Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Thomas Oosthuizen vs Fulgencio Zuniga
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Sobota 10 listopada to przede wszystkim dzień, w którym Mariusz Wach będzie walczył o odebranie Władimirowi Kliczce 4 pasów mistrzowskich w królewskiej kategorii. Jednak na świecie tego dnia odbędzie się wiele innych interesujących walk bokserskich. Jedną z najciekawszych powinno być starcie w wadze super średniej w RPA pomiędzy miejscowym bokserem Thomasem Oosthuizenem i Kolumbijczykiem Fulgencio Zunigą o pas IBO.

Thomas Oosthuizen jest uważany obecnie za najlepszego boksera RPA i jednego z najlepszych pięściarzy Afryki. Liczy sobie 24 lata, a jego bilans to 20(13) - 0 -1. W klasyfikacji Boxreca plasuje się na miejscu 7. Oosthuizen ma wręcz fantastyczne warunki fizyczne, a mianowicie 193 cm wzrostu i 198 cm zasięgu. Potrafi z nich znakomicie korzystać i przedarcie się przez jego długie ręce jest bardzo trudne. Oosthuizen oczywiście boksuje najchętniej na dystans. Jest dość szybki i ma poprawną technikę. Nie jest typowym królem nokautu, ale siłę jego ciosu należy ocenić jako przyzwoitą. Zadebiutował w 2008 roku i po 13 wygranych pojedynkach dostał szansę wywalczenia pasa IBO w starciu z innym afrykańskim talentem Malawijczykiem Isaakiem Chilembą. Walka zakończyła się remisem, ale ponieważ Chilemba przeszedł do wagi półciężkiej, Oosthuizen zdobył pas IBO w kolejnej walce, pokonując przed czasem Everta Bravo z Kolumbii. Zdobytego tytułu bronił z powodzeniem 6 razy, zwyciężając Williama Gare'a, Aarona Pryora Juniora, Francisco Sierrę, Serge'a Yannicka, Marcusa Johnsona i Rowlanda Bryanta. Przymierzał się też do walki z Carlem Frochem, ale ostatecznie strony nie doszły do porozumienia. Oosthuizen rokuje duże nadzieje na przyszłość i ma zadatki na boksera kompletnego.

Fulgencio Zuniga jest 35-latkiem, a jego bilans to 25(22) - 5(2) - 1. Boxrec klasyfikuje go aktualnie na 25 miejscu. Bokserzy z Kolumbii słyną na ogół z piorunującego ciosu nie popartego jednak wystarczającymi umiejętnościami, co sprawia, że często zdobywają mistrzowskie pasy, ale nie potrafią ich długo utrzymać w swoim posiadaniu. Nie inaczej jest i z Zunigą. Ma w pięści prawdziwy dynamit, lecz można mu wytknąć sporo mankamentów. O ile w ataku prezentuje się nieźle i posiada niezły repertuar ciosów, to obrona jest kompletnie dziurawa. Do tego dochodzi dość słaba szybkość i raczej skromne na wagę super średnią warunki fizyczne (po 178 cm wzrostu i zasięgu). Zuniga zadebiutował w 2001. Seria kolejnych 15 nokautów (najpóźniej do 3 rundy) doprowadziła go do pojedynku o pas WBO w junior średniej, w którym jednak uległ na punkty Danielowi Santosowi. Po przejściu do wyższych kategorii zanotował szereg zwycięstw, ale także poniósł z Kelly Pavlikiem pierwszą porażkę przed czasem (w wadze średniej). W 2007, zwyciężając w 9 rundzie Wiktora Oganowa zdobył pas IBO w super średniej, który po pewnym czasie zwakował. Próby zdobycia bardziej liczących się tytułów zakończyły się jednak niepowodzeniami. Na drodze do pasa WBO stanął mu Denis Inkin, a mistrz świata IBF Lucian Bute znokautował Zunigę w 4 rundzie. Ambitny Kolumbijczyk spróbował wtedy swych sił w półciężkiej, nie dał jednak rady Tavorisowi Cloudowi w pojedynku o pas IBF. Po przerwie powrócił do super średniej i w starciu dwóch królów nokautu w 7 rundzie rozprawił się ze swym rodakiem, byłym mistrzem świata IBF Alejandro Berrio.

Zuniga przeważa nad Oosthuizenem jedynie pod względem siły ciosu, ustępując mu w w wielu innych elementach bokserskiego rzemiosła. Oosthuizen dowiódł, że z obdarzonymi potężnym ciosem rywalami (Saul Roman, Francisco Sierra, Marcus Johnson, Rowland Bryant) potrafi sobie poradzić. Jest zdecydowanym faworytem.
Według informacji podanej przez źródło południowoafrykańskie Oosthuizen wygrał zdecydowanie na punkty po jednostronnej walce. Sędziowie punktowali: 120-108 i 2x119-109.
Co ciekawe, Oosthuizen "nie zrobił" wagi za pierwszym razem. Nie śledziłem dalszych doniesień, ale skoro walka była o pas, raczej w końcu dał radę.

Na pewno jutro zerknę na powtórkę, bo na razie oglądam nudną walkę Nielsena.
To wskazuje, że powinien zacząć przymierzać się do półciężkiej.
Przekierowanie