Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Frampton vs Donaire
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Jestem fanem Framptona, ale przykro patrzeć na tak bezradnego Nonito... 10-1 Frampton

11-1 Frampton, łatwa walka, Donaire niech już kończy, bo smutno patrzeć.
Walka z Rigondeaux zakończyła jego pewność siebie, Ta walka z Magdaleno już powinna
być ostatnia, ba ta z Francuzem. Frampton bardzo dobrze walczył. Flash miał swój wielki
czas przed Rigo, razem z Pacquiao rozsławili Filipiny na mapie boksu.
To prawda, ale nawet z tym Magdaleno przecież dał dobry pojedynek, z tego co pamiętam, powinien tam nawet wygrać. A tu taka, nazwijmy to po imieniu, deklasacja. Szkoda.

Khan fajny, efektowny powrót. Lubię go oglądać w ringu, liczę na jakieś fajne walki z jego udziałem.

Teraz już małe czekanko na 3:00 i trzy świetne walki w Nowym Jorku. Do gali trzeba sobie coś nadrobić. Nie ma jeszcze w internetach nic ze Szwecji i Niemiec, także zobaczę se coś z undercardu w Liverpoolu.
Tete - no walka arcyciekawa, nie ma co. Przyznam, że oglądałem tylko kątem oka bo akurat Masternak dawał świetny pojedynek. Niemniej co spojrzałem to sporo większy Zolani robił co chciał, ale w sumie to chciał niewiele przez co potyczka bez historii.
Co do walki wieczoru to tak jak pisałem na początku: nazwiska w teorii równorzędne, ale w praktyce Nonito ma z górki, a Frampton jednak ciągle w okolicach swojego prime - podobał mi się Filipińczyk na tyle na ile może podobać się ktoś kto przegrywa walkę bardzo wyraźnie na punkty.
Stron: 1 2
Przekierowanie