Bardzo dobrze, myślałem że King Kong już w tym roku już nie wystąpi
mało walczy a czas mu leci, młodszy już nie będzie pora po tym
pojedynku na walkę już o mistrzostwo.
Artykuł o Haye ale ja mam pytanie, co z Ortizem i z tym całym turniejem, który miał wyłonić jednego mistrza? Jeżeli się nie mylę to zwycięzca pary Ustinow vs Ortiz miał się zmierzyć ze zwycięzcą drugiej pary Browne (nie jest zdyskwalifikowany za doping?) vs Oquendo... a zwycięzca tego pojedynku ze zwycięzcą pojedynku Kliczko vs Fury.
A teraz WBA jeszcze bardziej miesza i wprowadza tu Haymakera....
Aczkolwiek przyznaję, że taki eliminator Haye vs Ortiz z przyjemnością bym zobaczył. Tylko, że włodarzom WBC chyba nie o to chodzi.
Nie, Wilczku. Oni po prostu chcą, żeby Haye został ich mistrzem a nie jakiś tam zawalidroga Ortiz. Oczywiście najbardziej to pewnie chcieliby, żeby ich mistrzem został Justin Bieber, tyle że gówniarz akurat nie boksuje i chyba trudno byłoby go do tego namówić. Ot, pech. Dlatego teraz usiłują zrobić wszystko, żeby wysiudać Ortiza z listy potencjalnych pretendentów do mistrzowskiego pasa a równocześnie modlą się gorąco o to, żeby:
1) Kliczko wygrał rewanż z Furym a następnie zwakował pas. Wtedy można by urządzić szopkę w stylu walki Haye'a z Oquendo albo Let's go Champem i wkroczyć prosto do finansowego eldorado.
2) Kliczko przegrał rewanż z Furym, który zgodnie z tym, co kiedyś mówił, przeszedłby na bokserską emeryturę i zwakował pasy. Wtedy patrz wariant 1
3) W Ortiza rąbnął meteoryt, żeby w końcu przestał zawadzać i dał robić biznes.
4) Boksem zajął się Justin Bieber. W ciężkiej może nie, ale w lżejszych kategoriach pasek ma zapewniony
Jakiś idol amerykańskich i w ogóle nastolatek. Chyba śpiewa i w ogóle "bywa" oraz lansuje się, występuje w reklamach, wyznacza trendy w modzie i takie tam. Taki Alvarez pop kultury dla siusiumajtek. A także, wnioskując z polityki organizacji bokserskich idealny materiał na zawodowego mistrza świata w boksie...
Jeżeli to prawda to nie wiem, co on odpierdziela. Czyżby zaimponował mu Solis i chce pójść drogą swojego rodaka? Na moje - to mógłby go Joshua wziąć - byłoby sensacyjnie i super. Ale to raczej nierealne aby na tym etapie Antek wziął Solisa na dobrowolną obronę.
Z drugiej strony może Ortiz widzi, co się dzieje, że WBA na siłę wpycha Haymakera na tron i chce poszukać jakiejś innej drogi? Może Wasilewski zaproponowałby mu kontrakt?
Menadżer Ortiza twierdzi, że to ekipa Ustinowa stawia problemy i nie chcą podpisać kontraktu ze względu na testy antydopingowe bez których pojedynek się nie odbędzie. Takie są wytyczne WBA i VADA.
Hugo w tym temacie podał link do walki Ortiza z Romańczukiem z ringów amatorskich:
Naszła mnie pewna myśl. Czy ten filmik nie jest przestrogą a właściwie ochłodą na gorące głowy fanów Ortiza, którzy uważają, że w zasięgu Kubańczyka jest każdy ciężki współczesnej HW? Moim zdaniem nagranie to pokazuje, że Luis może mieć problemy z wyższymi od siebie, mocno bijącymi bokserami. Fakt, że Ortiz był tutaj o jakieś dobre 10 kilogramów młodszy - teraz zrobił się z niego stary lis ale w tej walce, choć walczył mega ambitnie i agresywnie to były momenty gdzie bardzo słabo wyglądał po zainkasowanych ciosach mocno bijącego Rosjanina/Ukraińca.