Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Władimir Kliczko vs David Haye (2011-07-02)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Władimir Kliczko vs David Haye

[Obrazek: Wladimir-Klitschko-David-Haye147.jpg]
Data: 2011-07-02
Miejsce walki: Imtech-Arena, Altona, Hamburg, Germany
Stawka walki: WBA Super, WBO, IBF, IBO heavyweight title
Sędzia ringowy: Genaro Rodriguez
Sędzia punktowy 1: Michael Pernick 118-108
Sędzia punktowy 2: Adalaide Byrd 117-109
Sędzia punktowy 3: Stanley Christodoulou 116-110
Link do nagrania: https://www.youtube.com/watch?v=ZScCNHMoCwQ
O walce: Jedna z nielicznych walk Wladimira w której jego rywalowi przed walką dawało się realne szanse na zwycięstwo. Niestety walka rozczarowała a to za sprawą przede wszystkim Haye'a. Bardzo rzadko podejmował ryzyko w ataku - trochę pracował jabem, ale zdecydowanie za mało prawej ręki. Nie mówiąc już nawet o kombinacjach jakie potrafi składać - tutaj nie było o tym mowy, walczył głównie na wstecznym. Wladimir zaprezentował chyba bardziej otwarty boks niż się można było spodziewać lecz momentów naprawdę emocjonujących za dużo tu nie oglądaliśmy. Jak by jednak nie było to z komentarzem HBO i mając w pamięci walki z Mormeckiem czy Pianetą to walka z Haye'm jeszcze jakoś się "broni". Gdy oglądałem ten pojedynek pierwszy raz, to nie punktowałem i w sumie jestem trochę zaskoczony, że teraz tak wysoki werdykt mi wyszedł. Tylko dwie rundy dla Haye'a w walce na szczycie - słabiutko.


Władimir Kliczko vs David Haye
1.10-9
2.10-9*
3.9-10*
4.10-9*
5.10-9
6.10-9
7.9-9
8.10-9
9.10-9
10.10-9
11.10-8
12.9-10*
- - - - - -
117 - 109 Kliczko
Klitschko vs Haye

1. 9-10
2. 10-9
3. 10-9
4. 9-10
5. 10-9
6. 10-9
7. 8-10
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-9
12. 9-10
__________________

115-112 Wladimir Klitschko

Nie licząc absurdalnego liczenia w 11 rundzie. Karta zupełnie z pamięci, a odświeżać tej walki mi się z wiadomych raczej dla każdego powodów nie chce. Ale pamiętam dokładnie, że dawałem Haye'owi 1, 4 i 12 rundę, 7 dwoma punktami za ostrzeżenie w pełni słuszne dla Kliczki i nie uznałem nokdaunu z 11 rundy. Tak więc raczej pamięć mnie nie myli jeżeli chodzi o tą kartę. Kliczko jak zwykle zanudził wszystkich a Haye może i pokazał kapitalny wręcz balans i genialną obronę ale zabrakło ataku przez co wypadł równie słabo co Kliczko. Miałem niesamowitą pikawę przed tą walką, chyba żadna inna nie wzbudziła we mnie tyle emocji, a okazała się tak nudna, że po zaledwie 6 rundach przeszedłem ze stanu ogromnego podniecenia w stan mocnego uśpienia.
Kliczko vs Haye

1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9*
4. 9-10*
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-8
12. 9-10

117 - 109 Kliczko

Pojedynek, na który czekał cały bokserski świat. Pamiętam, że ciśnienie na tą walkę było odczuwalne nawet wśród osób, które na co dzień niezbyt interesują się boksem. Wygrana Władimira nie podlega żadnej dyskusji, jak już kiedyś pisałem o tej walce Kliczko zrobił Haye'a niemal do jednej bramki. Brytyjczyk w ataku był bezradny.
Władimir Kliczko - David Haye
1. 10-9
2. 10-9
3. 10-9
4. 10-9
5. 10-9
6. 10-9
7. 9-9
8. 10-9
9. 10-9
10. 10-9
11. 10-8
12. 9-10

118-108 WŁADIMIR KLICZKO

Pełna dominacja Władimira. Haye nie zrobił nic, aby tą walkę wygrać. Próbowałem dać mu jakąś rundkę, ale nie mogłem takiej znaleźć. Dla mnie pełna deklasacja. W każdej rundzie.
Pamiętam dość dobrze tą walkę i rozczarowanie jej poziomem. W Haye'u widziałem człowieka, który mógłby naprawdę zagrozić Kliczce, a jego taktyka i gadka o paluszku to farsa. Chyba jedynym elementem, który zapamiętałem, nie koniecznie z samej walki, to powtarzana dwukrotnie po każdej rundzie reklamy militaria.pl w polskiej TV Tongue
Weź mi tego nie przypominaj w ogóle... Oglądam sobie walkę, chcę zobaczyć co się dzieje w narożnikach i jakieś powtórki, a oni mi wyjeżdżają z jakimś militaria.pl... To jak oglądanie czegokolwiek na Dailymotion. Oglądasz i co chwilę zatrzymuje ci się filmik i włącza się 30 sekundowa reklama. Niby można to wyłączyć po 5 sekundach ale weź to rób co 3-4 minuty. Przy 26 minutach 24/7 Pacquiao-Bradley II pojawiało mi się to z 10 razy. A to jest jeszcze nic, bo są strony gdzie tej reklamy nie da się wyłączyć po 5 sekundach i włączą się ona przy każdym przejściu na inną część strony albo po odświeżeniu. Kiedyś mój laptop ucierpi przez te reklamy bo otrzyma cios nie przeznaczony dla niego...
@Krzych
Liczenie niesłuszne, ale ja odebrałem je jako wkurwienie ringowego na te ciągłe fikołki Haye'a. Sędzia swoją reakcją mówił jakby coś w tym stylu : Ciągle się kładziesz? - ok - raz, dwa, trzy.. Big Grin

Wynik 115 - 112 wskazuje na równą walke a takiej to raczej nie było Wink

Co do pełnej deklasacji o której wspomniał @kubala to też chyba nie było tak źle. Myślę, że Wach, Pianeta, Mormeck i Thompson a w ciemno doliczę jeszcze Leapai'a to łącznie nie trafili/trafią Włada tyle razy ile zrobił to sam Haye.
(18-04-2014 08:39 AM)Sander napisał(a): [ -> ]Myślę, że Wach, Pianeta, Mormeck i Thompson a w ciemno doliczę jeszcze Leapai'a to łącznie nie trafili/trafią Włada tyle razy ile zrobił to sam Haye.


Walke Haye-Kliczko ogladalem raz(i to sie zmusilem), podobnie walke Kliczko z Wachem. Byc moze mam problemy z pamiecia, ale ja nie jestem w stanie przyswoic, ze Haye tak duzo trafil Wowe... sadzilem ze Wach, nawet jak trafil mniej to tych cisow byla podobna ilosc.. tzn. zarowno Haye jak i Mariusz, trafiali bardzo malo(tak pamietam). Chyba musze kiedys odswiezyc sobie walke Kliczki z Davidem, bo zacheciles mnie troche tym zacytowanym fragmentem.
Zaraz, zaraz - nie oczekuj wojny Wink

Miałem jednak wrażenie, że choćby jabem to David trochę trafiał. Kilka razy postraszył też prawą ręką. Jeśli chodzi o Wacha to poza strzałem z 5 rundy to więcej trafień Mariusza raczej nie pamiętam...

Według statystyk Haye trafił 72 razy...
@Sander

Wszystko przez ostrzeżenie dla Kliczki. Inaczej byłoby zapewne 117-110.
Kliczko-Haye
1.10-9
2.10-9
3.10-9
4.10-9
5.10-9
6.10-9
7.8-10
8.10-9
9.10-9
10.10-9
11.10-8
12.9-10

117-109

Jak oglądałem na żywo, walka wydawała mi się bliższa. Teraz widzę całkowitą dominację Kliczki, było parę bliskich rund, ale Haye robił trochę za mało, by je wygrywać.
Stron: 1 2
Przekierowanie