Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Deontay Wilder
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Richard Towers, obecnie trener a nie do niedawna dobry sparingpartner czołówki HW (Haye, Wilder, Joshua, Kliczko) przyznaje bez cienia wątpliwości, że najmocniej bijącym zawodnikiem jest Wilder.

Cały artykuł tutaj: http://www.bokser.org/content/2018/04/19.../index.jsp

ja wkleję tylko jako ciekawostkę, puentę: - Kiedyś podczas sparingu Wilder uderzył mnie tak mocno prawą ręką, że przez dwa tygodnie wszystko mnie bolało. A sparowaliśmy w grubych, 20-uncjowych rękawicach. Byłem świadkiem, jak wytarł ring Haye'em podczas jednego ze sparingu. A do tego sam ma twardą szczękę. Trafiłem go kilka razy na szczękę, trafił również Haye, a on to ustał - dodał Towers.
Dyskusje i negocjacje na temat unifikacji Wilder-Joshua ciągna się od jakiegoś czasu, ale dziś nadeszła naprawdę ciekawa wiadomość.

Do tej pory oficjalną ofertą było 12,5 miliona dla Wildera od Hearna bez dodatkowych bonusów. Hearn argumentował to faktem, że to i tak ponad dwa razy więcej niż rekordowa wypłata Amerykanina, że on nie jest tyle wart i w ogóle że wg niego walka nie zrobi więcej jak 40 milionów czystego zysku, wiec to i tak jest 1/3 z puli do wzięcia, a on nie chce przepłacac tak jak przepłacił Parkera i Martina.

W międzyczasie Joshua powiedział tak sobie na luziku, że za 50 milionów to on z Wilderem może zawalczyć nawet jutro. I ta wypowiedź przesżłaby pewnie bez echa, gdyby nie fakt, że...

team Wildera właśnie wyszedł z ofertą na 50 milionów dla Joshuy jako suma gwarantowana + podział zysków + powyżej 100 milionów wygenerowanego hajsu każdy kolejny milion do podziału 50:50 między zespoły.

Pierwszy raz od dawna (a może w ogóle) widziałem Hearna trochę zbitego z pantałyku odnośnie negocjacji. Jutro ma się odbyć spotkanie, gdzie zostać ma ujawnione źródło finansowania takiego hajsu (prawdopodobnie Haymon).

Przyznam, że jeśli oferta okaże się prawdziwa i pewna to obóz Anglika po prostu musi się na nią zgodzić.
Nieważne gdzie, ale niech ta walka odbędzie się jak najszybciej. Za dużo już oglądaliśmy celowo latami przeciąganych negocjacji (Chavez Jr - Martinez, May-Pac, Canelo - GGG).
A ja się spytam jak Hearn, czy Wildery mają wogole
taką kasę??
Richard Towers, sparingpartner wielu czołowych ciężkich uważa że siła ciosu Wildera daleko wykracza poza cios innych mocnych zawodników...


- Poza Josephem Parkerem sparowałem chyba z każdym poważnym zawodnikiem. I wiem, że jeśli chodzi o siłę uderzenia, Wilder jest w swojej własnej lidze, do której nikt się nie zbliża. Powiem tak, uderza cztery razy mocniej niż Witalij Kliczko, pięć razy mocniej niż Władimir Kliczko, sześć razy mocniej niż Anthony Joshua i osiem razy mocniej niż Fury. I w żaden sposób nie zamierzam deprecjonować osiągnięć Fury'ego. Doceniam to, co już zrobił w boksie. Sparowałem z nim jakieś dwa lata temu i był świetny, ale powiedzmy sobie szczerze, to dla niego wyjątkowo zła walka - przekonuje rodak "Króla Cyganów".

- Tyson fajnie się rusza, ale to nienajlepszy czas na pojedynek z Wilderem. Fury wygląda dobrze póki co na tle słabych rywali, lecz niezwykle trudno byłoby mu boksować w taki sposób z Wilderem przez dwanaście rund. Prędzej czy później przyjąłby coś mocnego. A muszę wam powiedzieć, że nigdy w życiu nie czułem takiej mocy, jak właśnie podczas sparingów z Wilderem. Otrzymałem na treningach czyste ciosy od braci Kliczko, Fury'ego, Powietkina czy Joshuy, ale nikt nie bije tak mocno jak Wilder. On kopie jak koń. A do tego gdy jest się z nim w ringu, okazuje się szybszy i lepiej wyszkolony niż można było się spodziewać. Tyson jest duży, świetnie się rusza, potrafi boksować i zna różne sztuczki, kiedy jednak zostanie złapany mocnym ciosem, będzie po wszystkim. A Wilder bije tak samo mocno w dziesiątej rundzie, jak bije w pierwszej - dodał Towers.
Obecna sytuacja Wildera, jego plany oraz komentarz Fury'ego

- Na pewno dojdzie do mojego rewanżu z Furym, ale najpierw chcę pozostałych tytułów. Zawsze powtarzałem, że chcę unifikacji i jednego, prawdziwego mistrza. Ten, który zunifikuje wszystkie pasy, przywróci boksowi dni chwały. Od dawna nalegałem na spotkanie z Joshuą, jednak oni mieli inne plany. Zobaczymy więc, co stanie się teraz. Jeśli się nie uda, chętnie spotkam się po raz drugi z Furym. Obojętnie z którym z nich się zmierzę, będę zadowolony - uważa "Brązowy Bombardier".

- Nie wiemy jeszcze co dalej. Eddie Hearn zapewniał, że dzień po walce do nas zadzwoni, czekamy więc na sygnał od niego. Tak naprawdę rewanż z Furym miałby chyba teraz więcej sensu, ale czekamy na ofertę ze strony obozu Joshuy - mówi Shelly Finkel, doradca i menadżer Wilder. - Deontay chyba za bardzo nastawił się na znokautowanie Fury'ego. Ale gdy już go trafił w dwunastej rundzie, biegałem w koło ringu, ciesząc się z wygranej. Nie wiem jak Fury zdołał się po tym podnieść - dodał.

- Teraz wiem już dużo więcej. W rewanżu łatwiej mi będzie go trafiać - obiecuje Wilder.

Tuż po ogłoszeniu werdyktu "Król Cyganów" czuł się oszukany werdyktem, ale nie szczędził słów uznania w kierunku przeciwnika. - Widzieliście dwóch najlepszych obecnie zawodników świata - krzyczał. I po trzydziestu godzinach zdania nie zmienił. Zdaniem Anglika, jego sobotni rywal pokonałby przed czasem Joshuę w ewentualnej unifikacji wagi ciężkiej.

- To przecież żadna tajemnica, że Joshua unika Wildera. I nie bez powodu. Wilder to najmocniej bijący zawodnik świata, być może najmocniej bijący bokser w historii. Poczułem to na własnej skórze. Joshua nie potrafi poruszać się po ringu jak ja i unikać takich bomb, nic więc dziwnego, że unika tej walki. To ja reprezentuję Anglię i obiecałem Wilderowi, że ja nie odrzucę propozycji walki. A przecież Joshua miał oferowane olbrzymie pieniądze. Szacunek dla Wildera. Joshua to tchórz - powiedział Fury.
Wilder zapowiada zmiany w swoim życiu. Bokser który na wrażeniu przed walką z Furym osiągnął 98 kg, a najcięższy był trzy lata temu w walce z Moliną (niecałe 106 kg) chce docelowo ważyć 111 kg.

Jednocześnie błędnie argumentuje to tym, że jak będzie więcej ważył to będzie mocniej bił.

Myślę że jak przy następnej walce osiągnie 105 to i tak będzie dobrze. Nie widzę go jako 111kg chyba że rozbudowę te swoje nogi.
Wilder zbyt duzo uwagi poswieca sile ciosu. Sam przyznal ze ma specjalny trening pod to. I to zreszta widac w jego walkach. Ma problemy z przecietnymi rywalami. Za bardzo skuoia sie nad sila. Wzrost wagi dobry pomysł. Sila troxhe sie zwiekszy. Moze wtedy zamiast skupiac sie na treningwch na siele iosu pomysli nas ta technika
Wilder po remisowej walce z Furym w grudniu 2018 roku, wraca na ring 18 maja na Brooklynie.
Po tym jak nie udało się doprowadzić do rewanżu z Anglikiem, i w sytuacji gdy Joshua walczy z Millerem, Wilder może zająć się swoimi sprawami.

Rywalem powinien być Braezaele, który jest obowiązkowym pretendentem od prawie dwóch lat. Tyle, że ten jest blisko zakontraktowania walki z Whytem. Decyzje WBC poznamy wkrótce. Najrozsądniejsza wydaje się walka z Dominikiem i uczynienie z Whyte'a obowiązkowego pretendenta w dalszej kolejności.

W międzyczasie Wilder kuszony jest przez platformę DAZN trzema walkami od Eddiego Hearna. Pierwsza walka za 10-15 milionów dolarów miałaby być z jednym z trzech dostępnych rywali - Dominik, Whyte lub Kownacki. W drugiej walce miałoby dojśc do unifikacji z Joshuą, a trzecia miałaby być walką rewanżową. To jednak pieśń przyszłości.
W ciągu tych dwóch walk stoczył tylko 3 pojedynki z Oczu, Molina i ostatnio Negronem .Która niby walka dała mu szansę powalczenia o tytuł mistrzowski.
Przekierowanie