Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Denis Bojcow
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
(12-05-2015 09:52 AM)Metzger napisał(a): [ -> ]
(12-05-2015 08:49 AM)fext napisał(a): [ -> ]Nie w tunelu, tylko na torowisku.
Wszędzie piszą, że jednak w tunelu między stacjami.

No i znalazł się główny podejrzany - Waldemar Kluch.

Faktycznie, ju doczytałem. Kiepsko znam niemiecki więc szło mi jak po grudzie a w polskich mediach pisali o torowisku. Tak czy inaczej sprawa wygląda dziwnie. Z dystansem podchodzę też do Klucha jako zleceniodawcy. Jakby nie było to promotor bokserski, więc tacy ludzie jak Bojcow, niezależnie od toczonych z nimi sporów mogą mu się przydać wyłącznie żywi i w dobrej kondycji.

Zlecanie zabójstwa psuje biznes. Raz że od boksera martwego lub w śpiączce trudno wyciągnąć kasę, dwa, kto będzie pracował z promotorem, o którym wiadomo, że zleca mordowanie lub kaleczenie byłych podopiecznych?
Są różni promotorzy. Taki Don King zabił dwie osoby.

Poza tym żona Bojcowa wypowiadała się o pogróżkach jakie Denis dostawał po odejściu z Universum.
Bardzo mi szkoda Bojcowa, ale te kryminalne sensacje uważam za wyssane z palca. Po co od razu szukać na siłę winnego? Był Dzień Zwycięstwa, więc Bojcow zdrowo popił, jak każdy Rosjanin w tym dniu. Potem wracał do domu po torach, jak Łazuka, nie dostrzegł w porę nadjeżdżającego pociągu i tragedia gotowa. Mam tylko nadzieję, że jego silny organizm jakoś to przetrzyma.

No i po co jeszcze mieszają do sprawy tego Klucha? Jakby mało było powodów do niechęci między Rosjanami i Polakami.
Pochodzi z Kazachstanu i ma (miał?) ojca Polaka i matkę Niemkę (zapewne zesłanych tam za Stalina). Przyjechał do Niemiec jako repatriant i nigdy nie przyznawał się do polskiego pochodzenia. Był niemieckim biznesmenem, ale teraz pewnie zrobią z niego polskiego bandziora.
(12-05-2015 01:47 PM)Hugo napisał(a): [ -> ]Był Dzień Zwycięstwa, więc Bojcow zdrowo popił, jak każdy Rosjanin w tym dniu.

To stało się 3, a nie 9 maja...

(12-05-2015 01:47 PM)Hugo napisał(a): [ -> ]Potem wracał do domu po torach, jak Łazuka, nie dostrzegł w porę nadjeżdżającego pociągu i tragedia gotowa.

http://www.bokser.org/content/2015/05/12.../index.jsp
Obecnie policja przyjmuje wypadek jako prawdopodobną przyczynę obrażeń Bojcowa. Wszelkie pomówienia Klucha są póki co wyssane z palca. A jeśli Bojcowa znaleźli 3 maja, to znaczy że pochlał z okazji Świeta Pracy, a nie Dnia Zwycięstwa. Pomiędzy 1 a 10 Majem bardzo niewielu Rosjan jest trzeźwych. Jak współpracowałem kiedyś z rosyjską firmą, to oni z góry co roku uprzedzali, żeby w tym czasie nie zawracać im głowy.
Menedżer Denisa Bojcowa (36-1, 27 KO),
którego na początku maja znaleziono
nieprzytomnego w tunelu berlińskiego metra,
przyznał, że Rosjanin prawdopodobnie nie wróci
już do zawodowego boksu.

Szkoda, mam nadzieje,że się obudzi.
Wiadomo może, co się dzieje z Bojcowem? Tak sobie teraz o nim przypomniałem. Był bliski walki z Kliczko. Szkoda, że tak marnie skończył.
Cytat:Denis Bojcow kończy dziś 31 lat. Jego stan nieco się poprawił

W maju 2015 roku Denis Bojcow został znaleziony nieprzytomny na torach metra w Berlinie. Pięściarz wagi ciężkiej w niewyjaśnionych okolicznościach doznał poważnego urazu głowy i rąk. Niebawem miną dwa lata od tych tragicznych zdarzeń, a Rosjanin nadal nie funkcjonuje tak, jak większość z nas. Co więcej, dopiero od niedawna czyni on jakiekolwiek postępy.

- Dziś nasz Denis skończył 31 lat. Dzięki Bogu, obserwujemy u niego pozytywne zmiany, jego stan poprawił się. On przebywa teraz w Berlinie - relacjonuje sytuację Olga Litwinowa, żona pięściarza wagi ciężkiej.

Bojcow przeszedł w sumie trzy operacje. Ze względu na poważny obrzęk mózgu, lekarze wprowadzili go początkowo w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywał blisko siedem tygodni.

Szczegóły całego zdarzenia do dziś nie zostały ustalone, nikogo nie zatrzymano. Jakiś czas temu prokuratura w Berlinie zamknęła tę sprawę. źródło

Fajnie, że jego stan powoli, bo powoli ale jednak się jakoś poprawia. Szkoda jednak, że już go nie zobaczymy w ringu. A źle, naprawdę źle, że nie udało się wykryć sprawców zdarzenia.
Dobrze, że Denis Bojcow wraca do zdrowia. Kolejny zawodnik, który był prospektem wagi ciężkiej i przydarzyła mu się tragedia. Czy macie jakieś aktualności odnośnie jego stanu zdrowia? Minęło już sporo czasu.

[Obrazek: c37b8124-8924-4c27-a0a7-67e_1441903023-768x432.jpg]
Stron: 1 2 3 4 5 6
Przekierowanie