Forum - BOKSER.ORG

Pełna wersja: Rankingi - Welterweight
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5
Zamiast uparcie w temacie "Nasze rankingi" wrzucac bez ladu i skladu swoje listy, postanowilem sworzyc oddzielne tematy na kazda z omawianych dywizji- tak dla przejrzystosci.
Jak komus nie chce sie skakac po tematach, to zawsze moze wszystko przedyskutowac w jednym temacie, ktory bardzo starannie prowadzi Mastrangelo - http://forum.bokser.org/thread-1385.html.



Welterweight top10 kwiecien 2014
1. Floyd Mayweather
2. J.M. Marquez
3. Manny Pacquiao
4. Timothy Bradley
5. Shawn Porter
6. Keith Thurman
7. Marcos R. Maidana
8. L.C.Abregu
9. Kell Brook
10. Luis Collazo


Pierwsze 3/4 miejsca, sa w mojej opinii nie do ruszenia(mozna sie spierac co do kolejnosci). Co do pozostalych nazwisk to jest kilka mozliwosci zmiany miejsc, ewentualnie wymainy calych nazwisk w takiej dyszce, ale zostawiam tak jak jest. Brakuje mi Guerrero, ale od blisko roku nie bylo go na ringu wiec postanowilem dac szanse innym. Alexander, tez zostal chyba zbyt surowo potraktowany.
Wiem ze lubisz Thurmana (ja zreszta tez) ale dla mnie Maidana i Porter osiagneli wiecej a ich najcenniejsze skalpy w ostatnich walkach(Broner i Aleksander) to wiecej niz Soto Karass.
Poza tym sa duzo lepiej sprawdzeni niz Keith.
Potencjal? Byc moze, choc na chwile obecna zarowno z jednym jak i drugim Keith faworytem by nie byl (zreszta walki w tym trojkacie bylyby swietnymi bijatykami).

JMM dla mnie za wysoko, ale zaraz pewnie spadnie we wszystkich rankingach bardzo mocno wiec niech sobie przez chwile tu posiedzi.
(10-04-2014 01:11 PM)Gogolius napisał(a): [ -> ]Wiem ze lubisz Thurmana (ja zreszta tez) ale dla mnie Maidana i Porter osiagneli wiecej a ich najcenniejsze skalpy w ostatnich walkach(Broner i Aleksander) to wiecej niz Soto Karass.
Poza tym sa duzo lepiej sprawdzeni niz Keith.


JMM dla mnie za wysoko, ale zaraz pewnie spadnie we wszystkich rankingach bardzo mocno wiec niech sobie przez chwile tu posiedzi.

Nie ukrywam, ze czasami sympatia do danego zawodnika moze zadecydowac o danym miejsu na takiej liscie heh, ale jak mniemam to nie tylko moja bolaczka, ale kazdego kibica boksu.Wink
Gogolius, nie patrz w kategoriach kogo ja lubie, a kogo nie, bo mozesz wyciagnac bledne wnioski. Portera, lubie 100x bardziej niz Keitha i jest to fakt ktorego nie da sie podwazyc. Na co jeszcze patrze(poza sympatia)... Styl zwyciestw, jak i wartosc pokonanych rywali. Wazne tez sa tez osiagniecia, ale czy najwazniejsze? Bradziej przy P4P zwracam uwage na osiagi-te wszystkie tytuly obrony etc. Tutaj w takich tematch o poszczegolnych dywizjach skupiam sie bardziej na wlasnych odczucicach, bo niektory mistrzowie nie zasluguja na szczyty takich list. Thurmana, resume wyglada dla mnie lepiej niz Portera, nawet mimo jego wygranej z Devonem. Nie wiem dlaczego wyminiles tylko Karassa...? Byli jeszcze Zaveck, Chaves, czy Quintana.

JMM, ktory w mojej opinii powinien wygrac III walke z Mannym(w tamtym czasie Pakman byl nr.1/2 wszystkich podobnych rankingow), w czwartej go nokutujac... a z Bradleyem dal w mojej ocenie do bolu rownowa walke, wiec zasluguje na to miejsce jak malo ktory. Nawet nie mam pojecia, jakie moga byc argumenty przeciwko wysokiego miejscu dla Marqueza, poza zestawianiem H2H, gdzie np. taki Thurman, bylby zdecydowanym faworytem z Dinamita? Zbije go Alvarado(niestety tak chyba bedzie), to spadek ma gwarantowany, do tego czasu jest tam gdzie byc powinien.
1. Mayweather
2. Bradley
3. Marquez
4. Pacquiao
5. Shawn Porter
6. Marcos R. Maidana
7. Keith Thurman
8. Colazzo
9. Kell Brook
10. Malignaggi

Okej, mistrzom oddaje co mistrzowskie, innym resztę.
Z Floydem nie ma co dyskutować, Bradley po równej (acz przegranej walce z Pacquaio) wygrał z Rusłanem i JMM, który z kolei dziabnął Pac Mana - niech więc tak będzie, choć zdecydowanie tutaj sprawa może się pozmieniać za dwa dni.
Skoro JMM JESZCZE siedzi wysoko- dla mnie bokser zdecydowanie schyłkowy, jeśli Manny jest past, to on jest past-past - to Keith JESZCZE niech trzyma się swoich peryferii. Porter i Maidana baaardzo poprawili mi humor końcówką 2013 roku, wygrali bez wałków, w dobrym stylu, a do tego są perspektywiczni tak jak i Keith. Więc jak dla mnie nad nim, choć tu różnice wielkie nie są i w sumie rozumiem, że można Keitha wrzucić nad nich (choć tak jak pisałem, obaj dla mnie są faworytami z Thurmanem).
Colazzo za ostatnią wygraną i powrót do gry, kawał skurczybyka, który może każdemu napsuć krwi.
Brook w sumie nie do końca sprawdzony, ale jak już Keitha można tak wysoko wcisnąć to i dla niego miejsce w top10 to nie jest zbrodnia. Dziesiątke zamyka u mnie Paulie - za walkę z Zabem i fakt, że jest dobrym testerem dla innych bokserów na wejście do czołówki.

Miałem problem z Bronerem - chciałem jak najmniej kierować się antypatią, w końcu wygrał z tym Malignaggim, ale tak naprawdę nie wiadomo w jakiej wadze zakotwiczy na dłużej i co to z nim będzie - jak następną walkę wygra w dobrym stylu to wróci.
1. Floyd Mayweather Jr.
2. Timothy Bradley
3. Juan Manel Marquez
4. Manny Pacquiao
5. Shawn Porter
6. Marcos Rene Maidana
7. Keith Thurman
8. Paul Malignaggi
9. Luis Collazo
10. Robert Guerrero

Floyd Mayweather Jr. królem, to wiemy.
Timothy Bradley drugi i to zostanie szybko zweryfikowane.
Juan Manel Marquez, gdyby się uprzeć, nie przegrał żadnej walki z tej wadze. Dwa razy pokonał Pacquiao, dał równą walkę z Bradleyem, no należy mu się po prostu bez dwóch zdań.
Manny Pacquiao zostanie jutro zweryfikowany tak samo jak i Bradley. Na razie jest czwarty, jak wygra to będzie trzeci bo przed Marqueza go nie wstawię.
Shawn Porter to mistrz świata, świetny występ przeciwko wysoko notowanemu Alexandrowi, należy się piątka.
Marcos Rene Maidana dał kapitalną walkę z Bronerem ale wygraną Portera nad Alexandrem cenię sobie jednak wyżej mając w pamięci walkę Alexander-Maidana.
Keith Thurman odważnie kroczy w stronę czołówki wagi półśredniej a ostatnie zwycięstwo nad bardzo dobrym Soto Karrasem tylko potwierdza jego predyspozycje. Pora na mistrzowską walkę.
Paul Malignaggi trzyma poziom ale na chwilę obecną brak argumentów na sklasyfikowanie go wyżej.
Luis Collazo wyszedł z cienia walką z Ortizem. Jest nadal dosyć dużym znakiem zapytania, zobaczymy co stanie się w maju.
Robert Guerrero długo pauzuje ale i tak pozostaje w mojej dziesiątce choć może w każdej chwili wypaść.
1. Floyd Mayweather Jr.
2. Juan Manel Marquez
3. Manny Pacquiao
4. Timothy Bradley
5. Shawn Porter
6. Marcos Rene Maidana
7. Keith Thurman
8.Devon Aleksander
9.Amir Khan
10.Abregu
Porter, po demolce na Malignaggim zamienil sie miejscami z Thurmanem. Dokonuje tez zmainy na miejscu 2,3,4-jak teraz spojrzalem na ten ranking to bylem zaskoczony swoim poprzednim wyborem.Undecided Marquez idzie na drugie, Bradley spada, a Pacquiao idzie nad Timothego, ale wciaz zostaje za Dinamita z ktorym w mojej opinii trzecia walke przegral, a czwarta to byla kropka nad i. Dodac nalezy, ze walke Marquez-Bradley punktowalem juz kilka razy i nigdy nie wypunktowalem dla Amerykanina, mimo iz uwazam ze jego wygrana jest tak samo dopuszczalna jak wygrana Meksykanina.
1.Mayweather
2.Pacqiauo
3.Marquez
4.Porter
5.Bradley
6.Maidana
7.Thurman
8.Alexander
9.Collazo
10.Brook
Napisałbym notke wyjaśnienia ale nie będe kłamał-Blender.
A się doczepiłeś tego blendera : P

Porter będzie tam śmigał, aż miło Big Grin

Kurde, wrzuciłem Malinaggiego w dyszkę i od razu muszę go usuwać...
1.Mayweather
2.Pacquiao
3.Bradley
4.Marquez
5.Porter
6.Maidana
7.Thurman
8.Alexander
9.Abregu
10.Brook
Stron: 1 2 3 4 5
Przekierowanie