo wtedy byłoby tylko dwóch graczy i dwie nacje fanów. A tak dochodzi trzecia nacja i oczywiście jak zawsze cały świat tych którzy boksem interesują się na co dzień.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Hugo - 04-06-2019 06:57 PM

@RSC-2

Najważniejsze będą wpływy z PPV. Meksykanów jest jakieś 165 milionów (łącznie w Meksyku i USA). Oceń ilu wykupi PPV i pomnóż przez spodziewaną cenę (pewnie masz dobre rozeznanie w tej dziedzinie). Otrzymasz kwotę, której większość (a na pewno duża część) wpłynie po rewanżu Ruiz vs Joshua do kieszeni pana Hearna.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - szalonyAli - 05-06-2019 08:51 AM

Hmmm....., joshua w 3 rundzie szedł po swoje i się przejechał .Takie rzeczy się zdarzają.No już nie przesadzaj mu z tymi rektorami.Wciagniexie Gry o tron trzeciego ?Tam cała kolejka stoi !!!! To nie czasy Kliczków , że przez kilka lat mamy tych swych mistrzów i jakiś nie usilnych pretendentów.
Jest Hrgovi, Dubois , Joyce z młodych perpektyeicznych , ten pierwszy to bezpsrzeczne przyszły mistrz swiata, jest jeszxze kilku rosjan.Z aktualnej czołówki jest Kownacki,Whyte,no Fury .


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - RSC-2 - 05-06-2019 08:35 PM

(05-06-2019 08:51 AM)szalonyAli napisał(a):  Tam cała kolejka stoi !!!!

O jakiej Ty kolejce piszesz?
O Kubańczyku Rosjaninie Zelandczyku, czy Bułgarze.?

Oni są atrakcyjni sportowo , ale nie są atrakcyjni finansowo dla promotorów.
A już na pewno są mniej atrakcyjni niż Amerykanin z meksykańskim rodowodem.

Ale doskonale wyjaśnił to Hugo i tu już nie ma nic do dodania.
Ruiz gwarantuje dochody większe niż ta "cała Twoja kolejka"


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Gogolius - 06-06-2019 03:47 PM

Zaczynają się dyskusje na temat rewanżu. Ruiz za walkę w UK chce 50 milionów lub pojedynek w USA lub w Meksyku.
Hearn przekonuje, ze to on będzie decydował o organizacji bo tak jest zapisane w kontrakcie.
Whyte bezpośrednio, a Golovkin pośrednio sugerują że jedna z przyczyn porażki AJ były mocniejsze niż w Anglii testy antydopingowe.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Hugo - 06-06-2019 05:48 PM

Wersja dopingowa ma jedną słabą stronę. Skoro to Hearn (promotor championa) rozdawał karty przed tą walką, to dlaczego miałby zgodzić się na walkę w USA, wiedząc, że jego bokser leci w UK na koksie, a w Nowym Jorku nie będzie mógł. Byłaby walka np. na Wembley i Joshua "jak zawsze dotąd". Trudno też zakładać, że Joshua ćpał bez wiedzy Hearna i okazał się tak głupi, żeby mu o tym nie powiedzieć, tylko wyszedł jak na egzekucję.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - fext - 06-06-2019 07:57 PM

(06-06-2019 05:48 PM)Hugo napisał(a):  Wersja dopingowa ma jedną słabą stronę. Skoro to Hearn (promotor championa) rozdawał karty przed tą walką, to dlaczego miałby zgodzić się na walkę w USA, wiedząc, że jego bokser leci w UK na koksie, a w Nowym Jorku nie będzie mógł. Byłaby walka np. na Wembley i Joshua "jak zawsze dotąd". Trudno też zakładać, że Joshua ćpał bez wiedzy Hearna i okazał się tak głupi, żeby mu o tym nie powiedzieć, tylko wyszedł jak na egzekucję.
Bo Joshua do tych Stanów w końcu polecieć musiał. Tam jest Wilder, czyli przeciwnik, w którego przynajmniej teoretycznie celowali, bo wszyscy trąbili że "to największa walka, jaką można zorganizować". A szczęście, przynajmniej teoretycznie, sprzyjało. Najpierw wybór przeciwnika. Jeżeli ja już rok temu dowodziłem, że Miller jedzie na koksie, to ktoś taki jak Hearn musiał wiedzieć o tym wszystko. Dlatego na debiut w USA został wybrany właśnie ten zawodnik, z pełną świadomością, że trzeba będzie szukać kogoś innego, niekoksującego i przynajmniej teoretycznie gorzej przygotowanego.

Dlatego po (zapewne zakładanej) wpadce Hearn nawet za bardzo nie psioczył, tylko zabrał się za poszukiwanie "godnego zastępcy". Należy też zwrócić uwagę, że nawet nie żałował pieniędzy. Przy takim układzie Ruiz wydawał się być najrozsądniejszym wyborem. Z jednej strony amerykański Meksykanin, wysoko notowany w rankingach, z drugiej, nieduży grubas o haniebnej sylwetce, teoretycznie dosyć jednowymiarowy u teoretycznie gorzej przygotowany od Millera. Być może cała ta walka była też "mykiem", żeby z jednej strony pojawić się w USA, ale później jednak zwabić takiego Wildera do UK.

Możliwe również, że Hearn nie zdawał sobie sprawy, co z jego złotym wynalazkiem zrobi odstawienie koksu. Wyglądało to tak, jakby z Parkerem odbyła się "próba generalna", podczas której wypuszczono Antka "prawie czystego", później z Powietkinem też dano mu mniej i sobie poradził, w związku z czym Hearn mógł dojść do wniosku, że z "niezbyt mocnym" i gorzej przygotowanym zawodnikiem da się radę wygrać zupełnie na sucho. I się przeliczył, bo Antek wyszedł spięty, słabszy, z gorszą kondycją i w ogóle nieswój, a kiedy zaczął zbierać, to już się zupełnie posypał.

Pewnie stąd u Edka teraz taka wściekłość i furia na walkę w "domu", gdzie jego człowiek, wspomagany wywarem starobrytyjskich druidów odzyska swoje trofea. Osobiście uważam, że niewiele mu to da, bo jak tylko wyściubi nos poza ojczyznę, to znowu skończy się laniem, chyba że wezmą jakiegoś kelnera. Z drugiej strony być może przez kilka lat Antek nie będzie się musiał z UK ruszać, bo Wilder ma przed sobą dwie ciężkie walki, najpierw z Ortizem a potem z Furym. Jeśli któryś go załatwi, to Hearn z AJ będą sobie mogli siedzieć w domu do końca Antosiowej kariery.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Martin - 07-06-2019 10:39 PM

Ale się uśmiałem czytając w tym temacie niektóre teorie spiskowe, teorie na które jestem po prostu uodporniony. Panowie to jest boks, waga ciężka...raz na 25 lat ma prawo zdarzyć się coś na miarę walki Buster Douglas vs Mike Tyson Wink.


RE: Joshua-Miller /1 czerwiec - Tar-Ellendil - 08-06-2019 10:33 AM

To nie jest sensacja na miarę Tyson - Douglas, ja się przyznam do tego że zapomniałem jak dobry jest Ruiz, walki z Dimitrienkami tego świata zamydliły mi oczy.